W obronie Konstytucji

W obronie Konstytucji

Około 150 osób wzięło udział w proteście zorganizowanym 4 kwietnia przez Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów i Kancelarię Sprawiedliwości Społecznej. Celem protestu było zaapelowanie do władz miasta o wprowadzenie moratorium na wykonywanie eksmisji do pomieszczeń tymczasowych.

Zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, przepisy o pomieszczeniach są nieprecyzyjne i niezgodne z Konstytucją. Organizatorzy akcji domagali się więc wstrzymania wykonywania eksmisji do czasu wprowadzenia przez parlament zmian w regulacjach prawnych dotyczących eksmisji. Mówcy z WSL i KSS przypomnieli także przypadki, gdy lokatorów z wyrokami eksmisji do pomieszczeń tymczasowych wyrzucano do piwnic, kotłowni i magazynów przemysłowych. Co najmniej w kilku przypadkach efektem tych eksmisji była śmierć lokatorów.

W proteście wzięli udział także przedstawiciele i przedstawicielki Komitetu Obrony Lokatorów, którzy zwrócili uwagę na planowane przez rząd zmiany w Ustawie o ochronie praw lokatorów.

Na koniec, dwuosobowa delegacja udała się do Ratusza celem złożenia petycji do prezydent Warszawy – Hanny Gronkiewicz-Waltz. Ochrona budynku odmówiła jednak protestującym wstępu, twierdząc, że urząd jest nieczynny (choć od dłuższego czasu urzędy w Warszawie działają do godziny 18:00). Petycja została więc przesłana pocztą.

Petycja do prezydent Warszawy (PDF)

_____

Przedruk za stroną Kampanii „Mieszkanie Prawem NIE Towarem”. Tytuł pochodzi od „Nowego Obywatela”.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Spółdzielnie mają przyszłość

Spółdzielnie mają przyszłość

Ruch spółdzielczy powinien mieć zagwarantowaną niezależność wobec państwa – przekonuje w wywiadzie dla „Przeglądu” prof. Henryk Cioch.

W wielu krajach istnieje tendencja do „uspółkowiania” spółdzielni, czyli w praktyce do likwidacji ruchu spółdzielczego. Tymczasem spółdzielczość to nie tylko gospodarowanie, lecz także ruch społeczno-gospodarczy – przypomina naukowiec. Krytykuje on ostatnie działania legislacyjne, silnie ingerujące w sektor spółdzielczy, który jego zdaniem ma przyszłość.

Rozmowę przeczytać można tutaj.

Droższe bilety to niższe wpływy do budżetu i większe korki

Droższe bilety to niższe wpływy do budżetu i większe korki

Władze Warszawy planują znaczącą podwyżkę cen biletów komunikacji miejskiej. Przedstawiciele miasta nie ukrywają, że droższe bilety mają pomóc w załataniu deficytu w stołecznym budżecie. Na takim podejściu władze Warszawy mogą się jednak poważnie przeliczyć.

Istnieje już kilka przykładów, gdy przychody ze sprzedaży biletów zwiększano nie za sprawą podwyżek cen biletów, lecz dzięki wprowadzaniu… obniżek. W Gdańsku Zarząd Transportu Miejskiego w 2008 r. aż dwukrotnie obniżał ceny biletów miesięcznych – cena biletu sieciowego w styczniu spadła ze 132 zł do 110 zł, a następnie w październiku do 98 zł. Równocześnie część biletów czasowych pozostawiono w starej cenie, wydłużając jednak czas ich ważności – np. czas ważności biletu za 2,80 zł wydłużono za 30 do 45 min. Dzięki tym „przewrotnym” decyzjom władz Gdańska, podróżowanie komunikacją miejską stało się popularniejsze. W Gdańsku efektem wprowadzenia tańszej taryfy biletowej były zwiększone przychody ze sprzedaży biletów: o ile rok 2007 zamknięto wpływami w wysokości 86 mln zł, to przychody w obfitującym w obniżki cen biletów roku 2008 wyniosły 92 mln zł. Oznacza to, że za sprawą obniżki cen biletów do budżetu Gdańska wpłynęło dodatkowych 6 mln zł.

Podobnie było w Lublinie, gdzie już w 2004 r., dzięki obniżce cen biletów jednorazowych oraz miesięcznych, stratę Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego udało się zmniejszyć o 40%. Nie ma bowiem co ukrywać, że niższe ceny biletów nie tylko przyciągają nowych pasażerów komunikacji miejskiej, ale również zmniejszają liczbę gapowiczów. Im tańsze podróżowanie środkami transportu publicznego, tym mniej osób podejmuje ryzyko niemiłego spotkania z kontrolerami biletów – oto jeden z „sekretów” niższych cen biletów zapewniających wyższe przychody.

Drugi „sekret” to twarda ekonomia. Jedno z podstawowych praw ekonomicznych – zasada cenowej elastyczności popytu – mówi, że im wyższa cena danego dobra, tym mniej jest chętnych do jego zakupu. Droższe bilety skłonią część mieszkańców aglomeracji warszawskiej do rezygnacji z podróżowania komunikacją miejską.

Drastyczna podwyżka może więc przynieść skutki odwrotne do zamierzonych – zamiast planowanego wzrostu wpływów do miejskiego budżetu, w rzeczywistości przychody ze sprzedaży biletów obniżą się. Obniżą się wraz ze spadkiem popularności drożejącej komunikacji miejskiej. Nietrudno również przewidzieć, że podwyżka cen biletów przy utrzymaniu niskich cen parkowania skłonią wielu mieszkańców do poruszania się po mieście samochodami. A to tylko zwiększy korki oraz pogłębi problem samochodów rozjeżdżających chodniki i trawniki.

Karol Trammer
redaktor naczelny dwumiesięcznika „Z Biegiem Szyn”

_____

Przedruk za stroną Zielonego Mazowsza

W eterze o 1%

W eterze o 1%

9 kwietnia jednym z gości „Sobotniego śniadania” na antenie Radia Łódź będzie redaktor „Nowego Obywatela”, Michał Sobczyk.

Audycja, która rozpocznie się o godz. 9.00, poświęcona będzie m.in. finansowaniu organizacji pożytku publicznego z tzw. 1% oraz związanym z tym kontrowersjom.

Radia Łódź można słuchać także w Internecie – kliknij tutaj.