Bezdomni też ludzie

Bezdomni też ludzie

Rzecznik praw obywatelskich, Irena Lipowicz, chce uproszczenia procedur dostępu do leczenia dla osób bezdomnych i nieubezpieczonych. RPO wystąpiła w tej sprawie do Ministerstwa Zdrowia.

Jak informuje Portal Samorządowy, w ocenie Ireny Lipowicz rozwiązania prawne dot. finansowania pomocy medycznej osobom bezdomnym są niewystarczające. RPO przypomina, że pomimo, iż znaczna część bezdomnych ma możliwość korzystania z leczenia, to skomplikowane procedury, dotyczące uzyskania zasiłku na leczenie, sprawiają, że większość z tego nie korzysta. Osoba bezdomna może otrzymać zasiłek na część lub całość leczenia, ale musi o niego sama wystąpić. W przypadku zagrożenia życia lub zdrowia lekarz ma obowiązek udzielić pomocy każdemu pacjentowi, niezależnie od tego, czy posiada on ubezpieczenie zdrowotne. W przypadku osoby bezdomnej, za udzielone świadczenie rachunek opłaca Ośrodek Pomocy Społecznej.

– „Uzyskanie świadczeń zdrowotnych na podstawie powyższych regulacji poprzedzone jest sformalizowaną i skomplikowaną procedurą, niedostosowaną do istoty bezdomności. Istnieje bowiem grupa osób bezdomnych, która nie podejmie żadnych działań w kierunku uzyskania podstaw do korzystania ze świadczeń pomocy społecznej oraz opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Niezbędne są zatem rozwiązania systemowe, które pozwolą na objęcie tych osób opieką medyczną” – uważa RPO.

Według Lipowicz, rozwiązania systemowe powinny polegać na stworzeniu podstaw prawnych oraz zapewnieniu źródeł i sposobu finansowania świadczeń medycznych. RPO chce uproszczenia procedur dostępu osób bezdomnych i nieubezpieczonych do zakładów opiekuńczo-leczniczych i zakładów pielęgnacyjno-opiekuńczych, a także domów pomocy społecznej.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Wielkie emerytalne cięcie

Wielkie emerytalne cięcie

Spośród 34 najlepiej rozwiniętych gospodarek świata jedynie Polska, Estonia, Szwecja i Włochy obniżą w perspektywie najbliższych pięciu dekad publiczne wydatki na emerytury.

„Dziennik Gazeta Prawna” podkreśla, że mimo starzenia się ludności będziemy rekordzistą pod względem owej redukcji: nasze wydatki na ten cel spadną z 10,8 do 8,8 proc. PKB. W pozostałych krajach OECD publiczne wydatki na emerytury będą rosnąć. Tak wynika z najnowszego raportu OECD „Pension at a Glance 2011”.

Tworząc OFE „sprywatyzowaliśmy” część systemu emerytalnego, co jednak w pełni nie tłumaczy spadku publicznych wydatków na świadczenia dla seniorów. Wynika on także z tego, że wysokość poszczególnych emerytur będzie obliczana na całkiem nowych zasadach, w efekcie stosunek pierwszej emerytury do ostatniej pensji zmaleje z obecnego poziomu 60 proc. do zaledwie 30–40 proc.

Cytowane szacunki były robione w warunkach, w których do OFE miało trafiać 7,3 proc. naszych pensji, tymczasem docelowo składka ma wynieść 3,5 proc. Redukcja naszych wydatków na świadczenia może więc być mniejsza, niż przewiduje OECD, zwłaszcza jeśli rząd dalej będzie ciął składkę, jaka wpływa do II filaru – podkreśla dziennik.

Zdrowie pod publiczną kontrolą

Zdrowie pod publiczną kontrolą

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, że związki zawodowe mogą skarżyć uchwały o przekształceniach placówek leczniczych.

