Solidarni i zwycięscy

Solidarni i zwycięscy

Strajk w Fabryce Mebli Tapicerowanych Christianapol Sp. z o.o. w Łowyniu: godny odnotowania przykład zakończonego sukcesem strajku pracowników. Zwycięstwo determinacji, współpracy, pracowniczej solidarności.

Strajk ponad tysiąca dwustu pracowników produkcji trwał od 10 do 15 czerwca br.

Początkiem konfliktu – donosi portal „Konfederacji Pracy” – było wycofanie się pracodawcy z dowozów do fabryki i przerzucenie całej odpłatności za przewóz na pracowników. Uszczuplenie pensji o 300 zł połączone z brakiem obiecywanych od ponad roku podwyżek i z zarobkami pracowniczek szwalni oscylującymi w granicach 1000 zł netto, poskutkowało wstrzymaniem pracy w fabryce.

Działania dyrekcji Spółki doprowadziły do odstąpienia od pracy całej załogi zatrudnionej przy produkcji.

Z reprezentacją pracowników rozmowy z ramienia Fabryki Mebli Tapicerowanych Christianapol Sp. z o.o. prowadzili członkowie Zarządu Spółki Marcel Bender i Olivier Schram. Początkowo chciano zastraszyć pracowników – zapowiedziano zwolnienia 20 osób co 8 godzin w razie nieodstąpienia od strajku. Takie postępowanie nie tylko nie zmieniło nastawienia pracowników, ale dało kolejny argument do kontynuacji protestu –  postawiono wniosek o natychmiastowe przywrócenie do pracy zwolnionych.

Przełom nastąpił wieczorem 15 czerwca:  strony porozumiały się, pracodawca wydał oświadczenie, w którym zobowiązał się do dalszego finansowania w całości dowozów pracowników do fabryki, wprowadzenia nowego systemu wynagradzania najpóźniej do 1 września br. (podział wynagrodzeń ma zostać uzgodniony z organizacjami związkowymi działającymi w firmie) oraz odstąpienia od wypowiedzeń dyscyplinarnych dla pracowników uczestniczących w strajku.

Fabryka Mebli Tapicerowanych CHRISTIANAPOL Sp. z o.o. należy do jednej z największych grup meblowych w Europie. Jednostką dominującą grupy jest Cauval Industries z siedzibą we Francji. FMT Christianapol Sp. z o.o. jest córką niemieckiej firmy Nordica Polstermoebel GmbH z siedzibą w Delmenhorst niedaleko Bremen.

Gratulujemy strajkującym pracownikom ich determinacji, solidarnego wystąpienia, woli współpracy  i zasłużonego sukcesu.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Pracuj zdrowo

Pracuj zdrowo

Prawie czterech na dziesięciu Polaków uważa, że ich praca ma szkodliwy wpływ na zdrowie. Na dolegliwości z tym związane narzeka 70 proc. Europejczyków.

Tylko dwa stanowiska pracy na sto w polskich biurach spełniają w pełni wymogi ergonomii, czyli są dopasowane do potrzeb fizycznych i psychicznych pracowników, to wynik najnowszego badania Ergotest.

Jak informuje „Rzeczpospolita”, obecnie jest nieco lepiej niż przed dwoma laty, gdy tylko co setne stanowisko przy komputerze spełniało wszystkie normy (to m.in. zasługa zdrowszych dla oczu monitorów ciekłokrystalicznych), jednak40 proc. osób pracuje w warunkach niespełniających norm zdrowego miejsca pracy. Aż trzy czwarte ankietowanych pracowników narzeka na dolegliwości oczu, a dwóch na pięciu skarży się na bóle pleców lub karku.

Bóle krzyża i karku kojarzymy zwykle z pracą fizyczną, ale równie często uskarżają się na nie pracownicy biurowi. Schorzenia układu ruchu, do których przyczynia się też stres w pracy, to druga po chorobach układu oddechowego przyczyna zwolnień lekarskich – podkreśla Patrycja Krawczyk-Szulc, specjalistka medycyny pracy z grupy Lux-Med.

Według raportu unijnej fundacji Eurofund Polacy znacznie bardziej krytycznie niż przeciętny mieszkaniec Unii oceniają wpływ swej pracy na zdrowie. Co drugi pracownik fizyczny ocenia, że jego praca mu szkodzi, a wśród specjalistów twierdzi tak prawie co trzeci (w całej Unii jest to odpowiednio 37 proc. i 22 proc.).

Wpływ na naszą ocenę pracy mają także atmosfera w firmie i stres – zaznacza Marcin Babski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Pracowników Służby BHP. Z badań przeprowadzonych przez firmę doradczą Extended Disc wynika, że polscy pracownicy są najbardziej zestresowani w świecie. Utrzymujemy niechlubne pierwsze miejsce. Raporty medyczne wykazują, że wysoki poziom stresu zwiększa ryzyko chorób naczyniowo-wieńcowych, depresji i wypalenia zawodowego.

