Deloitte (w końcu) jest OK

Deloitte (w końcu) jest OK

Sukcesem zakończyła się akcja NSZZ „Solidarność” pod hasłem „CzyDeloittejestOk?”. Juwentus – jedna z największych firm ochrony podpisała porozumienie o współpracy ze Związkiem.

Podpisane 25 sierpnia 2011 r.  porozumienie dotyczy przede wszystkim relacji między Juwentusem a organizacją zakładową NSZZ „Solidarność”. Juwentus zobowiązał się do respektowania prawa pracowników do zrzeszania się w związek zawodowy. Ponadto osoby podejmujące pracę w tej firmie będą miały możliwość spotkania się z przedstawicielem związku przed szkoleniami dla nowych pracowników. Spotkania będą się odbywały w Warszawie i innych miastach, gdzie Juwentus ma swoje oddziały. Dla pracowników ważne jest również to, że związek będzie miał wpływ na podział środków z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych.

Ważnym elementem kampanii „S” był nacisk na jednego z największych kontrahentów Juwentusu – firmę doradczą Deloitte, specjalizującą się m.in. w społecznej odpowiedzialności biznesu. Pracownicy ochrony na stronie internetowej CzyDeloitteJestOk.pl apelowali do Deloitte o zainteresowanie warunkami pracy pracowników firmy Juwentus ochraniających m.in. warszawski biurowiec Deloitte House. Wprawdzie Deloitte początkowo tłumaczył, że nie posiada w Polsce żadnych nieruchomości chronionych przez pracowników Juwentus, a jest jedynie jednym z najemców w chronionym przez Juwentus budynku, jednak przedstawiciele zarządu zgodzili się na spotkanie z „S” i po wysłuchaniu argumentów pracowników ochrony obiecali zaangażowanie.

Odpowiedzialna firma ponosi odpowiedzialność za wszystkich pracowników, którzy dla niej pracują, niezależnie od ich statusu prawnego, to abecadło CSR. Deloitte płaci przez pośrednika za pracę ochroniarzy Juwentusa, pracują oni dla Deloitte, dlatego była to również sprawa Deloitte. Cieszę się, że pomimo kontrowersji Deloitte wyszedł jednak naprzeciw postulatom związkowców, którym chodzi także o nagłośnienie pewnego ważnego problemu społecznego, jakim jest sytuacja pracowników ochrony. Związkowcy z „S” dość dobrze zrozumieli, o co chodzi w CSR, potrafią do tematu podejść praktycznie i wykorzystać to narzędzie do realizacji swoich podstawowych celów. Wygląda na to, że dzięki tej akcji pojawiła się realna szansa na poprawę warunków pracy w Juwentusie – mówi Grzegorz Piskalski z Fundacji CentrumCSR.PL, niezależnej organizacji zajmującej się społeczną odpowiedzialnością biznesu.

To duży sukces naszej organizacji. Podobne porozumienia podpisaliśmy już z sześcioma innymi największymi firmami ochrony na rynku. Pozwala nam to codziennie rozwiązywać wiele problemów pracowników ale również możemy tworzyć coraz silniejszą organizację i wpływać na warunki pracy w całej branży. Tutaj jest wiele do zrobienia – mówi Michał Kulczycki, przewodniczący NSZZ „Solidarność” Pracowników Firm Ochrony.

Organizacja Międzyzakładowa NSZZ „S” Pracowników Firm Ochrony, Cateringu i Sprzątania to jedna z młodych organizacji, zrzeszająca 4400 członków.  W ubiegłym roku „S” podpisała porozumienie o współpracy również z Solidem, Impelem, G4S, Securitasem, Konsalnetem i Ekotrade.

Dział Informacji KK

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Snobizm czy potrzeba?

Snobizm czy potrzeba?

Katolickie szkoły górują w rankingach wyników w nauce, bezpieczeństwa uczniów i fachowości kadry nauczycielskiej. Dlatego przeżywają renesans.

W ciągu ostatnich 12 lat liczba szkół katolickich zwiększyła się w Polsce przynajmniej o 250 procent. Mimo tego rodzice, chcący wysłać do nich swoje dzieci, muszą ustawiać się w kolejkach.

Według GUS w roku szkolnym 2010/2011 działało 125 katolickich gimnazjów, około setki liceów ogólnokształcących i tyleż szkół podstawowych. Do tego jeszcze trzeba doliczyć kilkadziesiąt techników, szkół artystycznych, zawodowych i placówek dla uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Pozostała część ginie w rubrykach, gdzie ujęte są szkoły prowadzone przez fundacje czy stowarzyszenia. Dlatego faktycznie jest ich jeszcze więcej.

Spośród 10 najlepszych gimnazjów w Krakowie 7 to szkoły katolickie. I nie jest to tylko domena dużych miast. W Sandomierzu w tym roku najlepiej wypadli gimnazjaliści z Katolickiego Gimnazjum w Sandomierzu. Uczniowie z krośnieńskiego Gimnazjum Katolickiego Zgromadzenia Świętego Michała Archanioła osiągają najlepsze wyniki w statystykach obejmujących powiaty.

