Nauczyciele piszą mądrze

Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego wystosował list do nowego rządu i minister edukacji narodowej. Sprzeciwia się komercjalizacji edukacji oraz wyraża nadzieję, iż rządowe „oszczędności” nie dotkną szkół i kształcenia.

Prezes ZNP, Sławomir Broniarz, napisał:

Związek Nauczycielstwa Polskiego jest przekonany, że wspieranie edukacji powinno być jednym z najważniejszych zadań nowego rządu oraz Sejmu VII kadencji. Edukacja wymaga w trudnych czasach inwestycji, a nie cięć.

Jest to niezwykle ważne ze względu na aktualne problemy i wyzwania, jakimi są m.in. niż demograficzny i jego konsekwencje w postaci wysokości subwencji oświatowej, konieczność upowszechnienia wychowania przedszkolnego i wprowadzenia nowych technologii w nauczaniu, poprawa jakości nauki i pracy w szkołach, rosnące bezrobocie wśród absolwentów uczelni, ale przede wszystkim spodziewana recesja i skutki globalnego kryzysu. Nie możemy pozwolić, by pokryzysowe oszczędności negatywnie wypłynęły na przyszłość i szanse edukacyjne Polek i Polaków.

Związek Nauczycielstwa Polskiego oczekuje, iż nowy minister edukacji będzie skutecznie dbał o uczniów i uczennice oraz pracowników oświaty, zapewniając im jak najlepsze i stabilne warunki do nauki i pracy.

Wierzymy, że nowy minister edukacji nie będzie spoglądał na polskie szkoły wyłącznie poprzez pryzmat samorządowej krytyki obecnego systemu oświaty. U podstaw takiego stanowiska niektórych samorządów leżą bowiem obecne problemy związane z wysokością subwencji oświatowej. Jednak nie mogą być one pretekstem do demontażu systemu oświaty w Polsce, opartego na finansowaniu publicznych szkół prowadzonych przez gminy i powiaty z budżetu państwa.

Oświata jest jedną z niewielu dziedzin w Polsce, która dotąd nie została poddana bezwzględnym prawom rynku. Dzisiaj coraz częściej i głośniej mówi się o upaństwowieniu banków. Mamy nadzieję, że w przypadku edukacji nie będziemy mieli do czynienia z odwrotnym procesem. Tak może się jednak stać, kiedy samorządy uzyskają możliwość przekazywania szkół innym podmiotom – fundacjom, stowarzyszeniom i związkom wyznaniowym.

Według Związku Nauczycielstwa Polskiego, może to doprowadzić do radykalnego urynkowienia publicznych szkół prowadzonych dotychczas przez powiaty i gminy, do demontażu publicznej, samorządowej oświaty oraz przenoszenia odpowiedzialności za edukację dzieci i młodzieży na rodziców i organizacje pozarządowe.

Uczniowie sami się nie obronią, nie zagłosują na „nie”, bo większość z nich nie ma jeszcze czynnego prawa wyborczego. Dlatego Związek będzie występował w obronie ich prawa do publicznego bezpłatnego kształcenia, nie zapominając o swoich członkach i członkiniach.

Przypominamy, iż w październiku br. koalicja (PO i PSL) podpisała z ZNP „Porozumienie na rzecz statusu zawodowego nauczycieli”, w którym strony zgodnie stwierdziły, że „kluczowe dla poziomu kształcenia dzieci i młodzieży jest usytuowanie i ranga społeczna zawodu nauczyciela”, a państwo powinno na szczeblu centralnym regulować ich status zawodowy i gwarantować stabilizację w tym zawodzie.

Odpowiedzialne rządzenie nie może polegać na cięciach edukacyjnych!

Wierzymy, że rząd Donalda Tuska odpowiedzialnie podejdzie do swoich konstytucyjnych zadań i wyzwań, z jakimi przyjdzie mu się zmierzyć.

Sławomir Broniarz, Prezes ZNP

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>