2011 Międzynarodowym Rokiem Lasów

2011 Międzynarodowym Rokiem Lasów

Alarmująca jest przede wszystkim skala nielegalnego handlu drewnem, prowadzącego do degradacji najcenniejszych obszarów na Ziemi. Nielegalny wyrąb lasów to według danych WWF aż 40% z globalnego handlu drewnem, a same straty finansowe z tego tytułu sięgać mogą nawet 15 miliardów USD rocznie. Szacuje się, że w ciągu ostatnich 50 lat powierzchnia lasów na świecie zmalała o połowę.

Niekontrolowane wylesianie przyczynia się m. in. do utraty bioróżnorodności najcenniejszych obszarów na świecie (80% wszystkich odkrytych dotychczas gatunków zamieszkuje lasy tropikalne); zmian klimatu, zaburzenia obiegu wody w przyrodzie; zwiększenia erozji gleb; utraty środków do życia lokalnych społeczności. Lasy Afryki w latach 1999-2000 zmalały o ponad 9 milionów hektarów. W samej Indonezji przez ostatnie dziesięciolecia – według oficjalnych danych – deforestacja postępuje w zatrważającym tempie 2 milionów hektarów rocznie.

Sposobem radzenia sobie z łamaniem prawa oraz niekontrolowanym wyrębem są różne metody certyfikacji i program licencjonowania produktów. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych na świecie systemów certyfikacji jest FSC (Forest Stewardship Council). Jest to międzynarodowa organizacja promująca odpowiedzialną gospodarkę zasobami leśnymi na świecie. Kupując produkty oznakowane logo FSC mamy świadomość, że drewno użyte do ich produkcji pochodziło z certyfikowanych lasów, a nie nielegalnych wyrębów.

WWF na całym świecie wspiera od 50 lat zrównoważone zarządzanie zasobami leśnymi. Przez lata walczyliśmy o utworzenie parków narodowych i obszarów chronionych, pomogliśmy stworzyć FSC, staramy się przeciwdziałać nowym zagrożeniom, z jakimi borykać się musi nasza planeta. Dlatego właśnie WWF inwestuje w certyfikację lasów, dąży do wprowadzania reform w międzynarodowym handlu drewnem i podejmuje działania w celu zwalczania nielegalnej wycinki.

30 marca odbywającym się w Poznaniu Targom Derma/FURNICA towarzyszyć będzie również konferencja organizowana przez FSC Polska i FSC Holandia pt. „Drewno egzotyczne – Projekt Borneo”. Przedstawione na niej zostaną główne założenia projektu Borneo Initiative, którego celem jest promowanie odpowiedzialnego zarządzania lasami w Indonezji, używanie certyfikowanych wyrobów z drewna, zapobieganie deforestacji i degradacji lasów. Ponadto będzie można dowiedzieć się więcej na temat certyfikacji drewna oraz idei odpowiedzialnego leśnictwa. Udział w konferencji jest bezpłatny.

_____

Przedruk za stroną WWF Polska

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Strefa bezprawia

Strefa bezprawia

Inicjatywa Pracownicza jest pierwszym związkiem zawodowym, który powstał w Goleniowskim Parku Przemysłowym, wchodzącym w skład Strefy. Troje działaczy zapłaciło wysoką cenę za aktywność na rzecz poszanowania interesów pracowniczych – zostali zwolnieni ze swojego zakładu pracy, fabryki Baltic Spinning, produkującej przędzę.

Sytuacja goleniowskich związkowców jest dobrą ilustracją tego, jak traktowani są w Polsce związkowcy, a walka w ich obronie – pracowniczej solidarności i determinacji.

Służba zdrowia potrzebuje pieniędzy, nie spółek

Służba zdrowia potrzebuje pieniędzy, nie spółek

17 marca w Sejmie odbyło się drugie czytanie ustaw z tzw. pakietu ustaw zdrowotnych. Sekretariat Ochrony Zdrowia NSZZ „S” wystosował do wszystkich parlamentarzystów list, w którym zaapelował o odrzucenie zawartych w projektach zmian.

Nie wolno wprowadzać mechanizmów, które ostatecznie uderzą w najsłabszych i spowodują, że konstytucyjna zasada równego – bez względu na sytuację materialną obywatela – dostępu do opieki zdrowotnej stanie się pustym zapisem – piszą związkowcy.

Nasza służba zdrowia jest dramatycznie niedofinansowana. Zamiast forsowania rozwiązań, które na długie lata zdestabilizują system ochrony zdrowia, oczekujemy działań nastawionych w pierwszym rzędzie na poprawę finansowania służby zdrowia – mówi Maria Ochman, przewodnicząca Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność”.

Tymczasem forsowane w Sejmie zmiany ukierunkowane są przede wszystkim na przekształcanie zakładów opieki zdrowotnej w spółki prawa handlowego. Zgodnie z prawem spółka musi przynosić zysk. W przeciwnym razie po prostu upada. – W naszych realiach ujemny wynik finansowy występować będzie często w sposób niezawiniony przez placówki służby zdrowia, które otrzymują zbyt niskie środki na działalność. Albo przestawią się na opłacalną działalność, rezygnując z tych nieopłacalnych, albo zaczną upadać. W jednym i drugim przypadku straci pacjent – dodaje Ochman.

W liście do parlamentarzystów, związkowcy zwracają również uwagę, iż wyposażenie samorządów w możliwość nieograniczonego zbywania udziałów w spółkach prowadzących działalność leczniczą, zwalnia je z obowiązku kreowania bezpieczeństwa zdrowotnego. Żadne cywilizowane państwo nie dopuszcza do niekontrolowanej prywatyzacji ochrony zdrowia. Wszędzie publiczna służba zdrowia stanowi podstawę, a jednostki niepubliczne pełnią jedynie funkcję uzupełniającą dla oferty publicznej – czytamy w liście.

Posiedzenie Sejmu obserwowali przedstawiciele NSZZ „Solidarność”.

_____

Przedruk za stroną NSZZ „Solidarność”

Atom jak proszek do prania

Atom jak proszek do prania

Dr Stankiewicz, który jest kierownikiem Podyplomowego Studium Socjologii Bezpieczeństwa Wewnętrznego na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika, prowadzi obecnie badania dotyczące planów budowy elektrowni atomowej dla Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

W swoim komentarzu zauważa, że jak do tej pory polski rząd przez komunikację społeczną rozumie wyłącznie przekonywanie Polaków do elektrowni jądrowej. Na działania promujące energetykę jądrową do roku 2013 przewidział 20 mln złotych, które otrzyma wyłoniona w przetargu zewnętrzna firma. Jej zadaniem będzie przygotowanie swoistej kampanii reklamowej energetyki jądrowej, wykorzystującej takie środki jak videoboardy rozstawiane przy bałtyckich plażach, idea placement polegające na wprowadzaniu treści „atomowych” do seriali telewizyjnych i tym podobne chwyty znane z reklam proszków do prania. Trudno tu mówić o poważnym traktowaniu komunikacji społecznej, raczej przebija z tego postrzeganie ludzi jako bezmyślnego tłumu, który trzeba „urobić” i przekonać, żeby nie stwarzał problemów, nie protestował i pozwolił nam w spokoju budować elektrownię – pisze Stankiewicz.

Tekst w całości przeczytać można tutaj.