Wynika to z ustawy o związkach zawodowych. – Przepisy tej ustawy, dotyczące ochrony indywidualnych i zbiorowych interesów ludzi pracy, muszą być rozumiane szeroko. Obejmuje to też sprawy zatrudnienia w placówkach leczniczych, jak i dbanie o właściwy poziom usług medycznych – powiedziała cytowana przez „Rzeczpospolitą” sędzia Krystyna Tomaszewska. Słowa te padły w uzasadnieniu wyroku stwierdzającego nieważność uchwały Sejmiku Województwa Mazowieckiego o likwidacji Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Siedlcach, który został zastąpiony przez Mazowiecki Szpital Wojewódzki, spółkę z o.o. ze 100-proc. udziałem sejmiku.

Związkowcy ze szpitala wysunęli wobec tej decyzji wiele zarzutów. Sejmik bronił się, że są nieuzasadnione, skoro nie ulegnie zmianie struktura placówki, liczba zatrudnionych, rodzaje świadczeń i zakres kontraktów z NFZ. Przekonywał, że organizacje związkowe w ogóle nie mogły skarżyć uchwały, gdyż nie wskazały swojego interesu prawnego, ani tego, na czym polega jego naruszenie.

1 lipca br. weszła w życie ustawa o działalności leczniczej, zachęcająca do przekształcania publicznych szpitali w spółki i dająca do tego prawną podstawę. W tej sytuacji społeczna kontrola zmian w służbie zdrowia staje się niezbędna. Warto dodać, że w uzasadnieniu omawianego wyroku sąd stwierdził m.in., że w przypadku przekształceń własnościowych należy precyzyjnie określić zakres świadczeń, jaki powstająca spółka przejmie od likwidowanego szpitala, oraz to, jakie kryteria określą wartość przejmowanego mienia.

Pracownicy oskarżają Deloitte

Pracownicy oskarżają Deloitte

Pracownicy ochrony na stronie internetowej CzyDeloitteJestOk.pl oskarżają Deloitte o brak odpowiedzialności i troski o warunki, w których pracują.

Pracownicy ochrony zrzeszeni w NSZZ „Solidarność” zarzucają międzynarodowej firmie doradczej Deloitte brak troski o przestrzeganie praw pracowników zatrudnionych m.in. do ochrony biurowca Deloitte House. Budynek chroni firma Juwentus, do której od lat członkowie „Solidarności” apelują o uczciwy dialog z pracownikami i poprawę skandalicznych warunków pracy. Na stronie internetowej akcji pracownicy firm ochrony zadają pytanie „czy Deloitte jest OK?”. Wskazują, że Deloitte – jako jeden z głównych klientów Juwentusu – odnosi ze sposobu działania spółki i fatalnych warunków pracy zatrudnionych tam osób bezpośrednie korzyści. Inicjatorzy akcji oczekują, że Deloitte wpłynie na Juwentus i skłoni firmę ochrony do zmiany postawy dla dobra pracowników oraz do większego otwarcia na rozmowę o poprawie warunków pracy.

Juwentus wynajęta do ochrony biura Deloitte to firma znana z najgorszych praktyk względem swoich pracowników. Chcemy, żeby Deloitte, jako firma szczycąca się swoją odpowiedzialnością, wpłynęła na Juwentus – tłumaczy Krzysztof Zgoda, pełnomocnik pracowników ochrony. – Dlatego pytamy internautów czy Deloitte jest OK uznając, że Deloitte czerpie zyski – np. w formie niższych kosztów ochrony – z sytuacji pracowników Juwentusu.

Uruchomienie strony www.CzyDeloitteJestOk.pl to początek serii działań skierowanych do międzynarodowej firmy doradczej. Na stronie, oprócz krótkiego opisu sytuacji jest możliwość poparcia akcji oraz dyskusji z jej inicjatorami.

Więcej informacji dla dziennikarzy:
Marlena Laskowska
NSZZ „Solidarność”
e-mail: m.laskowska@solidarnosc.org.pl
Tel. kom: +48 503 113 269
http://www.CzyDeloitteJestOk.pl
http://www.solidarnosc.org.pl