Dość terroru w kamienicach, w sądach i prokuraturach!

Dość terroru w kamienicach, w sądach i prokuraturach!

Zachęcamy do udziału 1 września w Warszawie w demonstracji przypominającej o sprawie śmierci Jolanty Brzeskiej, działaczki ruchu lokatorskiego, bestialsko zamordowanej pół roku temu.

Od czasu tej makabrycznej zbrodni żaden z podejrzanych nie został przesłuchany, nikomu nie postawiono zarzutów. Zwłoki p. Jolanty nadal leżą w lodówce zakładu medycyny sądowej, a jej rodzinie, bliskim i przyjaciołom próbuje się wmówić, że popełniła samobójstwo.

Nie możemy dalej patrzeć na bezprawie, które odbywa się za przyzwoleniem policji, sądów i prokuratury. Zabójstwo, z którego prokuratura usiłowała zrobić samobójstwo, stawia prokuratorów w równym szeregu z zabójcami. Gdyby już w 2007 roku poskromione były bandyckie metody stosowane przez właścicieli kamienic, Jolanta Brzeska zapewne by żyła” – czytamy w oświadczeniu Komitetu Obrony Lokatorów.

Przypomnijmy: Kamienica, w której rodzina Jolanty Brzeskiej zamieszkiwała od 5 maja 1951 r., została oddana 26 kwietnia 2006 r. spadkobiercom przedwojennych właścicieli. W maju 2006 r. pełnomocnik spadkobierców samowolnie i jednostronnie rozwiązał umowę najmu kwaterunkowego i po raz pierwszy podniósł czynsz. W ciągu trzech miesięcy lokatorzy zaczęli być szykanowani, a pełnomocnik spadkobierców jednoznacznie dawał do zrozumienia, że chce doprowadzić do wyprowadzki wszystkich lokatorów z nakazem kwaterunkowym. Wkrótce zdesperowani małżonkowie Brzescy wraz z innymi rodzinami będącymi w podobnej sytuacji zainicjowali założenie Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów. W 2007 r. Stowarzyszenie zostało oficjalnie zarejestrowane i od tego czasu skupia osoby zamieszkujące w budynkach zwróconych potomkom dawnych właścicieli, które są zagrożone eksmisją. Jolanta Brzeska kilkakrotnie otrzymywała podwyżkę czynszu, który przekraczał jej skromną emeryturę. Za niepłacenie czynszu w pełnej wysokości otrzymała nakaz eksmisji, pełnomocnik właścicieli kilkukrotnie próbował zająć jej mieszkanie, a teoretycznie proponowane przez niego sposoby ugody nigdy nie doczekały się realizacji.

W dniu 1 marca 2011 r. Jolanta Brzeska wyszła z domu i przez bliskich została uznana za zaginioną, córka zgłosiła zaginięcie na komendzie policji. Sześć dni później połączono zgłoszenie zaginięcia ze znalezieniem przez spacerowicza spalonych zwłok kobiecych. Badania genetyczne potwierdziły, że zwęglone ciało należało do Jolanty Brzeskiej.

Od powstania Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów Jolanta Brzeska uczestniczyła w protestach związanych z realizacją wyroków eksmisyjnych, które wielu lokatorów sprywatyzowanych mieszkań wyprowadzały na przysłowiowy bruk. Poprzez swoje zaangażowanie stanowiła wsparcie moralne oraz służyła samodzielnie zdobytą wiedzą prawną. Prowadziła też rejestr spraw eksmisyjnych, ich postępu i przebiegu. Wraz pozostałymi członkami Stowarzyszenia wielokrotnie uczestniczyła w obradach Rady Miasta, domagając się przyjęcia i realizacji postulatów związanych z obroną lokatorów.

Protest odbędzie się 1 września 2011 roku pod Prokuraturą Generalną przy ul. Barskiej 28/30 w Warszawie o godz. 16:00. Podczas niego na ręce Prokuratora Generalnego, Andrzeja Seremeta zostanie złożony list protestacyjny.

