Jednomandatowe Okręgi Wyborcze: to nie działa

Jednomandatowe Okręgi Wyborcze: to nie działa

Okręgi jednomandatowe nie sprzyjają kandydatom niezależnym i przedstawicielom mniejszych partii.

W tym roku parlamentarzyści zadecydowali o zmianie kodeksu wyborczego, tak by w wyborach do Senatu obowiązywały jednomandatowe okręgi wyborcze. Przechodzi ten kandydat, który otrzyma największą ilość głosów. Zdaniem zwolenników JOW, rozwiązanie to promuje kandydatów niezwiązanych z największymi partiami, którzy cieszą się popularnością w regionach.

A jednak wbrew zwolennikom JOW, tak się nie stało. Senatorów niezwiązanych z większymi partiami jest więc mniej niż w 2005 roku.

Od początku było do przewidzenia, że tak będzie. Nie rozumiem, czym kierowali się konstytucjonaliści i parlamentarzyści, którzy poparli okręgi jednomandatowe do Senatu. Niezależni kandydaci na senatorów, którzy liczyli, że dzięki JOW-om ich szanse się zwiększą, wykazali się naiwnością dziecka – komentuje dla TOK FM prof. Radosław Markowski.

Jego zdaniem, w innych krajach, które wprowadzały JOW-y, wyborcy szybko uczyli się, że najwięcej głosów dostają przedstawiciele dużych partii i – żeby nie marnować głosu – na listach skreślali ludzi z większych ugrupowań. Okazywało się, że po wprowadzeniu JOW-ów, ludzie wybierali mniej kandydatów niezależnych.

W następnych wyborach będzie jeszcze gorzej. Jeśli PO będzie miała ponad 40 proc. poparcia, będziemy mieć 80 senatorów z tej partii – uważa politolog.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Solidarni z Gruzinami

Solidarni z Gruzinami

Lider transformacji demokratycznej na Południowym Kaukazie, w czołówce państw przyjaznych inwestorom. Z drugiej strony najbardziej antypracowniczy kodeks pracy na świecie i brutalne ataki na związki zawodowe.

Sytuacja związków zawodowych w Gruzji budzi coraz większy niepokój międzynarodowych organizacji związkowych. Przewodniczący NSZZ „Solidarność”, Piotr Duda, wystosował pismo do prezydenta i premiera Gruzji, w którym zwraca się do obu przywódców o zakończenie nielegalnych i sprzecznych z zasadami demokracji i państwa prawa praktykom antypracowniczym i antyzwiązkowym.

Szczególnie oburzające są ostatnie wydarzenia w hucie „Herkules” w Kutaisi, gdzie legalny strajk pracowników rozbiła policja a jego uczestnicy zmuszani byli do podpisywania zobowiązań nieuczestniczenia w działalności związkowej. Wydarzenia w Kutaisi to jeden z wielu przykładów antyzwiązkowych działań, które w ostatnim czasie nasiliły się Gruzji.

„Odmowa rokowań zbiorowych, wyrzucanie z pracy działaczy związkowych, aresztowania uczestników legalnego strajku, czy zmuszanie do podejmowania pisemnych zobowiązań nieuczestniczenia w działalności związkowej, (…) jest niedopuszczalne i nie będzie traktowane obojętnie przez społeczność międzynarodową” – pisze w liście do przywódców Gruzji przewodniczący Piotr Duda. Z uwagą sytuację w Gruzji obserwuje również Komisja Europejska, która wezwała Gruzję do wypełnienia swych zobowiązań związanych z zaleceniami MOP dotyczących zarówno przepisów prawa pracy jak i jego przestrzegania.

„Sytuacja Gruzji, zarówno z powodu kosztownej transformacji gospodarczej, kryzysu światowego, jak i sytuacji geopolitycznej jest skomplikowana. W tym kontekście stabilizacja wewnętrzna i pokój społeczny są kluczowe. Cel ten może być osiągnięty jednak tylko na drodze dialogu społecznego, poszanowania autonomii partnerów i respektowania praw człowieka oraz praw pracowniczych i związkowych” – czytamy w liście przesłanym do prezydenta i premiera Gruzji.

Podobne pisma w sprawie sytuacji w Gruzji trafiły również do przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, Jerzego Buzka i ministra spraw zagranicznych.

W ubiegłym tygodniu delegacja NSZZ „Solidarność” na czele z przewodniczącym przebywała w Gruzji. W Tbilisi przedstawiciele „Solidarności” spotkali się z kierownictwem GTUC. Ważnym akcentem tej wizyty było również spotkanie z pracownikami zakładów hutniczych w Kutaisi, gdzie policja rozbiła legalny strajk.

GTUC (Gruzińska Konfederacja Związków Zawodowych) to największa organizacja związkowa w Gruzji, licząca  330 000 członków. Związek reprezentuje prawie połowę wszystkich pracowników świadczących pracę na podstawie umów o pracę.  Z NSZZ „S” GTUC współpracuje od 2006 r.

Dział Informacji KK „Solidarność”

Więcej środków na aktywizację bezrobotnych

Więcej środków na aktywizację bezrobotnych

Dyrektorom powiatowych urzędów pracy będzie łatwiej uzyskać środki z rezerwy ministra m.in. na roboty publiczne czy dotacje na biznes.

Minister pracy i polityki społecznej szybciej i skuteczniej niż dotychczas będzie mógł zwalczać bezrobocie w powiatach, kierując do nich środki ze swojej rezerwy, informuje „Dziennik Gazeta Prawna”. Zmiany w tym zakresie przewiduje projekt rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie algorytmu ustalania kwot środków Funduszu Pracy na finansowanie zadań w województwie. Jest w konsultacjach społecznych.

Minister miałby możliwość podjęcia specjalnych działań tam, gdzie np. przybyło szczególnie dużo bezrobotnych wśród starszych i młodych osób, a także wśród kobiet.

Minister oceni, czy musi interweniować, dając powiatowym urzędom pracy pieniądze na opłacenie szkoleń, prac interwencyjnych, prac społecznie użytecznych, robót publicznych, refundacji kosztów wyposażenia i doposażenia stanowisk pracy dla skierowanych do firm bezrobotnych oraz na dotacje na założenie firmy.

Rosną koszta utrzymania mieszkania

Rosną koszta utrzymania mieszkania

Według GUS w ostatnich 10 latach koszty użytkowania mieszkań rosły zdecydowanie szybciej niż inflacja. Przeciętny Polak przeznacza na utrzymanie mieszkania nieco ponad 210 zł, czteroosobowa rodzina – 840 zł.

Najnowsze dane GUS – za sierpień – wskazują, że utrzymanie mieszkania było o 6,6 proc. droższe niż rok wcześniej, podczas gdy ceny konsumpcyjne podniosły się o 4,3 proc.

Szczyt tempa wzrostu cen zakupu przez gospodarstwa domowe energii, wody czy płaconych czynszów, przypada na przełom 2008 i 2009 roku. W styczniu 2009 r. wzrost wyniósł aż 11,4 proc. rok do roku. Było to spowodowane gwałtowną podwyżką cen energii.

W 2009 roku wzrost kosztów związanych z użytkowaniem mieszkań wyraźnie zwolnił, spadając w pierwszym kwartale 2010 roku w okolice 3,5 proc. Od tamtego czasu wskaźnik systematycznie rośnie.

Szczegółowe tabele z wykresami można obejrzeć tutaj.