Tak się to musiało skończyć

Samozwańcza republika okazała się państwem w pełni opanowanym przez zorganizowane grupy przestępcze i uzależnionym od międzynarodowej pomocy. Z politycznego punktu widzenia poza mafią kosowską jedyną stroną, która w jakimś sensie zyskała na niepodległości Kosowa są Stany Zjednoczone, które dzięki wspieraniu ludności albańskiej mają możliwość budowania baz wojskowych na Bałkanach. Może się jednak okazać, biorąc pod uwagę silną obecność i rosnące wpływy fundamentalistycznych islamistów […], że Ameryka – podobnie jak to zrobiła 30 lat temu w Afganistanie z talibami – ponownie wyhoduje sobie żmiję na własnym łonie – czytamy w tekście, który zwięźle podsumowuje tło i konsekwencje konfliktu o Kosowo.

Przy okazji zachęcamy do odświeżenia sobie wywiadu z prof. Markiem Waldenbergiem o „bałkańskiej tragedii” („Obywatel” nr 38), oraz stanowiska naszej redakcji ws. Kosowa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>