Czytaj także naszą rozmowę z Andrzejem Smosarskim, poświęconą tragicznie zmarłej Jolancie Brzeskiej.

 

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Jubileusz samorządności pracowniczej

Jubileusz samorządności pracowniczej

Zapraszamy 16 września 2011 r. na konferencję „Trzydzieści lat ustawy o samorządzie załogi przedsiębiorstwa państwowego”. Wśród prelegentów i gości będzie sporo współpracowników i osób znanych z łamów „Nowego Obywatela”.

Konferencja odbędzie się 16 września 2011 r. w sali 217 w budynku Senatu (wejście BII). Organizatorem jest Senacka Komisja Gospodarki Narodowej we współpracy ze Stowarzyszeniem Działaczy Samorządu Pracowniczego, Katedrą Socjologii Ekonomicznej SGH, Katedrą Ekonomii Instytucjonalnej Uniw. Łódzkiego oraz Katedrą Socjologii Polityki Uniw. Kardynała Stefana Wyszyńskiego. W tym ważnym, jubileuszowym wydarzeniu w 30. rocznicę przyjęcia pod presją „Solidarności” ustawy o samorządzie pracowniczym przez Sejm PRL, weźmie udział wielu interesujących gości.

Są wśród nich postaci dobrze znane czytelnikom „Nowego Obywatela”. W Radzie Programowej konferencji zasiada dwóch członków Rady Honorowej „Nowego Obywatela” – prof. dr hab. Leszek Gilejko (przewodniczący Rady Programowej) oraz Bogusław Kaczmarek. Wśród panelistów znajdziemy jeszcze dwóch członków naszej Rady Honorowej – prof. Włodzimierza Pańkowa oraz Piotra Ciompę, a także stałego współpracownika naszego pisma, dr. Andrzeja Zybałę. Nic dziwnego, bowiem „Nowy Obywatel” jest właściwie jedynym pismem w Polsce, które od lat konsekwentnie promuje rozmaite formy partycypacji pracowników w zarządzaniu przedsiębiorstwami.

Serdecznie zapraszamy! Ze względu na miejsce konferencji – budynek Senatu RP – konieczne jest wcześniejsze zgłoszenie chęci udziału w tym wydarzeniu. Prosimy o potwierdzenie udziału w konferencji do 8 września 2011 r.: e-mail:kgn@nw.senat.gov.pl lub fax. (22) 694 94 37

Oto szczegółowy program:
10.00 – Otwarcie konferencji i wprowadzenie – przewodniczący Komisji Gospodarki Narodowej, senator Jan Wyrowiński
10.20 – SESJA I – „Gospodarcze, społeczne i polityczne funkcje rad pracowniczych w latach 1981-1989”
PANEL 1: prof. Ryszard Bugaj – ekonomista, polityk; Henryk Wujec – fizyk, doradca Prezydenta RP; dr Mieczysław Groszek – ekonomista; prof. Włodzimierz Pańków – socjolog
PANEL 2: Andrzej Adamczyk – były przewodniczący rady pracowniczej w Stoczni Północnej; Jan Kalita – wiceprezes Stowarzyszenia Działaczy Samorządu Pracowniczego; Krzysztof Płonka – były przewodniczący rady pracowniczej w Hucie Warszawa
11.40 – przerwa kawowa
11.55 – SESJA II – „Samorząd pracowniczy w III RP, czyli nieodrobiona lekcja transformacji”
•  Społeczny projekt ustawy o prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych – prof. Hubert Izdebski
•  Partycypacja pracownicza w świetle wyników badań socjologicznych – prof. Juliusz Gardawski
•  Doświadczenia europejskich rad zakładowych – dr Katarzyna Skorupińska
PANEL 3 – „Rady pracowników w poszukiwaniu sojuszy strategicznych”: Piotr Ciompa – koordynator wsparcia rad pracowników (kwartalnik „Nowy Obywatel”); Bogusław Kaczmarek – prezes Stowarzyszenia Działaczy Samorządu Pracowniczego; Jacek Kotula – były przewodniczący rady pracowników w Alima-Gerber S.A.; dr Andrzej Zybała – redaktor naczelny „Dialogu”
13.00 – Lunch
13.30 – SESJA III – „Pomiędzy ekonomią społeczną a partycypacją polityczną”
•  Kto się boi prywatyzacji pracowniczej – Rafał Nowak, prezes Spółki Pracowniczej „Chemia-Puławy” Sp. z o.o.
•  Wyzwania ekonomii społecznej – prof. Leszek Gilejko
•  Partycypacja a globalizacja – prof. Stanisław Rudolf
•  Problemy partycypacji pracowniczej w polskim typie kapitalizmu – prof. Tadeusz Kowalik
•  Reprezentacja pracowników w radach nadzorczych czy standard europejski? – prof. Jerzy Wratny
•  Druga fala modernizacji – od partycypacji gospodarczej do partycypacji polityczne – prof. Paweł Ruszkowski
17.45 – Podsumowanie konferencji

