Człowiek jest tym, co je

Człowiek jest tym, co je

W najbliższy weekend (14-15 października 2011 r.) w Warszawie odbędzie się Festiwal ŚWIAT NA TALERZU, poświęcony najważniejszym wyzwaniom żywnościowym współczesnego świata oraz współzależności między krajami Globalnej Północy i Globalnego Południa.

W programie pokazy nagradzanych na międzynarodowych festiwalach filmów dokumentalnych, ciekawe dyskusje i warsztaty, dobra muzyka. Jedną z atrakcji Festiwalu będzie Noc dla Afryki, czyli impreza naświetlająca najgorętsze wyzwania dla kontynentu afrykańskiego. Na wszystkie wydarzenia festiwalowe wstęp wolny.

Piątek 14 X 2011

Warsztaty
Gdzie: Nowy Wspaniały Świat, ul. Nowy Świat 63

11.00-12.30 Warsztaty „(Nie)ziemskie interesy, czyli wszystko, co chcielibyście wiedzieć o zawłaszczaniu ziemi” (Instytutu Globalnej Odpowiedzialności)
Jak to się dzieje, że lokalne społeczności tracą możliwość korzystania z ziemi, która dawała im pożywienie? Czy dążenie do zaspokojenia potrzeb żywieniowych jednego kraju może być wytłumaczeniem dla przymusowych wysiedleń w innym kraju? Przyjdź i dowiedz się, o co chodzi i co Ty możesz z tym zrobić!

12.45-14.15 Warsztaty „Głodni i przejedzeni – gra symulacyjna o globalnych współzależnościach w produkcji i dystrybucji żywności”  (Polska Zielona Sieć)
Wciel się w rolę kenijskiego rolnika bądź plantatora kawy w Chile. Spróbuj sprzedać swoje towary na lokalnym rynku, wiedząc, że importowana żywność jest bezkonkurencyjna. Zagraj z nami w grę symulacyjną, dzięki której zrozumiesz współzależności w globalnej produkcji żywności.

Pokazy filmów i dyskusje
Gdzie: Kino Wisła, Pl. Wilsona 2

15.00
„Mali: rolnicy trzymają straż”, Francja 2010, reż. Jean-Louis Saporito i Agnès Faivre, 52 min.
O malijskich rolnikach broniących zrównoważonego rolnictwa rodzinnego w swoim kraju.

16.00
„Piekielne połowy”, Belgia 2006, reż. Vincent Bruno, 23 min.
O tym, jak bogate kraje eksploatują morskie zasoby w państwach Globalnego Południa.

16.30
„Głód”, Niemcy 2010, reż. Karin Steinberger i Marcus Vetter, 89 min.
O zmaganiach jednostek, społeczności i organizacji w różnych częściach świata z jednym z najpoważniejszych problemów społecznych, gospodarczych i politycznych naszych czasów.

Po filmie dyskusja z udziałem ekspertów „Jak skutecznie walczyć z głodem na świecie?”

Sobota 15 X 2011

Pokazy filmów i dyskusje
Gdzie: Kino Wisła, Pl. Wilsona 2

14.30
„Argentyna: soja głodu”, Francja 2005, reż. Marie-Monique Robin, 23 min.
O konsekwencjach upraw genetycznie modyfikowanej soi w Argentynie.

15.00
„Czyste życie?”, Szkocja 2006, reż. Jan Nimmo, 29 min.
O skutkach stosowania agrochemikaliów na plantacjach ananasów i bananów w Kostaryce dla pracowników, lokalnych społeczności i środowiska.

„Wojny bananowe”, Francja 2008, reż. Didier Fassio, 52 min.
O walce o kontrolę nad rynkiem produkcji i dystrybucji najczęściej eksportowanego i spożywanego owocu na świecie.

Po filmach dyskusja z udziałem ekspertów „Czy handel między Globalną Północą a Globalnym Południem może być sprawiedliwy?”

17.00
„Planeta na sprzedaż” (Planet for Sale), Francja 2010, reż. Alexis Marant, 54 min.
O zjawisku zawłaszczania ziem uprawnych na świecie i katastrofalnych skutkach, jakie może mieć dla drobnych rolników i krajów Globalnego Południa.

NOC DLA AFRYKI
Gdzie: Nowy Wspaniały Świat, ul. Nowy Świat 63

11.30-14.00 Warsztaty „Skutki zmian klimatu pogłębiają ubóstwo krajów Globalnego Południa – przykład Afryki” (Polska Zielona Sieć, program Akcja dla Globalnego Południa)
Dowiedz się, dlaczego mieszkańcy krajów Globalnego Południa najdotkliwiej odczuwają skutki zmian klimatu oraz dlaczego stanowią one ogromną przeszkodę w rozwoju i w walce z ubóstwem, przyczyniając się m.in. do nasilenia się zjawiska głodu.
18.30 „Rolnictwo, ziemia, klimat – Afryka i wyzwania żywnościowe XXI wieku” – dyskusja z udziałem ekspertów (Polska Zielona Sieć, Instytut Globalnej Odpowiedzialności, Polska Akcja Humanitarna, Oxfam)
21.00 Koncert zespołu DIKANDA

Po koncercie impreza klubowa aFrykasy SunSystem (dj’s set: Mamadou Diouf & Grajek Krawiec, live act: Mohamed M’Bow – bębny)

UWAGA: Od godz. 22 wstęp do klubu Nowy Wspaniały Świat płatny 10 zł. Nie dotyczy osób już będących w klubie.

