Młoda, krzywa Polska

Co drugi polski uczeń ma wadę postawy, a ze szkół właśnie znika gimnastyka korekcyjna.

Reforma edukacji sukcesywnie likwiduje godziny do dyspozycji dyrektora w ramach których była prowadzona, informuje „Gazeta Wyborcza”.

Koślawość pięt i kolan, płaskostopie. Skrzywienia boczne kręgosłupa, przykurcze obręczy barkowych i biodrowych – Jacek Peszko, dyrektor Krakowskiego Ośrodka Diagnostyki Kręgosłupa, rehabilitant długo wylicza wady postawy uczniów.

Co roku KODK bada pod ich kątem ok. 15 tys. krakowskich dzieci. Tylko połowa jest bez wad. Z kolei mniejszą lub większą wadę postawy ma co drugi uczeń poznańskiej podstawówki, pokazują zlecone przez tamtejszy magistrat badania na 10 tys. dzieci.

Szkodzą im ciężkie plecaki, jedzenie w fast-foodach, powodujące otyłość, podwożenie przez rodziców pod samą bramę szkoły. Pomaga gimnastyka korekcyjna.

Tymczasem od wprowadzenia reformy edukacji w 2009 roku gimnastyka korekcyjna stopniowo znika ze szkół podstawowych.

Przez lata szkoły prowadziły ją w klasach 1-3 wykorzystując tzw. godziny do dyspozycji dyrektora. Do 2009 roku na każdą klasę przypadały dwie takie godziny w tygodniu. W 2009 reforma programowa zostawiła tylko jedną taką godzinę na tydzień dla klasy.

Ministerialny projekt rozporządzenia o ramowych planach nauczania, który wchodzi do szkół w 2012 roku w ogóle godzin do dyspozycji dyrektora nie przewiduje.

Resort edukacji nie widzi problemu w likwidacji tych godzin.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>