Prawdziwy związkowiec by tak nie zrobił

Prawdziwy związkowiec by tak nie zrobił

* * *

 

Panie Przewodniczący!
Pragnę gorąco podziękować Panu za zaproszenie mnie do wspólnego stołu, przy którym organizacje związkowe działające we Fiat Auto Poland miały przyjąć wspólne stanowisko z żądaniem tegorocznych podwyżek płac, dzięki konstruktywnemu dialogowi.

Przemówiły do mnie Pańskie postulaty stworzenia warunków do tego, by praca kojarzyła się z czymś dobrym, aby pracownicy nie musieli obawiać się o swoje jutro, własne wypłaty oraz by praca była spokojniejsza. Na spotkanie przybyłem punktualnie, będąc do Pańskiej dyspozycji oraz innych pracowników. Stawiłem się jako pracownik fizyczny oraz członek prezydium NSZZ „Solidarność” Fiat Auto Poland. Uczyniłem to zgodnie z Pana życzeniem, wyrażonym w zaproszeniu. Ku mojemu zdziwieniu, do ścisłej współpracy z Panem jednak nie doszło – nie doszło pomiędzy Panem a mną jako pracownikiem, pomimo serdecznego zaproszenia z Pana strony. Zabrakło także kredytu zaufania ze strony innych central związkowych, które na spotkaniu były nieobecne.

Panie Przewodniczący! Pan, zabawiając się w dyktatora z papierosem w ustach, zdecydowanie osłabił swoją pozycję na scenie związkowej. Zapomniał Pan o tym, że wszyscy świadczący pracę na terenie Fiat Auto Poland tworzą jeden zorganizowany zespół Inteligentnych Pracowników. Nasze zakłady, w których wykonujemy pracę, współpracują ze sobą na tyle ściśle, że można mówić o szczególnie wzajemnym uzupełnianiu się. Wysoce niestosownym i bardzo aroganckim było Pana zachowanie dotyczące mojej osoby. Próbował Pan wyrzucić mnie z sali związkowej, wskazując palcem drzwi i nakazując mi opuścić spotkanie tylko dlatego, że ciężkim dla Pana wyzwaniem jest prowadzenie dialogu z osobami myślącymi inaczej niżeli Pan. Powodem próby wyrzucenia mnie, Pańskim zdaniem, był fakt dotyczący świadczenia przeze mnie pracy w firmie Denso, a nie Fiat Auto Poland. Zapomniał Pan jednak o najważniejszym, a mianowicie: ustawie o związkach zawodowych, która jest uregulowana prawem. Nie Pan mnie wybierał na delegata, czy też Członka Prezydium. Uczynili to pracownicy i nie Pańskim zadaniem jest decydować o mojej obecności, czy też jej braku na tego typu zebraniach. Czuję niesmak, widząc ogrom niesprawiedliwości w Pańskim postępowaniu, gdy podzielił Pan związkowców na pracowników spółek i centrali Fiata.

Spotkanie z Panem zakończyło się zupełnym fiaskiem i obniżeniem mojego zaufania do Pana. Nie będę już tutaj wspominał roku 2008, w którym to zostałem zwolniony w trybie dyscyplinarnym z pracy za przyzwoleniem związku zawodowego „Sierpień’80” oraz innych central związkowych istniejących w firmie, w której świadczę pracę. Mimo wszystko po trudnych procesach powróciłem do pracy oczyszczony z zarzutów przez niezawisły Sąd Polski. Jestem z siebie dumny, że zaufałem „Solidarności”, tworząc tym samym z udziałem przewodniczącej Wandy Stróżyk oraz członkami „Solidarności” Fiat silną organizację związkową w Denso. W moim odczuciu, biorąc pod uwagę Pana kompromitujące zachowanie, polegające na próbie wyrzucenia mnie ze spotkania, na które Pan sam mnie zaprosił, widzę, że Pan absolutnie nie skupia się na zagwarantowaniu pracownikom spokojnego jutra. Po przeanalizowaniu minionego roku pod względem pracy Pańskiego związku doszedłem do wniosku, że związek, któremu Pan przewodniczy, skupił się jedynie na poszukiwaniu „Gamonia Roku” – o którym związek głosi wszem i wobec w papierowym wydaniu biuletynu. Przerażający jest fakt, że znany Gamoń też jest człowiekiem, być może wystarczy wskazać mu drogę do poprawy.

Zarzucanie Związkowi „Solidarność” konfliktowości i braku wspólnego wypracowanego celu jest nieadekwatne do sytuacji, jaka miała miejsce w mijającym kwartale, w którym „Sierpień’80” wydawał sądy podpadające pod literę prawa.

Panie Przewodniczący! Czas najwyższy na rachunek sumienia! Proponuję rozwiązać związane ręce i rozpocząć działania dla dobra wszystkich pracowników Fiat Auto Poland. Licząc na wypracowanie wspólnych priorytetów związkowych, mam nadzieję, że wyzwania przełożą się na stałe doskonalenie form naszej działalności. Mam nadzieję, że podejmiemy wiele inicjatyw w sferze walki o godne warunki pracy Naszych Członków oraz ogółu pracowników spółek grupy Fiata w Polsce oraz pozostałych spółek. Wierzę, że podjęte wspólnie inicjatywy doprowadzą do osiągnięcia z naszymi pracodawcami porozumień w wielu istotnych sprawach z punktu widzenia interesów pracowniczych.

