A przecież jeść coś trzeba

A przecież jeść coś trzeba

Obecna sytuacja jest nawet gorsza niż w 2008 r., kiedy brakowało na rynku pszenicy. Teraz mamy niedobory praktycznie wszystkich zbóż: kukurydzy, jęczmienia, żyta, a do tego jeszcze cukru i roślin, z których produkuje się olej. Tych surowców brakuje na skalę globalną – alarmuje Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności.

Rosja rozpoczęła sprzedaż zapasów interwencyjnych zboża, a Komisja Europejska zniosła cła na import pszenicy paszowej i jęczmienia. Jednocześnie zboże wypływa z Europy, a wśród największych odbiorców są kraje północnej Afryki: Algieria, Maroko i Egipt, który chce zbić ceny chleba, by uspokoić nastroje społeczne. „Rzeczpospolita” pisze, że intensywny eksport zbóż może oznaczać, że wkrótce Unia sprzeda całą swoją nadwyżkę.

Według notowań resortu rolnictwa w Polsce od końca czerwca 2010 r. do końca stycznia 2011 r. najbardziej wzrosły ceny żyta (o ponad 120%), owsa (trzykrotnie) i jęczmienia (prawie dwukrotnie); w mniejszym stopniu zdrożały pszenica (o 70%) i kukurydza (o 43%). Dzięki temu miał miejsce wzrost dochodów z pracy w rolnictwie (w ubiegłym roku wyniósł w Polsce 19%), ale i wzrosły ceny detaliczne żywności oraz destabilizacji uległy ekonomiczne warunki produkcji trzody chlewnej i drobiu.

W ostatnich trzech latach żywność drożała w coraz szybszym tempie, a teraz trend ten jeszcze się wzmocni – pisze „Rz”. – Przy założeniu normalizacji pogody i odreagowania cen warzyw i owoców średnioroczny wzrost cen żywności wyniesie około 4% – wskazuje Rafał Benecki, ekonomista ING Banku Śląskiego. Czekają nas podwyżki głównie cen mięsa i artykułów zbożowych. – Wiele segmentów rynku spożywczego nie jest jeszcze nasyconych pod względem popytu, dlatego mogą drożeć słodycze, woda mineralna, przetwory, makaron – dodaje Andrzej Gantner.

Katastrofą dla branży spożywczej byłyby słabsze zbiory, bo wtedy światowe zapasy nie zostałyby odbudowane – czytamy w dzienniku.

_____

Ciekawy tekst dotyczący mitów o światowym głodzie przeczytać można tutaj.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Warto posłuchać

Warto posłuchać

Spotkanie od będzie się w „Imbirze” (ul. Św. Tomasza 35), w ramach Klubu Debaty Politycznej. Początek o godz. 18.00.

W imieniu organizatorów – zapraszamy!
_____

Zapis naszej debaty na temat polskiej transformacji, z udziałem m.in. Ryszarda  Bugaja, przeczytać można w „Obywatelu” nr 45.

Solidarni ze zwolnionymi

Solidarni ze zwolnionymi

Obok pracowników spółki uczestniczyli w niej przedstawiciele komisji zakładowych „Solidarności” z całego Podbeskidzia, a także związkowe reprezentacje z innych regionów – m.in. Śląsko-Dabrowskiego, Śląska Opolskiego, Dolnego Śląska, Piotrkowskiego, Częstochowskiego, Podkarpackiego, Rzeszowskiego i Przemyskiego. Uczestnicy pikiety żądali przywrócenia do pracy szefa „Solidarności” w Polifarbie, Mirosława Kitowskiego.

Słowa poparcia dla Kitowskiego i walczącej w jego obronie załogi Polifarbu przekazali m.in. poseł Stanisław Szwed oraz członek Prezydium Komisji Krajowej Henryk Nakonieczny, reprezentujący przewodniczącego KK Piotra Dudę. – Jesteśmy tu, bo do tego zobowiązuje nas solidarność z naszym kolegą. Powiem więcej: będziemy tu wracać, aż nie zostanie on przywrócony do pracy. Nie może być tak, że pracodawcy będą bezkarnie łamać prawa związkowe i pracownicze – powiedział Nakonieczny do zebranych związkowców.

Na zakończenie godzinnej pikiety jej uczestnicy przyjęli petycję, którą przekazano zarządowi Polifarbu. Czytamy w niej m.in.: Protestujemy przeciwko zwolnieniu z pracy przewodniczącego Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” Polifarbu, Mirosława Kitowskiego, będącego także członkiem Rady Pracowników i członkiem Europejskiej Rady Zakładowej. Sprzeciwiamy się też próbom zastraszania i szykanowania przez kierownictwo spółki innych pracowników tego zakładu. Domagamy się od zarządu spółki PPG Polifarb Cieszyn przywrócenia do pracy Mirosława Kitowskiego, przestrzegania praw związkowych i pracowniczych oraz powrotu na drogę dialogu z pracownikami i reprezentującymi ich interesy związkami zawodowymi.

_____

Przedruk za stroną NSZZ „Solidarność”

Zbudujmy, a nie pożałujemy

Zbudujmy, a nie pożałujemy

W najbliższej perspektywie niezbędne jest pozyskanie samolotów szkolenia zaawansowanego, które służyłyby m.in. do szkolenia pilotów samolotów wielozadaniowych F-16. W związku z tym, PLP zaproponowało konkretne założenia dotyczące ustanowienia strategicznego programu rządowego pozyskania dla naszych Sił Powietrznych takich samolotów. Wysoce niesatysfakcjonujące, wręcz negatywne doświadczenia polskiej gospodarki, które przyniosły zagraniczne zakupy sprzętu wojskowego, w tym zwłaszcza samolotów F-16 i CASA i związany z nimi offset, wskazują na konieczność zaproponowania nowego modelu pozyskiwania samolotów szkolenia zaawansowanego, w najwyższym możliwym stopniu uwzględniającego polskie interesy ekonomiczne – przekonuje organizacja.

PLP dowodzi, że w fazie zaawansowanej programu, wraz z montażem końcowym, oczekiwać można polskiego udziału w wartości końcowej samolotu na poziomie 40–60%. Zdaniem ekspertów Lobby, uzyskane doświadczenia i technologie oraz przeszkolona kadra mogą zaprocentować w stosunkowo nieodległej przyszłości możliwością samodzielnego zaprojektowania i wyprodukowania przez nasz przemysł samolotu szkolno-bojowego najnowszej generacji, który uzupełniłby potrzeby Sił Powietrznych w zakresie ich możliwości bojowych po wycofaniu z uzbrojenia dotychczas używanych samolotów Su-22. Zdaniem ekspertów będą też liczne inne korzyści z realizacji programu w zaproponowanej wersji, np. utworzenie Międzynarodowego Ośrodka Szkolenia Lotniczego w Dęblinie.

_____

Tekst o potrzebie budowy przez Polskę samolotu szkolno-bojowego ukazał się w „Obywatelu” nr 48. Z kolei w „Nowym Obywatelu” nr 2 przeczytać będzie można przekrojowy artykuł o potrzebach modernizacji polskiej armii.