Nowy, dobry Ursus

Nowy, dobry Ursus

Spółka POL-MOT Warfama zapowiada uruchomienie w Lublinie produkcji ciągników pod marką Ursus jeszcze w tym roku.

Pierwsza pilotażowa seria traktorów ma liczyć 50 sztuk. Spółka planuje zatrudnić przy tym około 100 osób. Ciągniki Ursus o mocy 110 KM będą montowane w lubelskim oddziale przedsiębiorstwa, zlokalizowanym na terenie dawnej fabryki samochodów. W ubiegły wtorek, na konferencji prasowej, dyrektor generalny POL-MOT Holding AndrzejZarajczyk, zdradził że jednym z powodów ulokowania produkcji w lubelskim oddziale spółki było właśnie to, że są tutaj wykwalifikowani pracownicy, m.in. po upadłej fabryce Daewoo czy zwolnieni w ramach redukcji zatrudnienia w PZL Świdnik. – Tutaj są kadry przydatne dla motoryzacji – zaznaczył dyrektor.

Niektóre części do nowych ciągników – m.in. kabiny i elementy z plastiku – będzie produkował sam POL-MOT. Obecnie trwają negocjacje z dostawcami i producentami innych komponentów i podzespołów.

Nowe Ursusy mają być przeznaczone głównie do sadownictwa, ale też dla służb leśnych czy komunalnych. Ciągnik ma być zaprezentowany na targach rolniczych w Bednarach, które odbędą się we wrześniu.

Uruchomienie produkcji Ursusa w Lublinie planowane jest w październiku lub listopadzie.
Zależy nam bardzo, żeby to było jak najszybciej, bo nieobecność na rynku oznacza niepowetowane straty i ta marka będzie ginęła, jeśli nie zaprezentujemy nowych produktów – dodał Zarajczyk.

W czerwcu POL-MOT Warfama stał się wyłącznym właścicielem i dysponentem znaku towarowego Ursus. UOKiK zezwolił tej firmie na przejęcie kontroli nad spółką Ursus.

Zarajczyk podkreślił, że Ursus to jedna z najsilniejszych polskich marek.
To był zawsze dobry produkt i niedrogi. Stąd też nasza determinacja, żeby przejąć prawa do tej nazwy, a potem spróbować tak zrestrukturyzować produkcję i lokalizację, żeby ten Ursus znów był traktorem niedrogim, a jednocześnie bardzo dobrej jakości – dodał.

Według ostrożnych szacunków – podkreślił Zarajczyk – za trzy lata możliwe jest produkowanie w Lublinie około pięciu tysięcy sztuk rocznie nowego Ursusa.

POL-MOT Warfama jest notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Spółka specjalizuje się w produkcji maszyn i urządzeń rolniczych – m.in. pras zwijających, owijarek, rozrzutników obornika, przyczep, ładowaczy czołowych typu TUR, ładowaczy zaczepianych i zawieszanych tylnych oraz ciągników rolniczych. Spółka posiada zakład produkcyjny w Dobrym Mieście k. Olsztyna, a także oddziały w Biedaszkach Małych k. Kętrzyna, w Opalenicy i w Lublinie. W lubelskim oddziale montowane są – pochodzące z Chin – samochody Grand Tiger typu pick-up wyposażone w wysokoprężną jednostkę o mocy 170 KM i napęd na obie osie. W marcu 2009 r. spółka uzyskała świadectwo homologacji pick-upa uprawniające do sprzedaży samochodu na terenie Unii Europejskiej. POL-MOT Warfama produkuje też ekologiczne brykiety z biomasy.

