Rodzi się!

Rodzi się!

Na jej łamach Aleksandra Bilewicz z Warszawskiej Kooperatywy Spożywczej przypomina o korzeniach tej formy samopomocy ekonomicznej oraz pisze o tym, jak dziś się ona odradza i ku jakim może prowadzić celom. Bardzo trzeźwo patrzy przy tym na ograniczenia dotychczas  istniejących kooperatyw, np. to, że mają one jak na razie w znacznej mierze środowiskowy charakter Ich członkami i członkiniami stają się głównie młodzi i wykształceni ludzie, najczęściej już wcześniej związani ze środowiskami lewicowymi czy alternatywnymi. Prawdziwym wyzwaniem jest otwarcie się na zupełnie inne grupy społeczne, przede wszystkim na osoby znajdujące w trudnej i niepewnej sytuacji finansowej czy mniej wykształcone i przekonanie ich, że dzięki współdziałaniu, przy stosowaniu kilku prostych zasad, można zdziałać o wiele więcej niż w pojedynkę – czytamy w tekście Bilewicz.

W całości przeczytać go można tutaj.

_____

Zobacz także tutaj.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Ofiara reprywatyzacji i urzędników

Ofiara reprywatyzacji i urzędników

Jako ciało wybitnej społecznicy, od pewnego czasu zaginionej, zidentyfikowano zwęglone zwłoki odnalezione niedawno w Lesie Kabackim. Pani Jolanta, która w dniu śmierci miała 64 lata, od niepamiętnych czasów wraz z mężem stawiała czoła sławetnemu kamienicznikowi Markowi Mossakowskiemu, który chciał ją wyrzucić z mieszkania w zreprywatyzowanym budynku (Brzeska procesowała się z nim w sądzie, była ostatnią lokatorką, której nie udawało się usunąć). Państwo Brzescy nie poprzestawali na tym – choć wielokrotnie im grożono czy szantażowano, angażowali się w walkę o prawa także innych lokatorów, w ramach Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów.

Windowany przez kamienicznika czynsz sprawił, że mieszkanie było zadłużone, kobieta spodziewała się eksmisji. Działacze lokatorscy powątpiewają jednak w samobójstwo. Przypominają, że p. Jolanta była wyjątkowo silną kobietą, która nie odpuściła żadnej manifestacji, spotkania z urzędnikami, chodziła na zajęcia Uniwersytetu Trzeciego Wieku, nieustannie pomagała innym. Komitet Obrony Lokatorów, który współorganizował protest pod urzędem, przekonuje, że niezależnie od konkretnych przyczyn śmierci p. Jolanta jest ofiarą bezwzględnego systemu, który stawia lokatorów w sytuacji bez wyjścia, nie oferując żadnej pomocy. Jolanta jest symbolem, gdyż jej los jest losem setek i tysięcy lokatorów, którzy znaleźli się w takiej samej sytuacji jak ona. To ludzie, których życie i zdrowie zniszczyła bezduszna polityka lokalowa miasta i którzy zostali pozbawieni nadziei. Podobnie sprawę widzi Andrzej Smosarski z WSL: Cokolwiek wykryje śledztwo, Jola była ofiarą przemocy mieszkaniowej. Była zaszczuwana.

W Warszawie jest ponad 12 tys. osób, które zostały wraz z budynkami przekazane w prywatne ręce. Podczas niedawnego protestu ich przedstawiciele skandowali: wszystkich nas nie spalicie!

_____

Nasz tekst o warszawskich kamienicznikach-bandytach, zatytułowany „Zreprywatyzowani”, przeczytać można tutaj.

Chcą rozmawiać i działać

Chcą rozmawiać i działać

Zaproszenie wystosowano do wszystkich, którym chodzą po głowie różne pomysły na działanie, mają dość grabienia i niszczenia wspólnego dobra, których złości, że coraz mniej można kupić za swoją wypłatę, a znalezienie pracy graniczy z cudem, a jednocześnie wiedzą, że nic samo się nie zrobi.

Słowo wprowadzające do spotkania („Naród na rozstajach. Diagnoza i zadanie”) wygłosi prof. Andrzej Zybertowicz.

Miejsce: Sala Kinowa Politechniki Łódzkiej (Al. Politechniki 3A)
Czas: 12 marca 2011 r. (sobota), początek o godz. 12.00.

Kolejny głos w dyskusji o lewicy

Kolejny głos w dyskusji o lewicy

Zdaniem tego ostatniego nasze pismo, przez dogmatyczną lewicę oskarżane o odchylenie „prawicowo-nacjonalistyczne”, stara się reprezentować punkt widzenia autentycznej lewicy socjalnej, wskazując między innymi przykłady alternatyw dla zglobalizowanego, opartego na paradygmatach neoliberalnych i skrajnie indywidualistycznych porządku społecznego. Wydawać się może, że to właśnie perspektywa dla dyskursu lewicowego w Polsce […].

Krzysztof przypomina zaś w swojej wypowiedzi dla „PN” m.in. artykuł „Mieszkania sprzedam. Ludzie gratis” („Obywatel” nr 42), którego z Michałem Sobczykiem był współautorem.