Z ankiety firmy Fellowes – podaje „Rzeczpospolita” – przeprowadzonych w pięciu krajach Europy Zachodniej, w tym w Niemczech i w Wielkiej Brytanii, wynika, że tam też nie jest najlepiej – aż 70 proc. pracowników skarży się na dolegliwości wywołane niezdrowym środowiskiem pracy.

Według badań Ergotestu tylko co trzeci Polak czasami korzysta z niezbędnej pięciominutowej przerwy po godzinie pracy, zaś 6 proc. wcale. – To nie tylko kwestia środowiska pracy, ale i naszych nawyków. Nawet najbardziej ergonomiczne biuro nie uchroni przed schorzeniami, jeśli mamy za mało ruchu, a w domu spędzamy czas w fotelu przed telewizorem albo przy laptopie – mówi Marcin Babski.

W trosce o miasta, w trosce o Łódź

W trosce o miasta, w trosce o Łódź

W dniach 18-19 czerwca obradował w Poznaniu pierwszy Ogólnopolski Kongres Ruchów Miejskich. Jego uczestnicy, zaniepokojeni trudną sytuacją polskich miast, w tym Łodzi, wystosowali m.in. w jej sprawie list do polityków. Opracowali także dziewięć „tez o mieście”. Oba dokumenty przytaczamy poniżej.

W KRM brała udział Magdalena Włodarczyk, reprezentująca Stowarzyszenie „Obywatele Obywatelom”, wydawcę „Nowego Obywatela”.

„Tezy o mieście”

My, uczestnicy i uczestniczki Kongresu Ruchów Miejskich apelujemy do opinii publicznej, do świata polityki i mediów, o zwrócenie uwagi na sytuację i problemy polskich miast. To one są motorem nowoczesnego rozwoju, to w nich jest skupiony główny potencjał cywilizacyjny i kulturalny. Miasta potrzebują mądrej, dalekowzrocznej polityki miejskiej i dobrego prawa, wspierającego ich zrównoważony i sprawiedliwy rozwój, demokrację miejską i społeczeństwo obywatelskie.

Niezbędne jest rozpoczęcie debaty publicznej nad następującymi tezami:

1. Mieszkańcy mają niezbywalne prawo do miasta.
2. Budżet partycypacyjny to tworzenie przez mieszkańców całego budżetu miasta. To nie tylko procedury, ale szeroki ruch społeczny.
3. Zagwarantowanie sprawiedliwości społecznej i przeciwdziałanie
ubóstwu i wykluczeniu jest obowiązkiem wspólnoty miejskiej.
4. Rewitalizacja historycznych obszarów podtrzymuje tożsamość miast i jest warunkiem ich rozwoju. Nie może ograniczać się do remontów, musi być zintegrowanym działaniem wypracowanym wraz z mieszkańcami.
5. Dość chaosu! Kultura przestrzeni zagwarantowana  ładem prawnym pozwoli na podniesienie jakości życia w mieście.
6. Demokracja to nie tylko wybory. Mieszkańcy mają prawo do realnego, opartego na wzajemnym szacunku, udziału w podejmowaniu decyzji o mieście.
7. Miasta i obszary metropolitalne powinny być zarządzane zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju i przeciwdziałania procesom
suburbanizacji.
8. Lokalizowanie instytucji krajowych w różnych miastach sprzyja
rozwojowi całego kraju.
9. Polskie miasta i obszary metropolitalne potrzebują wsparcia w
integracji systemów transportu: kolejowego, drogowego, publicznego transportu zbiorowego, rowerowego i pieszego dla osiągnięcia celów „Białej Księgi o transporcie” i „Karty Lipskiej”.

_

„Solidarność miast”

Szanowny Panie Prezydencie,

Szanowny Panie Premierze,

Szanowni Posłowie i Radni,

Szanowni Państwo,

w dniach 18-19 czerwca 2011 roku obradował w Poznaniu pierwszy w historii Ogólnopolski Kongres Ruchów Miejskich. Ponad sto osób z czterdziestu ośmiu miejskich organizacji obywatelskich z całego kraju dyskutowało o problemach polskich miast i strategiach ich rozwiązania.

Jedną z istotnych inicjatyw Kongresu jest inicjatywa solidarności miast. Ciesząc się ogromnym potencjałem rozwojowym polskich miast, jednocześnie jesteśmy zaniepokojeni podsycaniem niekonstruktywnej konkurencji między miastami oraz pomijaniem w narodowych strategiach rozwoju miast, które ze względu na skalę występujących w nich problemów szczególnie wymagają wsparcia, również na poziomie państwowym. Jednym z takich miast jest Łódź, miasto o zupełnie wyjątkowym dla Polski dziedzictwie: architektonicznym, urbanistycznym oraz historyczno-społecznym. Niestety, dziedzictwo to ulega materialnemu rozpadowi a miasto gwałtownie się kurczy. Dlatego, niezależnie od partykularnych interesów naszych własnych miast, o które walczymy na co dzień, zwracamy się do Państwa z poniższym apelem, podpisanym uczestniczących w Kongresie aktywistów i aktywistki z kilkunastu Polskich miast:

My, uczestnicy i uczestniczki Kongresu Ruchów Miejskich w Poznaniu, mieszkańcy i mieszkanki polskich miast deklarujemy międzymiejską solidarność. Nie zgadzamy się na podsycanie konkurencji między miastami. Mamy wspólne problemy i jesteśmy gotowi wypracowywać wspólne rozwiązania.

