Związek coraz silniejszy

Związek coraz silniejszy

Organizacja „Solidarności” w Kauflandzie rośnie w siłę. Tylko w ostatnich miesiącach do związku zapisało się tam ok. 600 osób.

W Katowicach odbyło się spotkanie działającej w Kauflandzie Komisji Zakładowej NSZZ „S”. Związkowcy z tej sieci przyjechali z całej Polski, aby podzielić się swoimi doświadczeniami w pracy związkowej.

Od początku roku dzięki współpracy działu, zarządów regionów i samej organizacji zyskaliśmy ponad 600 nowych członków. Obecnie organizacja liczy ponad 1000 członków. W całej sieci pracuje jednak ok. 12 tys. pracowników. Mamy więc wciąż wiele do zrobienia – mówi Kacper Stachowski, kierownik Działu Rozwoju Związku Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”.

Początki „Solidarności” w Kauflandzie nie były łatwe. Dopiero kilka pikiet przed kolejnymi marketami tej sieci oraz przed centrami dystrybucyjnymi doprowadziły do podwyżek płac, wyższego odpisu na fundusz socjalny i zawierania umów na czas nieokreślony po trzech miesiącach. To były główne zapisy porozumienia podpisanego z pracodawcą w grudniu zeszłego roku. Od tego momentu chętnych do zapisania się do „Solidarności”  zaczęło przybywać.

Na razie stawiamy na rozwój organizacji – mówi przewodniczący związku z Kauflandzie Marcin Zieliński. – Codziennie jesteśmy w innym mieście, w innym markecie. Idzie nam nieźle, dobrze układa się współpraca z Działem Rozwoju Związku. Oby tak dalej.

Liczebność to siła związku. Im więcej członków, tym organizacja silniejsza – podkreśla Tadeusz Majchrowicz, zastępca przewodniczącego KK. – Co ważne, członkowie związku w Kauflandzie to w większości ludzie młodzi. Wnoszą nowe problemy, nowe zadania. Tego „Solidarność” potrzebuje.

_____

Przedruk za stroną NSZZ „Solidarność”

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Marsz Rotmistrza

Marsz Rotmistrza

W piątek, 13 maja mija 110. rocznica urodzin rtm. Witolda Pileckiego. Z tej okazji w całej Polsce, ponad podziałami politycznymi, odbędą się marsze upamiętniające tego bohatera walki z dwoma totalitaryzmami.

Od stycznia 2008 r. Fundacja Paradis Judaeorum koordynuje apolityczną inicjatywę obywatelską „Przypomnijmy o Rotmistrzu”. Jednym z celów kampanii jest doprowadzenie do ustanowienia 25 maja – daty zamordowania Rotmistrza – Europejskim Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem.

Rotmistrz Witold Pilecki był jedyną w historii osobą, która dobrowolnie dała się ująć, by trafić do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz. W obozie Pilecki z innymi więźniami stworzył Związek Organizacji Wojskowej, który – dzięki kurierom Armii Krajowej – przekazywał aliantom w Londynie i Waszyngtonie m.in. raporty na temat Holocaustu. Po ucieczce z Auschwitz Witold Pilecki kontynuował pracę w konspiracji. Latem 1944 r. zasłynął jako jeden z najlepszych liniowych dowódców w Powstaniu Warszawskim. Wyzwolony z obozu jenieckiego trafił do Armii Polskiej we Włoszech, a następnie na rozkaz gen. Andersa wrócił do kraju. Aresztowany w 1947 r. przez Urząd Bezpieczeństwa, miesiącami brutalnie przesłuchiwany, w procesie pokazowym skazany na śmierć. 25 maja 1948 r. zamordowany z wyroku komunistycznego sądu w warszawskim więzieniu przy Rakowieckiej.

Krajowa strona Marszu Rotmistrza

Strona akcji „Przypomnijmy o Rotmistrzu”

Uczcijmy okrągłą rocznicę urodzin Witolda Pileckiego udziałem w Marszach Rotmistrza, które odbywają się w całym kraju. Zaproście rodzinę i znajomych, zabierzcie biało-czerwone flagi i przybywajcie! Ponad podziałami idziemy Razem, przypominając o Rotmistrzu!

„Nowy Obywatel” jest ogólnopolskim partnerem akcji.

Łamanie ustawy do prokuratury

Łamanie ustawy do prokuratury

Rząd utrudnia działalność związkom zawodowym – alarmuje NSZZ „Solidarność” i zawiadamia Prokuraturę Generalną o podejrzeniu popełnienia przestępstwa określonego w ustawie o związkach zawodowych.

W wysłanym wczoraj do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta zawiadomieniu władze związku podają przykłady ostatnich, sprzecznych z obowiązującymi przepisami, praktyk rządu. To m.in. nieprzedstawienie partnerom społecznym wstępnych prognoz makroekonomicznych stanowiących podstawę do opracowania budżetu oraz zakończenie w Komisji Trójstronnej prac nad budżetem na rok 2012 do 27 kwietnia. Również do 27 kwietnia rząd zamknął negocjacje nad przyszłoroczną wysokością minimalnego wynagrodzenia, wskaźnikiem wzrostu wynagrodzeń na rok przyszły oraz wskaźnikiem waloryzacji emerytur i rent w 2012 roku.

Takie stanowisko Rządu RP uniemożliwiło wypracowanie konsensusu w zakresie tych zagadnień przez partnerów społecznych na forum Komisji Trójstronnej ds. Społeczno-Gospodarczych. Wykluczyło to jakąkolwiek możliwość wypracowania i ujęcia propozycji strony reprezentującej pracowników do założeń projektu budżetu państwa – napisali związkowcy w zawiadomieniu wysłanym do prokuratury. Podkreślili również, że w związku z tym rządowa propozycja wcześniejszego zakończenia prac nad budżetem „była bezprzedmiotowa”.

Zgodnie z ustawą o Trójstronnej Komisji ds. Społeczno-Gospodarczych i wojewódzkich komisjach dialogu społecznego konsultacje założeń budżetu państwa przebiegają etapowo. I tak np. konsultacje wstępnych prognoz makroekonomicznych powinny się odbywać od 10 do 30 maja. W tym czasie partnerzy społeczni powinni wypracować propozycje dotyczące wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej, minimalnego wynagrodzenia oraz wzrostu emerytur i rent. Wypracowane propozycje są przedstawiane rządowi i dopiero wtedy strona rządowa przedstawia założenia budżetu państwa na następny rok. Strony pracowników i pracodawców zajmują do 20 lipca wspólne stanowisko w sprawie założeń projektu budżetu. Jeżeli nie dojdą do porozumienia, do 31 lipca poszczególne organizacje mogą przedstawić swoje stanowiska.

Tymczasem strona rządowa już w czwartek 5 maja przyjęła projekt budżetu. W piątek dokument został przesłany partnerom z Trójstronnej Komisji.

_____

Przedruk za stroną NSZZ „Solidarność”

Zawodówka? To ma sens!

Zawodówka? To ma sens!

„Tygodnik Solidarność” przekonuje, że dobra szkoła zasadnicza uczy zawodu, a jednocześnie nie zamyka szansy na studia.

W tym roku po raz pierwszy od lat więcej maturzystów chce dostać się na uczelnie techniczne niż na uniwersytety. Wciąż jednak gimnazjaliści wybierają głównie licea, potem popularne kierunki humanistyczne – i nie mogą znaleźć pracy. Czas na powrót zawodówek – czytamy w „Tysolu”.

Cały artykuł znaleźć można tutaj.