Strajk na kolei

Strajk na kolei

Strajk generalny w Przewozach Regionalnych rozpocznie się 17 sierpnia. Potrwa 24 godziny.

Związkowcy chcą m.in. podwyżek dla pracowników spółki.

W czasie trwania strajku pracownicy odmówią wykonywania obowiązków służbowych, a na trasy nie wyjedzie żaden pociąg Przewozów Regionalnych. Związkowcy zapowiadają, że po pierwszym 24-godzinnym strajku, protest zostanie zawieszony na tydzień, do 24 sierpnia. Tłumaczą, że protest będzie zawieszony, by umożliwić dalsze negocjacje płacowe. Zapowiadają, że jeżeli ich postulaty nie zostaną spełnione, od północy 24 sierpnia pociągi – na kolejną dobę – znowu staną.

Przewodniczący Konfederacji Kolejowych Związków Zawodowych Leszek Miętek wyjaśnił, że związkowcy są od trzech lat w sporze zbiorowym z władzami Przewozów Regionalnych. Dodał, że pracownicy spółki od lat nie dostali podwyżek.

Związkowcy deklarują, że decyzja o strajku nie jest ostateczna i mogą się z niej wycofać – o ile zostaną spełnione ich żądania. Związkowcy z innych spółek kolejowych – jak PKP Intercity czy PKP Cargo – solidaryzują się z pracownikami Przewozów Regionalnych.

Kolejarska „Solidarność” po wypowiedzeniu kilka tygodni temu ponadzakładowego układu zbiorowego pracy jest w sporze zbiorowym z pracodawcami kolejowymi. Dlatego na 17 sierpnia „Solidarność” planuje dwugodzinny strajk ostrzegawczy. Według Grymela będzie to jednocześnie protest przeciw wypowiedzeniu układu pracy, oraz wyraz poparcia dla strajkujących pracowników Przewozów Regionalnych.

Związkowcy złożyli w czwartek do prokuratora generalnego zawiadomienie o działaniu na szkodę Przewozów Regionalnych przez marszałków czterech województw. Chodzi o marszałków województw: śląskiego, dolnośląskiego, kujawsko-pomorskiego i wielkopolskiego. Miętek wyraził nadzieję, że prokurator generalny dokładnie zajmie się tym zawiadomieniem.

Na początku lipca związkowcy zorganizowali strajk ostrzegawczy, zatrzymując na dwie godziny pociągi przewoźnika w całej Polsce. Referendum strajkowe przeprowadzone w Przewozach Regionalnych wykazało, że pracownicy są gotowi podjąć strajk generalny.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Na pomoc!

Na pomoc!

Prezydium Federacji Niezależnych Samorządnych Związków Zawodowych Przemysłu Lekkiego niepokoi się o sytuację Zakładów Sieci Rybackich S.A. w Korszach.

Działająca w tym przedsiębiorstwie organizacja związkowa jest członkiem Federacji od początku naszej działalności. Stąd też dysponujemy sporą wiedzą o koniecznych zmianach restrukturyzacyjnych, które wspomniana firma przeprowadzała dostosowując się do potrzeb stale zmieniającego się rynku na wyroby produkowane przez tą Spółkę Zmiany te często odbywały się znacznym kosztem załogi.

Kolejnym przedsięwzięciem zarządu przedsiębiorstwa jest opracowanie realnego planu naprawczego na lata 2011-2013 zaakceptowanego przez Radę Nadzorczą.

Spółka obecnie wywiązuje się ze swoich zobowiązań płatniczych, w tym również w stosunku do pracowników i posiada płynność finansową. Spółka bez niczyjej pomocy próbuje utrzymywać się na rynku i na bieżąco posiada dodatni wynik finansowy.

Niezrozumiałym zatem jest postawienie w stan likwidacji Zakładów Sieci Rybackich S.A. w Korszach przez Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie. Nie dziwi zatem protest związkowców i pracowników Spółki mających przed sobą widmo bezrobocia w małym miasteczku jakim są Korsze, gdzie stopa tego bezrobocia wynosi ok. 30%.

W tej sytuacji, na wniosek między innymi naszej zakładowej organizacji związkowej oraz pracowników przedsiębiorstwa, Federacja nasza zwraca się z prośbą do Pana Ministra o zweryfikowanie decyzji o likwidacji Spółki i stworzenie możliwości realizacji przez Spółkę planu naprawczego na lata 2011-2013 zaakceptowanego przez Radę Nadzorczą.

Dobra nasza!

Dobra nasza!

Obywatelski projekt ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę zostanie skierowany do pierwszego czytania w Sejmie.

