Sopot bardziej obywatelski

Sopot bardziej obywatelski

Rada Miasta Sopotu przyjęła rezolucję w sprawie wprowadzenia w tym mieście tzw. budżetu obywatelskiego.

Oznacza to, że mieszkańcy będą mieli bezpośredni wpływ na ustalanie przynajmniej części samorządowych wydatków. To spory sukces Sopockiej Inicjatywy Rozwojowej, która od dawna niestrudzenie lobbuje za tym rozwiązaniem.

Więcej informacji o sprawie – tutaj.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

O rękodziele w Cieszynie

O rękodziele w Cieszynie

10 maja Stowarzyszenie Serfenta i Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Śląskiego zapraszają na konferencję i warsztaty „Hand made in Poland”. Jedną z prelekcji wygłosi redaktor „Nowego Obywatela”.

Konferencja, która odbędzie się 10 maja 2011 r. (wtorek) w godz. 9.00 – 16.00 w sali konferencyjnej Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie, podejmuje debatę nad aktualną kondycją polskiego rękodzieła ludowego, możliwościami i ograniczeniami jego dalszego rozwoju oraz koniecznością poszukiwania nowego miejsca dla tradycji we współczesnym świecie.

Spotkaniu towarzyszy wystawa fotograficzna „Niech się plecie!” eksponowana w Zamku Cieszyn do dnia 22 maja 2011 r.

PROGRAM KONFERENCJI:
8.30 – 9.00 Rejestracja uczestników

9.00 – 9.10 Rozpoczęcie konferencji – prof. Zygmunt Kłodnicki, Uniwersytet Śląski

9.10 – 9.50 „Tropiąc wiejskich plecionkarzy” – relacja z badań etnograficznych – Paulina Adamska-Malesza, Stowarzyszenie Serfenta

9.50 – 10.30 „Jak radzi sobie we współczesnym świecie 26-letni twórca ludowy?” – Grzegorz Gordat, plecionkarz

10.30 – 11.10 „Etno-dizajn: tradycja w naszym nowym świecie” – Ewa Gołębiowska, Zamek Cieszyn

11.10 – 11.30 Przerwa kawowa

11.30 – 12.10 „Zapomniane wartości” – spółdzielczość jako antidotum na problemy współczesnych rękodzielników – Szymon Surmacz, Stowarzyszenie „Obywatele Obywatelom”

12.10 – 12.50 „Chłopska Szkoła Biznesu, czyli jak dbać o tradycje i promować region, jednocześnie dobrze się bawiąc” – Maria Przybyłowicz, Teresa Putek, Towarzystwo Miłośników Andrychowa

13.30 – 14.00 Panel dyskusyjny – „Tradycja. Model 2011”

WARSZTATY:
10.00 – 16.00 „Pomnik studentki” – wyplatanie wiklinowej rzeźby – trawnik przed budynkiem UŚ

13.00 – 16.00 „Wiklina i spółka” – warsztaty – dolny hol UŚ

14.30 – 16.00 „Chłopska Szkoła Biznesu” – gra edukacyjna – sala nr 121.

Udział w konferencji jest bezpłatny. Liczba miejsc ograniczona.

Prosimy o wcześniejsze potwierdzenie obecności – tel. 517 152 687 lub mail: akserfenta@o2.pl

Konferencja jest częścią projektu „Plecionkarskim szlakiem Polski”, realizowanego przez Stowarzyszenie Serfenta i dofinansowanego ze środków Programu Operacyjnego Fundusz Inicjatyw Obywatelskich oraz Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do zmian w programie konferencji.

Rusza akcja zbierania podpisów

Rusza akcja zbierania podpisów

Jeżeli pracodawca nie jest w stanie zapłacić solidnie pracującemu pracownikowi za cały miesiąc wynagrodzenia w wysokości płacy minimalnej, albo trochę większego, to nie powinien w ogóle się za działalność gospodarczą zabierać – mówi Piotr Duda.

Szef „Solidarności” podczas wczorajszej konferencji prasowej w siedzibie związku poinformował o utworzeniu Komitetu Obywatelskiego Inicjatywy Ustawodawczej ustawy o zmianie ustawy z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę.