Wysoki poziom nauczania i priorytet w kwestiach wychowawczych to nie tylko domena polskich szkół katolickich. Według opublikowanych w styczniu tego roku dwóch raportów brytyjskiego ministerstwa oświaty dotyczących szkolnictwa w Wielkiej Brytanii najlepsze wyniki osiągają szkoły katolickie. W rankingu efektywności nauczania 74 proc. katolickich szkół podstawowych i 73 proc. średnich uzyskało wynik wybitny lub dobry. W Anglii i Walii działa obecnie 2289 szkół katolickich, co stanowi 10 proc. wszystkich szkół w kraju. Dlatego wielu ekspertów zajmujących się oświatą wskazuje, że polski Kościół powinien także poważnie rozważyć większą partycypację w naszym systemie edukacji.

Niezłe z nas leszcze

Niezłe z nas leszcze

Z nieskrywaną radością informujemy, że zajęliśmy pierwsze miejsce w kategorii „Reklama” w konkursie „Przedsiębiorczość społeczna i ekonomia społeczna w obiektywie i reklamie”. Statuetka pięknego, ceramicznego leszcza już wkrótce zajmie honorowe miejsce w biurze naszej niezłej agencji kreatywnej „Kooperatywa.org”.

Konkurs był częścią projektu „Uda się”, którego celem jest wieloaspektowe upowszechnienie przedsiębiorczości społecznej. W ramach owej inicjatywy w dniu dzisiejszym, 27 sierpnia 2011 r., odbyły się również Lokalne Spotkania z Ekonomią Społeczną w miejscowości Nowe Warpno, w których uczestniczyła delegacja „Nowego Obywatela”.

Podczas spotkań zaprezentowano ogólnopolską Długofalową Politykę Rozwoju Ekonomii Społecznej oraz Plan działań na rzecz rozwoju, promocji i upowszechnienia ekonomii społecznej w regionie. Prelegentami byli m.in. Cezary Miżejewski (twórca ustawy o spółdzielniach socjalnych) i Karolina Cyran-Juraszek, przedstawiciele Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej. Gościem podczas spotkań był również Bartosz Arłukowicz – sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i pełnomocnik premiera ds. przeciwdziałania wykluczeniu społecznemu.

Spotkania te to jedno z nielicznych możliwości regionalnej wymiany informacji pomiędzy podmiotami ekonomii społecznej i instytucjami je wspierającymi oraz samorządem lokalnym. Prezentowane dokumenty są jednymi najbardziej kluczowych dla Rozwoju ekonomii społecznej i przedsiębiorczości społecznej na poziomie kraju i regionu. Równolegle z Spotkaniami odbyły się Targi Ekonomii Społecznej gdzie można było zapoznać się wieloma inicjatywami z zakresu ekonomii społecznej, spotkać się z doradcami, instytucjami finansującymi, lokalnymi grupami działania etc.

Ekonomia społeczna to nie tylko uzyskiwanie coraz większej autonomii ekonomicznej przez organizacje społeczne, ale przede wszystkim żmudne budowanie kapitału społecznego szczególnie istotnego w lokalnych społecznościach odzwyczajonych od aktywnego działania na rzecz swojego małego „dobra wspólnego”.

Szukając dziur

Szukając dziur

W latach 2009-2010 w Polsce oraz w innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej wzrosła liczba wykrytych nadużyć finansowych popełnianych w przedsiębiorstwach – wynika z najnowszego raportu KPMG „Fighting Fraud. Zwalczanie nadużyć finansowych w dobie kryzysu gospodarczego”.

Poprawa wykrywalności nadużyć wynika przede wszystkim ze zwiększenia w czasach kryzysu finansowego nacisku na kwestie zarządzania ryzykiem nadużyć: 48 proc. respondentów badania KPMG przyznaje, że kryzys finansowy skłonił ich do zainwestowania w usprawnienie wewnętrznych mechanizmów kontroli w obszarze zarządzania ryzykiem nadużyć, a 43 proc. z nich będzie kontynuować te działania w ciągu najbliższych 2 lat. Wzrost nie wynika więc  ze zwiększenia skali popełnianych nadużyć, lecz ze wzmożonej uwagi, jaką zaczęto poświęcać kwestiom zarządzania ryzykiem nadużyć w czasach kryzysu finansowego.

Wyniki badania wydają się potwierdzać powszechną obserwację, że w czasie recesji nadużycia ujawniane są częściej niż w okresie wzrostu gospodarczego. Zwiększona uwaga, jaką przedsiębiorstwa poświęcają zarządzaniu ryzykiem nadużyć w dobie kryzysu, jest zbieżna z potrzebą lepszej kontroli kosztów – zauważa Jimmy Helm, partner z Działu Zarządzania Ryzykiem Nadużyć w KPMG na Europę Środkową i Wschodnią.

Spośród wszystkich rodzajów popełnianych nadużyć, 45 proc. respondentów wskazała na wzrost kradzieży lub wyciek informacji poufnych.