Ludzie są ważniejsi od banków

Ludzie są ważniejsi od banków

Zachęcamy do podpisania petycji w sprawie działań pomocowych dla Grecji. Tak, by służyły jej obywatelom, nie bankom.

Petycja, w języku angielskim, skierowana jest do liderów europejskich państw, służyć ma wywarciu na nich presji: by zrozumieli, że nie mogą lekceważyć głosu społeczeństw Europy. Mają służyć im, nie spekulantom i bankierom.

Petycję można podpisać tutaj.

 

 

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Czytajcie naszych autorów!

Czytajcie naszych autorów!

Polecamy teksty Remigiusza Okraski i Krzysztof Wołodźki w nowych „Pressjach” oraz ankietę z udziałem tego drugiego w październikowym numerze miesięcznika „ZNAK”.

W „Pressjach” (teka XXV) Naczelny „Nowego Obywatela”, Remigiusz Okraska przypomina teksty najważniejsze dla polskiej tradycji lewicowej. Są wśród nich m.in. „Zagadnienia socjalizmu” Edwarda Abramowskiego, „Takimi będą drogi wasze” Ludwika Krzywickiego, Władysława Broniewskiego tom poezji „Troska i pieśń”, „Zarys dziejów socjalizmu polskiego” Lidii i Adama Ciołkoszów.

Z kolei Krzysztof Wołodźko omawia m.in. „Manifest komunistyczny” Marksa i Engelsa, „Drogę na molo w Wigan” Orwella, „Dlaczego nie możemy czekać” Martina Luthera Kinga i książkę prof. Andrzeja Chwalby „Sacrum i rewolucja. Socjaliści polscy wobec praktyk i symboli religijnych (1870-1918)”.

Z kolei w październikowym, bieżącym numerze miesięcznika „ZNAK” nasz stały współpracownik odpowiada  na pytania dotyczące kondycji polskiej demokracji, jej bolączek, specyfiki i tożsamości naszego środowiska ideowego.

Prywatyzacja PKP CARGO S.A.: związki protestują

Prywatyzacja PKP CARGO S.A.: związki protestują

Związki zawodowe piszą do premiera list protestacyjny w sprawie trybu prywatyzacji PKP CARGO S.A.

Zdaniem przedstawicieli związków zawodowych przeciwko prywatyzacji PKP CARGO S.A. przemawiają następujące argumenty:

– PKP CARGO S.A. nie jest przygotowana do prywatyzacji, gdyż nie została zgodnie z ustawą wyposażona w majątek konieczny do jej funkcjonowania;

– wycena akcji PKP CARGO S.A. wykonana ponad rok temu uległa całkowitej dezaktualizacji, co grozi ogromnymi stratami Budżetu Państwa;

– absurdalna i szkodliwa dla interesu Polski jest decyzja Prezes Zarządu PKP S.A. o sprzedaży PKP CARGO S.A. tzw. inwestorowi strategicznemu zamiast przyjęcia trybu prywatyzacji przez giełdę.

Ponadto związkowcy stwierdzają w liście do premiera Tuska: „odmawia się nam ujawnienia listy firm, które złożyły zainteresowanie zakupem spółki i które są. zainteresowane poznaniem tajemnic handlowych i organizacyjnych oraz standingu ekonomicznego naszej firmy, to nie ulega wątpliwości, że są wśród nich najwięksi konkurenci PKP CARGO S.A. tj. państwowa kolej niemiecka DB, państwowa kolej francuska SNCF oraz państwowe koleje rosyjskie RZD. Koleje te uzyskają zatem za darmo, poprzez wykonywanie due diligence, dostęp do wszystkich najważniejszych informacji gospodarczych o naszej spółce. Prosimy Pana Premiera o zapobieżenie takiemu rozwojowi wypadków”.

Z całościową argumentacją związków zawodowych można zapoznać się tutaj.

Kapitalizm z wilczym pyskiem

Kapitalizm z wilczym pyskiem

Polecamy wywiad z Janem Guzem, przewodniczącym OPZZ, opublikowany w tygodniku „Przegląd”.

W rozmowie z red. Krzysztofem Pilawskim („Przegląd” 39/2011) Jan Guz stwierdza między innymi: – Mamy bardzo liberalną władzę, która przerzuca koszty utrzymania państwa na pracownika. Obecny powrót do XIX-wiecznego kapitalizmu jest efektem dyktatu pracodawcy nad pracownikiem, umocnionego jeszcze bardziej w ostatnich latach. Zmusza się ludzi, by podpisywali umowy śmieciowe lub zakładali własną działalność i robili to samo, co na etacie.

Na pytanie o płacę minimalną szef OPZZ odpowiada: – Tak naprawdę ma wynosić 1,1 tys. zł netto – bo pracownik żyje z wynagrodzenia netto. W 2009 r., w ramach Pakietu Działań Antykryzysowych, rząd zobowiązał się, że przedstawi mechanizm dojścia do zwiększenia płacy minimalnej do poziomu 50% przeciętnego wynagrodzenia. Do tej pory tego nie zrobił. We wrześniu ub.r. w ramach Komisji Trójstronnej związki zawodowe, pracodawcy i strona rządowa reprezentowana przez wicepremiera Waldemara Pawlaka oraz minister pracy i polityki społecznej Jolantę Fedak uzgodnili, że w 2011 r. minimalne wynagrodzenie wyniesie 1408 zł. To był dla związków trudny kompromis, bo już wówczas proponowa-
liśmy podniesienie płacy minimalnej do 1,5 tys. zł brutto. Nie dość, że zgodziliśmy się na 1408 zł, to zostaliśmy zignorowani, bo ostatecznie rząd ustalił płacę minimalną w wysokości tylko 1386 zł brutto. Cieszę się z każdego podniesienia płacy minimalnej. Wiem jednak, że jej podniesienie w 2012 r. do 1,5 tys. zł brutto ma związek z wyborami i nie uwzględnia szybko rosnących kosztów utrzymania.

Zgodnie z prognozami w tym roku płaca minimalna wyniesie 40,5% przeciętnego wynagrodzenia – w 2009 r. było to 41,1%, a w ubiegłym – 40,8%. To znaczy, że nie przybliżamy się do 50% przeciętnego wynagrodzenia, lecz oddalamy od tej proporcji. Tymczasem, zgodnie z wytycznymi Komisji Europejskiej, za zagrożone ubóstwem uważa się osoby, których dochód nie przekracza 60% średniego dochodu w kraju.

Cały wywiad można przeczytać tutaj.