Przeciwko wywłaszczaniu lokatorów

Przeciwko wywłaszczaniu lokatorów

Komitet Stały Rady Ministrów ma się dziś zająć nowelizacją ustawy o ochronie praw lokatorów. Wraz z organizacjami lokatorskimi wzywamy do podpisywania petycji przeciwko planowanym zmianom.

Według rządowej, neoliberalnej nowomowy, w zmianach chodzi o „walkę z nieuczciwymi lokatorami”, „pomoc najbiedniejszym” oraz „racjonalizację wydatków”. Zdaniem organizacji lokatorskich, proponowane zmiany prawne nie tylko nie rozwiążą problemów trapiących lokatorów, ale przyczynią się do znacznego pogorszenia i tak już tragicznego położenia ludzi ubogich.

Rząd chce „urynkowić” czynsze komunalne. Gminy będą mogły ustalać albo stawkę dla całej dzielnicy, albo dla konkretnego budynku. To znaczy, że lokatorzy komunalni w bardziej atrakcyjnych dzielnicach mogą spodziewać się nowych podwyżek czynszów. Czynsz ma też pokrywać koszty utrzymania budynku, uzależnione od jego stanu oraz decyzji administratorów o wydatkach. Jednak poprzednie podwyżki czynszów – choć też uzasadniane koniecznością finansowania remontów – jedynie w znikomej części zostały przeznaczone na remonty starych kamienic komunalnych.

Projekt daje także gminom prawo zawierania umów najmu lokali komunalnych na czas oznaczony. Lokator, który będzie chciał przedłużyć umowę, przejdzie ponowną weryfikację dochodów. Rząd twierdzi, że w ten sposób zamożni stracą prawo do lokalu komunalnego. Problem polega na tym, że stosowane kryterium dochodowe określa jako „zamożną” osobę, która zarabia 1500 zł. Urynkowienia kryterium dochodowego rząd jednak nie proponuje. Innym forsowanym pomysłem jest wygaśnięcie umowy najmu po śmierci głównego najemcy lokalu.

Projekt nowelizacji zakłada zniesienie art. 14 Ustawy o ochronie praw lokatorów, który stanowi, że sąd nie może orzec o braku uprawnienia do otrzymania lokalu socjalnego wobec pewnych kategorii najemców (m.in. kobiet w ciąży, bezrobotnych, małoletnich). W kontekście innych zmian w orzecznictwie, oznaczać to będzie możliwość eksmisji na bruk.

Petycję przeciwko nowelizacji można podpisać tutaj.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Polska SA

Polska SA

Za rządów PO nasz kraj zamieniono w spółkę akcyjną, której najlepsze walory wyprzedaje się za wszelką cenę, byle zasilić na krótki czas budżet państwa – ostrzega zastępca redaktora naczelnego „Tygodnika Solidarność”.

Na łamach „Rzeczpospolitej” Krzysztof Świątek pisze także m.in., że w Polsce związki nadal przedstawia się jako hamulcowego rozwoju gospodarczego, a dialog w komisji trójstronnej pozostaje fikcją. Tylko jak dzieje się źle – gdy trzeba przypomnieć rządowi o fatalnej kondycji służby zdrowia, wołać o rosnących kosztach utrzymania, upomnieć się o podniesienie płacy minimalnej – wtedy związki walczą za innych.

Cały tekst – tutaj.

Prawo przeciw mobbingowi

Prawo przeciw mobbingowi

Kodeks pracy i zapisy w prawie cywilnym chronią przed mobbingiem – przypomina „Dziennik Gazeta Prawna”.

Mobbing to działania lub zachowania polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, mające na celu wywołanie u niego zaniżonej oceny przydatności zawodowej, poniżenie lub ośmieszenie, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. Tego typu nękanie narusza dobra osobiste pracownika, godzi w jego ludzką godność, w konsekwencji prowadzić może nawet do utraty zdrowia czy zniszczenia wizerunku osoby w jej środowisku pracy.

„DGP” przypomina, że pracodawca jest obowiązany szanować godność i inne dobra osobiste pracownika. Jest to jedna z podstawowych zasad prawa pracy. Możliwe roszczenia pracownika w przypadku naruszania przez pracodawcę jego dóbr osobistych wskazane są w kodeksie cywilnym.

Osoba nękana w pracy ma prawo skorzystać z cywilnoprawnych roszczeń służących ochronie dóbr osobistych (np. o zaniechanie działania zagrażającego dobru osobistemu, a w razie już dokonanego naruszenia – o usunięcie jego skutków).

_____

Więcej o mobbingu – patrz „Obywatel” nr 3/2010 (50)

Ucieczka od wolności

Ucieczka od wolności

Reputacja i sukces rynkowy pracodawcy, a nie stosowane przez niego standardy etyczne są dzisiaj najważniejsze dla ambitnych, młodych ludzi – alarmują wyniki badań przeprowadzonych przez firmę Universum.

Według rankingu „Idealny Pracodawca 2011”, który powstał w oparciu o ponad 60 700 opinii wyrażonych przez 19 890 studentów najlepszych uczelni w Europie, reprezentujących 135 narodowości, najważniejszymi cechami przyszłego pracodawcy w oczach żaka są kolejno: dobra reputacja (72%), sukces rynkowy (70%) i prestiż (66%). Najmniejsze znaczenie zdają się mieć dla nich społeczna odpowiedzialność biznesu (33%) oraz wysokie standardy etyczne (30%).

To wyraźny symptom ostatecznego odchodzenia w niepamięć etosu inteligenta-społecznika na rzecz tworzącej się kasty dobrze wykształconych, ale wyalienowanych specjalistów.

W rankingu studentów biznesu koncern Apple pokonał jako pracodawcę marzeń korporację Google, zaś najniższe miejsce na podium zajęła firma McKinsey, odbierając je tym samym L’Oréalowi. W rankingu studentów kierunków inżynieryjnych liderem jest Google, zaraz za nim lokują się Audi i EADS, na dalsze pozycje spychając BMW i Apple, które były numerem dwa w ubiegłym roku. Wśród studentów nauk ścisłych, humanistycznych oraz IT idealnym pracodawcą wciąż pozostaje Google. Po piętach drepcze mu jednak Apple, zajmując drugie miejsce we wszystkich tych kategoriach z wyjątkiem IT – tam „srebrny medal” przypadł Microsoftowi.