Przewodniczący Komisji Krajowej tym razem wystąpił w roli pełnomocnika Komitetu. Wyjaśnił, jakie są powody dla których „Solidarność” zdecydowała się zaangażować w przygotowanie projektu ustawy o wynagrodzeniu minimalnym. Za wydarzenie, które „przelało czarę goryczy” uznał sytuację z zeszłego roku, kiedy na forum Komisji Trójstronnej doszło do porozumienia i wszyscy partnerzy społeczni ustalili zgodnie wysokość minimalnego wynagrodzenia na 2011 rok. Stronę rządową reprezentował wicepremier Pawlak. Niestety, Rada Ministrów nie wyraziła zgody i mimo podpisu wicepremiera rząd ustalił inną, niższą kwotę minimalnego wynagrodzenia.

Celem przygotowanej przez związek ustawy jest stopniowe podwyższanie minimalnego wynagrodzenia – do wysokości 50% przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej, w tempie zgodnym z tempem wzrostu gospodarczego. Jak mówi Henryk Nakonieczny, członek prezydium KK, zastępca pełnomocnika Komitetu Obywatelskiego Inicjatywy Ustawodawczej, proponowana ustawa nie zagraża budżetowi państwa, a nawet sprawi, że faktyczne wpływy do budżetu będą wyższe. Nie wpłynie również na sytuację na rynku pracy.

Koszty wynikające z podwyższenia wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę z tytułu ustawowego relacjonowania niektórych świadczeń do wysokości minimalnego wynagrodzenia, według danych z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej wyniosą ok. 2,32 mln zł za każde 10 zł podwyższające wysokość minimalnego wynagrodzenia – wyjaśniał Nakonieczny. – Tymczasem podniesienie płacy minimalnej tylko o 10 zł zapewni budżetowi państwa, dzięki odprowadzanym do kasy państwa podatkom i składkom, 14,39 mln zł dodatkowych wpływów. Pamiętajmy jednak, że wpływy budżetowe będą wyższe, ponieważ obliczenia te oparto tylko na liczbie osób zatrudnionych w podmiotach gospodarczych zatrudniających powyżej 9 osób.

Postanowieniem nr 11 z dnia 20 kwietnia 2011 r. Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej przyjął zawiadomienie o utworzeniu Komitetu Obywatelskiego Inicjatywy Ustawodawczej ustawy o zmianie ustawy z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę. Oznacza to, że „Solidarność” ma 3 miesiące na zebranie 100 000 podpisów pod projektem ustawy. – Mam nadzieję, że pod tym projektem podpiszą się nie tylko członkowie związku, ale wszyscy Polacy. Nie chcemy, żeby w Polsce rosło pokolenie młodych ludzi, którzy pracują za grosze, za które nie da się wyżyć – podkreślał Duda.

Zobacz film z konferencji prasowej

_____

Przedruk za stroną NSZZ „Solidarność”

W „Nowym Obywatelu” nr 2/2011 przeczytać można interesujący wywiad z Piotrem Dudą.

Gorsi konsumenci?

Gorsi konsumenci?

Międzynarodowe koncerny oszukują klientów z krajów naszego regionu – wynika z badań.

Testy Słowackiego Stowarzyszenia Konsumentów dowiodły, że wielkie międzynarodowe firmy sektora spożywczego sporządzają swoje produkty przeznaczone na rynki Europy Środkowej i Wschodniej ze składników gorszej jakości niż te, które przeznaczone są na rynki zachodnioeuropejskie.

Stowarzyszenie przyjrzało się jakości produktów dostępnych w supermarketach w ośmiu krajach UE: Niemczech, Austrii, Polsce, Czechach, Słowacji, Węgrzech, Rumunii oraz Bułgarii. Analizie poddane zostały napoje Coca-Coli, czekolady Milka, kawy Nescafé Gold, Jacobs Krönung oraz Tchibo Espresso, a także pieprz firmy Kotanyi.

Więcej dowiedzieć się można tutaj.