Deloitte (w końcu) jest OK

Deloitte (w końcu) jest OK

Sukcesem zakończyła się akcja NSZZ „Solidarność” pod hasłem „CzyDeloittejestOk?”. Juwentus – jedna z największych firm ochrony podpisała porozumienie o współpracy ze Związkiem.

Podpisane 25 sierpnia 2011 r.  porozumienie dotyczy przede wszystkim relacji między Juwentusem a organizacją zakładową NSZZ „Solidarność”. Juwentus zobowiązał się do respektowania prawa pracowników do zrzeszania się w związek zawodowy. Ponadto osoby podejmujące pracę w tej firmie będą miały możliwość spotkania się z przedstawicielem związku przed szkoleniami dla nowych pracowników. Spotkania będą się odbywały w Warszawie i innych miastach, gdzie Juwentus ma swoje oddziały. Dla pracowników ważne jest również to, że związek będzie miał wpływ na podział środków z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych.

Ważnym elementem kampanii „S” był nacisk na jednego z największych kontrahentów Juwentusu – firmę doradczą Deloitte, specjalizującą się m.in. w społecznej odpowiedzialności biznesu. Pracownicy ochrony na stronie internetowej CzyDeloitteJestOk.pl apelowali do Deloitte o zainteresowanie warunkami pracy pracowników firmy Juwentus ochraniających m.in. warszawski biurowiec Deloitte House. Wprawdzie Deloitte początkowo tłumaczył, że nie posiada w Polsce żadnych nieruchomości chronionych przez pracowników Juwentus, a jest jedynie jednym z najemców w chronionym przez Juwentus budynku, jednak przedstawiciele zarządu zgodzili się na spotkanie z „S” i po wysłuchaniu argumentów pracowników ochrony obiecali zaangażowanie.

Odpowiedzialna firma ponosi odpowiedzialność za wszystkich pracowników, którzy dla niej pracują, niezależnie od ich statusu prawnego, to abecadło CSR. Deloitte płaci przez pośrednika za pracę ochroniarzy Juwentusa, pracują oni dla Deloitte, dlatego była to również sprawa Deloitte. Cieszę się, że pomimo kontrowersji Deloitte wyszedł jednak naprzeciw postulatom związkowców, którym chodzi także o nagłośnienie pewnego ważnego problemu społecznego, jakim jest sytuacja pracowników ochrony. Związkowcy z „S” dość dobrze zrozumieli, o co chodzi w CSR, potrafią do tematu podejść praktycznie i wykorzystać to narzędzie do realizacji swoich podstawowych celów. Wygląda na to, że dzięki tej akcji pojawiła się realna szansa na poprawę warunków pracy w Juwentusie – mówi Grzegorz Piskalski z Fundacji CentrumCSR.PL, niezależnej organizacji zajmującej się społeczną odpowiedzialnością biznesu.

To duży sukces naszej organizacji. Podobne porozumienia podpisaliśmy już z sześcioma innymi największymi firmami ochrony na rynku. Pozwala nam to codziennie rozwiązywać wiele problemów pracowników ale również możemy tworzyć coraz silniejszą organizację i wpływać na warunki pracy w całej branży. Tutaj jest wiele do zrobienia – mówi Michał Kulczycki, przewodniczący NSZZ „Solidarność” Pracowników Firm Ochrony.

Organizacja Międzyzakładowa NSZZ „S” Pracowników Firm Ochrony, Cateringu i Sprzątania to jedna z młodych organizacji, zrzeszająca 4400 członków.  W ubiegłym roku „S” podpisała porozumienie o współpracy również z Solidem, Impelem, G4S, Securitasem, Konsalnetem i Ekotrade.

Dział Informacji KK