Wydarzenie towarzyszące:
Happening Instytutu Globalnej Odpowiedzialności na temat zawłaszczania ziemi: „Od jutra zamknięte”
Czas: 15 X 2011, g. 13.00-15.00; Gdzie: Krakowskie Przedmieście – Nowy Świat

Organizator Festiwalu: Polska Zielona Sieć
Partnerzy: Instytut Globalnej Odpowiedzialności, Polska Akcja Humanitarna, Społeczny Instytut Ekologiczny, Francuski Komitet na rzecz Solidarności Międzynarodowej, Wegetariański Świat Kuchnia.tv

Dodatkowe informacje o Festiwalu znaleźć można tutaj.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Jakie przyszłe wojsko?

Jakie przyszłe wojsko?

Doposażenie jednostek wojskowych i położenie większego nacisku na szkolenie żołnierzy, którzy mają przede wszystkim być gotowi do obrony polskich granic – z takimi m.in. problemami będzie musiał poradzić sobie kolejny Minister Obrony Narodowej.

W „Naszym Dzienniku” artykuł poświęcony tej kwestii. Zdaniem rozmówców gazety, lista zagadnień jest dłuższa. Dotyczą one rzeczowego zakończenia spraw związanych z reformą emerytalną służb mundurowych, realizacji procesów inwestycyjnych. Ponadto, jak mówi w rozmowie z „ND” gen. Roman Polko: – Mamy też Marynarkę Wojenną, która zmierza ku upadkowi, oraz wojska specjalne, które powstały, ale zabrakło pomysłu, jak dalej je rozwijać. To wszystko należy dobrze zagospodarować. Trzeba na bazie doświadczeń z misji zagranicznych zbudować nowoczesne struktury dowodzenia, nowoczesną armię, sprawną, a jednocześnie rozwinąć – nie lubię tej nazwy: Narodowe Siły Rezerwy – taką polską Gwardię Narodową, która będzie podtrzymywała więź wojska ze społeczeństwem.

____

Całość tekstu można przeczytać tutaj.

Polecamy także artykuł dr. Jana Przybylskiego, „Armia i nowy początek historii”, opublikowany w Nowym Obywatelu, nr 2/2011.

Coraz gorzej z PKS

Coraz gorzej z PKS

Mniej pasażerów i rosnące koszty sprawiają, że wielu przewoźników zniknie.

716,3 mln przejechanych kilometrów, 698 mln przewiezionych pasażerów i 190 mln zł starty netto, tak przedstawia się sytuacja PKS, informuje PULS BIZNESU. Taką stratę na przewozie osób zanotowało w ubiegłym roku 216 firm mających około 76 proc. udziału w krajowych przewozach pasażerskich, zrzeszonych w Polskiej Izbie Gospodarczej Transportu Samochodowego i Spedycji (PIGTSiS).

Prognozy na ten rok są jeszcze gorsze. W 2011 r. strata wzrośnie do 250 mln zł. W przyszłym roku kryzys finansowy jeszcze się pogłębi mówi Zdzisław Szczerbaciuk, prezes PIGTSiS.

Branża lobbuje za wprowadzeniem refundowanych z budżetu państwa biletów ulgowych dla studentów i uczniów. Przewoźnicy postulują też zwolnienie paliwa wykorzystywanego do przewozów pasażerskich z opłat akcyzowych.  – Rocznie z tego tytułu przewoźnicy mogliby zaoszczędzić około 150 mln zł sugeruje Zdzisław Szczerbaciuk.

Mimo złej kondycji finansowej PKS, są chętni na prywatyzowanych przewoźników. Niewielu jednak inwestorów interesuje się nabytkami ze względu na przewozy. Dla firm startujących w przetargach często bardziej niż biznes transportowy liczy się na przykład możliwość nabycia terenów za stosunkowo niewielkie pieniądze.

W ten sposób pogłębia się komunikacyjne odcięcie prowincji. Brak mobilności to jeszcze jeden ze znaków wykluczenia.

___

Czytaj także tekst Karola Trammera, „Kraj coraz wolniejszej kolei”.

Chcą przejąć zakład pracy

Chcą przejąć zakład pracy

Związkowcy z Lubelskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej obawiają się prywatyzacji swego miejsca pracy.

Chcemy przejąć LPEC w drodze dzierżawy lub poprzez przekształcenie w spółkę pracowniczą – mówi dziennikarzom „Kuriera Lubelskiego” Konrad Barański ze Związku Zawodowego Pracy Pracowników LPEC. Chcą tego wszystkie trzy związki zawodowe działające w komunalnej firmie.

Związkowcy obawiają się, że LPEC może trafić w prywatne ręce tak jak Stołeczne Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej. Informacje o tym, że Lublin może postąpić podobnie jak Warszawa zamieścił dziennik „Rzeczpospolita”.

Krzysztof Żuk, prezydent Lublina, zaprzecza, że istnieją takie plany, ale jak stwierdza, „cokolwiek w przyszłości stanie się ze spółką będzie przeprowadzane z podniesioną przyłbicą”.

I z tupetem, dodajmy.