Z wyrazami szacunku,
Mateusz Gruźla

_____

O sytuacji w polskich zakładach Fiata, w tym problemach M. Gruźli oraz polityce WZZ „Sierpień’80”, pisaliśmy w naszym artykule.

Czytaj także tutaj.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Chcą złamać Pakt o przedsiębiorstwie państwowym

Chcą złamać Pakt o przedsiębiorstwie państwowym

Podczas prac w sejmowej komisji skarbu nad projektem ustawy posłowie utrzymali zapisy, zgodnie z którymi załoga straci prawo do reprezentacji w składzie rady nadzorczej czy zarządu sprywatyzowanej firmy. – To złamanie zawartych wcześniej umów. Taki nadzór był zagwarantowany w przyjętym przez rząd i partnerów społecznych w 1993 roku Pakcie o przedsiębiorstwie państwowym. Ta umowa miała m.in. na celu włączenie załóg w proces prywatyzacji, zyskanie aprobaty dla zmian właścicielskich. Dziś władza jednostronnie chce zerwać to porozumienie – mówi Henryk Nakonieczny, członek prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”.

Zdaniem „Solidarności” odebranie załodze prawa do powoływania swoich przedstawicieli do zarządów i rad nadzorczych komercjalizowanych przedsiębiorstw to działanie sprzeczne z rozwiązaniami unijnymi. Grozi załamaniem w Polsce systemu partycypacji pracowniczej. – Założenie, że załoga ma kontrolę w zarządzaniu przedsiębiorstwem dzięki instytucji rad pracowników jest błędne – mówi członek Komisji Krajowej Dominik Kolorz, który przysłuchiwał się obradom sejmowej komisji skarbu. – Rady pracowników działają w zaledwie co dziesiątej firmie, ich uprawnienia są niewielkie i w dodatku lekceważone przez pracodawców – uważa Kolorz.

NSZZ „Solidarność” jest też przeciwny powołaniu Komitetu Nominacyjnego, który decydowałby o obsadzie władz kluczowych spółek Skarbu Państwa. – Obawiamy się, że głównym kryterium decydującym o tej obsadzie będzie przynależność polityczna lub towarzyskie znajomości. To kolejna zmiana służąca upolitycznieniu gospodarki – mówi Dominik Kolorz.

Związek nie zgadza się też na przeniesienie nadzoru nad firmami z kluczowych sektorów gospodarki (m.in. górnictwa, transportu czy łączności) do Ministerstwa Skarbu Państwa. – Grozi to łamaniem zawartych wcześniej umów społecznych i doprowadzi w konsekwencji do pozbawionej kontroli prywatyzacji – uważa Henryk Nakonieczny.

_____

Przedruk za stroną NSZZ „Solidarność”

Do przemyślenia przez weekend

Do przemyślenia przez weekend

Na zachętę, zacytujmy jeden ze szczególnie przytomnych fragmentów: Pomyślmy na przykład, kto wyraźniej zwrócił uwagę na problem wsi popegeerowskich: Lepper czy lewicowa Krytyka Polityczna? Odpowiedź jest według mnie jasna i niekorzystna dla KP. Mała, niebyt spójna i pozbawiona wsparcia elit partia dużo lepiej wskazała na biedę i niedostatek wsi niż jakiekolwiek „organizacje metapolityczne”.

Tekst przeczytać można tutaj.

Nie pozwolą

Nie pozwolą

W liście do p.o. prezesa PKP SA Marii Wasiak kolejowi związkowcy napisali, że jeżeli działania w sprawie prywatyzacji PKP Cargo w takiej formie będą kontynuowane, to zakończy się to ogłoszeniem strajku na całej sieci PKP. Kolejowe związki zawodowe zagroziły strajkiem generalnym także w przypadku, jeśli nie zostaną spełnione ich postulaty dotyczące prywatyzacji spółki PNI (Przedsiębiorstwo Napraw Infrastruktury). Chodzi o wpisanie do umowy prywatyzacyjnej określonych gwarancji pracowniczych.

Rzecznik Grupy PKP zaznaczył, że spółka odbiera stanowisko związków jako odmowę kontynuowania rozmów, mimo iż – jak powiedział – proces prywatyzacji zarówno w Przedsiębiorstwie Napraw Infrastruktury, jak i w PKP Cargo jeszcze nie wszedł w decydującą fazę. – Naszym zdaniem taka radykalizacja stanowiska związków zawodowych jest niczym nie uzasadniona i może przynieść bardzo szkodliwe skutki dla środowisk pracowniczych obu spółek – zaznaczył rzecznik.

List, skierowany także do wiadomości ministra infrastruktury, podpisali m.in. związkowcy z Federacji Związków Zawodowych Pracowników PKP, Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce, Krajowej Sekcji Kolejarzy „Solidarność ’80” i Sekcji Krajowej Kolejarzy NSZZ „Solidarność”.