Zjawiskiem, które szczególnie nas niepokoi jest systematyczne pomijanie w strategiach na poziomie kraju jednego z największych polskich miast – Łodzi. Tak jak „Karta Lipska” czyni rewitalizację jednym z dwóch podstawowych postulatów, tak polityka miejska w Polsce powinna uwzględnić rewitalizację obszarów problemowych jako jedno z podstawowych zadań.

Zmiana stosunku do problemów Łodzi może być punktem zwrotnym w myśleniu o polityce miejskiej w ogóle. W Łodzi ogniskują się negatywne konsekwencje zaniedbań epoki polskiej transformacji: bezrobocie, rozpad tkanki miejskiej, enklawy ubóstwa, brak współpracy administracji miejskiej ze wspólnotami lokalnymi. Doceniając ogromny pozytywny potencjał rozwojowy polskich miast, jednocześnie domagamy się uwzględnienia w strategiach rozwoju kraju miast i obszarów wykluczonych. Chcemy polityki solidarności społecznej – wewnątrz i między miastami.

Z poważaniem,

Uczestnicy i uczestniczki Kongresu Ruchów Miejskich

___

W bieżącym numerze „Nowego Obywatela” (nr 2/2011) opublikowaliśmy artykuł Marcina Mutha poświęcony działalności Stowarzyszenia My-Poznaniacy (współorganizatora Kongresu), „My-Pyrrusowie, czyli fiasko demokracji lokalnej”.

Żądanie referendum

Żądanie referendum

Młodzi Socjaliści występują przeciw komercjalizacji i prywatyzacji służby zdrowia oraz popierają pomysł PiS-u, aby zrobić referendum w tej sprawie.

Młodzi Socjaliści wyrażają swoje poparcie dla inicjatywy Prawa i Sprawiedliwości dotyczącej zorganizowania przy okazji tegorocznych wyborów parlamentarnych referendum ogólnokrajowego dotyczącego komercjalizacji i prywatyzacji służby zdrowia oraz prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych z sektorów kluczowych dla gospodarki narodowej.

Mimo różnic ideologicznych i programowych uważamy, że w tak ważnej dla przyszłości milionów Polek i Polaków sprawie należy działać ponad wszelkimi podziałami.

Służba zdrowia to sektor, który z zasady powinien służyć ratowaniu życia i zdrowia ludzi bez względu na ich status majątkowy. Komercjalizacja i w efekcie prywatyzacja nie są realnym narzędziem naprawy systemu zdrowotnego. W ich rezultacie szpitale i inne placówki medyczne utracą swą służebną rolę wobec społeczeństwa i staną się jedynie kolejnymi przedsiębiorstwami służącymi do zdobywania i pomnażania prywatnego kapitału. Doprowadzi to do segregacji pacjentów na bogatych i biednych. Jedynym skutecznym sposobem na naprawę sytuacji w lecznictwie jest zwiększenie nakładów budżetowych na ten cel.

Jako zwolennicy gospodarki opartej na dominacji społecznych środków produkcji, która najsprawiedliwiej rozdziela ciężary i owoce pracy sprzeciwiamy się także prywatyzacji kluczowych dla polskiej gospodarki przedsiębiorstw państwowych.

Historia polskiej prywatyzacji pokazuje, że stała się ona źródłem masowego bezrobocia, ubóstwa i wykluczenia społecznego, a także likwidacji wielu strategicznych i dochodowych dla budżetu branż. Prywatyzacja i reprywatyzacja prowadzona była od początku lat 90 ubiegłego stulecia przez wszystkie rządy, ale to właśnie za rządów Platformy Obywatelskiej obserwujemy jej apogeum. Nie ma to nic wspólnego z racjonalną polityką gospodarczą, a jest jedynie wyrazem neoliberalnego doktrynerstwa rządzących elit.

Popieramy obywatelski wniosek o przeprowadzenie referendum ogólnokrajowego w tej strategicznej dla rozwoju polskiego społeczeństwa sprawie. Apelujemy do wszystkich Polaków i Polek o udział w głosowaniu i sprzeciw wobec antyspołecznej polityki prywatyzacyjnej rządu.

Jednocześnie zapewniamy o aktywnym udziale działaczy i działaczek MS w zbieraniu podpisów pod wnioskiem i następnie w kampanii przedreferendalnej.

Informacja za: http://www.mlodzisocjalisci.pl