Zrobione – niedocenione

Zrobione – niedocenione

Średnia rynkowa wartość nieopłacanej pracy domowej  może być porównywalna do wysokości przeciętnej miesięcznej pensji w Polsce i powiększa PKB o mniej więcej 23 proc. – czytamy w raporcie firmy Sedlak & Sedlak.

Z opracowania, omawianego przez dziennik „Polska” wynika, że kobiet, które rezygnują z pracy zawodowej i zamieniają się w pełnoetatowe matki, gospodynie domowe czy opiekunki, jest w Polsce ponad 1,4 mln. Jednak główny ciężar domowych prac spada także na panie pracujące zawodowo.  – Dla nich utrzymanie domu to niemal drugi etat. Zamężne kobiety z dziećmi poświęcają na zajęcia domowe 4 godziny i 45 minut na dobę – podkreśla Aleksandra Strojek z firmy Sedlak & Sedlak.

By oszacować wartość tej pracy można m.in. posłużyć się średnimi zarobkami osób pracujących jako pomoce domowe, lub uwzględnić rynkowe koszty wynajęcia osób świadczących poszczególne rodzaje usług zawodowo (gotowanie, sprzątanie, pranie itd.). To na tej drugiej metodzie oparli swoje wyliczenia specjaliści z SGGW. Ustalili, że przeciętna kobieta pracująca w domu wciela się w przedstawicieli aż 25 zawodów, m.in. kucharza, kierownika stołówki, kelnera, rzeźnika, magazyniera, sprzątaczkę, praczkę, krawcową, pielęgniarkę i nauczycielkę.

Tymczasem kobiety, które pracują wyłącznie w domu, nie mogą liczyć na emeryturę czy ubezpieczenie zdrowotne, a z badań przeprowadzonych przez MultiBank wynika, że mają również bardzo niewielkie szanse na to, by przebywając z dzieckiem w domu równolegle prowadzić biznes. – Z badań wynika, że niemal połowa kobiet posiadających dzieci do 3. roku życia nie pracuje, bo nie może połączyć obowiązków opiekuńczych z pracą – dodaje Iwona Dziurowicz, ekspert ds. produktów firmowych w MultiBanku.  Przeciętna mama poświęca na opiekę nad dzieckiem ok. 37 godzin w tygodniu (tuż po urodzeniu dziecka nawet ok. 54 godzin). – Do tego dochodzą obowiązki związane z prowadzeniem domu – ok. 16 godzin tygodniowo, tak więc czasu na pracę czy naukę pozostaje już niewiele – dodaje Dziurowicz.

Zdaniem neoliberalnego (!) ekonomisty, Roberta Gwiazdowskiego, kobiety, które pracują jako gospodynie domowe, również powinny mieć prawo do podstawowej emerytury. – Bo to właśnie wychowane przez nie dzieci zapewnią obecnemu pokoleniu emeryturę na starość – argumentuje.

_____

W „Nowym Obywatelu”  nr 2/2011, który obecnie jest w sprzedaży, można przeczytać kilka tekstów o sytuacji społeczno-ekonomicznej polskich matek i w ogóle kobiet.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Co dalej ze spółdzielczością mieszkaniową?

Co dalej ze spółdzielczością mieszkaniową?

Dziś w Sejmie pojawi się projekt, popierany zarówno przez PO, jak i przez PiS, umożliwiający znaczne ograniczenie zakresu działania spółdzielni mieszkaniowych, a nawet ich likwidację.

Przy tej okazji portal Zapomniane Wartości m.in. przypomina, dlaczego własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu jest korzystniejsze od tzw. pełnej własności. Budzące wątpliwości, błędne i niespójne rozwiązania zastosowane w projekcie nowelizacji są niestety rezultatem braku konsultacji zarówno ze stroną społeczną, jak i z zawodowcami w dziedzinie ekonomii społecznej. Niektóre partie polityczne prowadzą nawet kampanię przeciwko spółdzielczości, bezpodstawnie uznając spółdzielnie za relikt socjalizmu – czytamy.

Cały tekst – tutaj.

PKOl chce grać fair

PKOl chce grać fair

Polski Komitet Olimpijski odpowiedział na apel „Solidarności” w sprawie włączenia się do kampanii „Fair Play” przed Igrzyskami w Londynie i Rio de Janeiro.

Podczas spotkania w siedzibie PKOl jego przewodniczący Andrzej Kraśnicki zapewnił szefa „Solidarności” Piotra Dudę, że PKOl w swych działaniach będzie pamiętał o problemach łamania praw człowieka i pracowniczych podczas budowy obiektów sportowych czy produkcji artykułów sportowych. Efektem tego spotkania jest apel do Stowarzyszenia Europejskich Komitetów Olimpijskich oraz Stowarzyszenia Światowych Komitetów Olimpijskich wysłany przez PKOl.

W liście Polski Komitet Olimpijski zwraca uwagę na zagrożenia związane z procesem przygotowań do dużych imprez sportowych. Do najczęstszych należą praca dzieci, praca przymusowa, zaniżone wynagrodzenia, niebezpieczne i zagrażające zdrowiu warunki pracy. Nierzadkie są też dyskryminacja i prześladowania działaczy związkowych oraz nadmierne korzystanie z podwykonawców, co może prowadzić do naruszania warunków zatrudnienia.

„Solidarność” po raz kolejny zaangażowała się w kampanię „Fair Play”. Na początku kwietnia Piotr Duda wystosował do Andrzeja Kraśnickiego list w tej sprawie. Wyjaśnił w nim cele akcji i wezwał do podjęcia konkretnych kroków w kierunku poszanowania podstawowych praw wszystkich pracowników biorących udział w przygotowaniach do Igrzysk.

Pisma o podobnej treści związki zawodowe na całym świecie wysłały do swoich narodowych komitetów olimpijskich. Ich kopie trafiły też do Międzynarodowej Konfederacji Związków Zawodowych, która zbiorczo skierowała je do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego.
_____

Przedruk za stroną NSZZ „Solidarność”

Tajemne życie produktów

Tajemne życie produktów

Tak zwana analiza cyklu życia produktów (Life Cycle Assessment, LCA) pozwala zbadać, jaki wpływ na środowisko mają nasze codzienne zachowania – pisze „Tygodnik Powszechny”.

Dzięki wyrafinowanym metodom analitycznym można w praktyce zweryfikować m.in. popularne przekonania i reklamowe slogany dotyczące szkodliwości bądź „ekologiczności” poszczególnych wyborów konsumenckich. Przykładem mogą być opakowania. – LCA to znakomite narzędzie, które może ukazać pełny obraz wpływu opakowań na środowisko, od momentu pozyskiwania surowców, aż do odzysku lub unieszkodliwiania odpadów. Dzięki badaniom różnych opakowań możemy dokonywać wyborów rozwiązań technicznych i materiałowych wykazujących najmniejszy wpływ środowiskowy – tłumaczy prof. Hanna Żakowska z Centralnego Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Opakowań w Warszawie. Tego rodzaju badania pokazały choćby, że wystarczy, że użyjemy papierowej torebki cztery razy, a jej wpływ na środowisko maleje i staje się niemal identyczny jak w przypadku „długowiecznej” torby z materiału, co łączy się m.in. z kosztami środowiskowymi upraw bawełny.

W całości tekst przeczytać można tutaj.