To dobra wiadomość. Nasz projekt jest spełnieniem składanych od lat przez polityków obietnic. Wiele rządów obiecywało przygotować harmonogram podwyższenia płacy minimalnej do 50 proc. średniego wynagrodzenia. Nikomu jakoś się to nie udało, stąd nasza inicjatywa – mówi Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „S”. – Wystarczy przypomnieć zapowiedzi premiera Tuska, który obiecywał przy okazji negocjacji pakietu antykryzysowego, że do końca 2009 roku powstanie harmonogram dojścia płacy minimalnej do 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia.18 lipca Komitet Inicjatywy Ustawodawczej w sprawie podwyższenia płacy minimalnej przekazał Marszałkowi Sejmu Grzegorzowi Schetynie 300 tys. podpisów, jakie NSZZ „S” zebrał pod obywatelskim projektem. Szef „Solidarności” Piotr Duda spotkał się w tej sprawie z przewodniczącymi wszystkich klubów parlamentarnych. Każdy z nich otrzymał projekt ustawy oraz list z apelem o poparcie inicjatywy, pod którą podpisały się tysiące obywateli.

Celem przygotowanej przez Związek ustawy jest stopniowe podwyższanie minimalnego wynagrodzenia – do wysokości 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w tempie zgodnym z tempem wzrostu gospodarczego. Dokładniej: wysokość minimalnego wynagrodzenia będzie ulegała szybszemu zwiększaniu w przypadku wzrostu PKB o co najmniej 3 proc., natomiast jeśli wzrost gospodarczy będzie niższy lub będzie miał wartość ujemną, minimalne wynagrodzenie będzie ustalane według dotychczas przyjętych zasad. Ustawa nie zagraża budżetowi państwa, nie wpłynie również na sytuację na rynku pracy. Za to sprawi, że faktyczne wpływy do budżetu będą wyższe.

W wielkim mieście życie droższe

W wielkim mieście życie droższe

Złota polska jesień zaskoczy mieszkańców miast mniejszymi i większymi podwyżkami.

Woda i ścieki drożeją w większości miast. Spółki wodociągowe budują nowoczesne oczyszczalnie ścieków, rozbudowują kanalizację. Aż 22-proc. podwyżka opłat za wodę i ścieki uderzyła w kielczan. Z kolei w Warszawie od lipca mieszkańcy płacą za wodę 4,32 zł, a za ścieki – 5,65 zł. Wcześniej kosztowały odpowiednio 3,33 i 4,34 zł. Skala podwyżek wywołuje protesty warszawiaków. 

Drożeje też parkowanie. W Gdańsku za godzinę parkowania w centrum miasta płaci się teraz 3 zł (przed podwyżką 2 zł). Druga godzina kosztuje 3,60 zł (było 2,20 zł), trzecia: 4,30 zł (było 2,30 zł), a każda kolejna: 3 zł – o złotówkę więcej.

W Częstochowie najprawdopodobniej w sierpniu strefa płatnego parkowania poszerzy się o jedną czwartą. Stawki godzinowe nie wzrastają, ale z 12 do 20 zł drożeje kwartalny abonament dla mieszkańców strefy. Płatne parkowanie ma obowiązywać także w soboty.

Przedszkola drożeją m.in. w Białymstoku, Gorzowie, Wrocławiu, Poznaniu, Radomiu. W Płocku tzw. stała opłata za pobyt dziecka w przedszkolu należała dotąd do najniższych w kraju i wynosiła 50 zł. Od września bezpłatne będzie tylko pierwsze pięć godzin. Pierwsza godzina powyżej limitu będzie kosztować 32 zł miesięcznie, dwie – 59 zł, trzy – 81 zł, cztery – 100 zł, a powyżej czterech – 116 zł.

W Warszawie podrożeją też żłobki. Do tej pory kosztowały ok. 200 zł miesięcznie. Od września – 374 zł oraz prawie 6 zł dziennie za wyżywienie. W sumie ok. 500 zł miesięcznie.

Na tym nie koniec. We Wrocławiu w październiku lokatorów komunalnych kamienic czeka podwyżka czynszów. Miasto realizuje program „100 kamienic” – modernizację nieremontowanych często od wojny śródmiejskich budynków.

W Opolu podniesiono górne stawki opłat za odbiór śmieci. Bardziej zdrożały te niesegregowane. Z kolei w Toruniu od 1 lipca podrożało ciepło. Po zmianie taryfy ceny ciepła i ciepłej wody wzrosną średnio o 4,14 proc. Prezes firmy ciepłowniczej tłumaczy podwyżki faktem, że spółka ma coraz większy majątek i musi odprowadzać wyższe podatki.