Okna na tamten świat

Okna na tamten świat

300 pracowników chińskiej firmy Foxconn, produkującej konsole Xbox 360 dla Microsoftu, zagroziło samobójstwem, jeśli fabryka nie spełni ich oczekiwań dotyczących podwyżki pensji.

Jak poinformowała strona internetowa tygodnika „Wprost”, 2 stycznia pracownicy Foxconnu zażądali podwyżek dla stu osób. Zarząd fabryki, największego światowego wykonawcy elektroniki, który zaopatruje chińskiego Apple’a, Della oraz Nintendo, odpowiedział na te żądania ultimatum. Pracownicy mieli do wyboru podpisanie wypowiedzenia z miesięczną odprawą lub powrót do pracy. Wielu z nich zdecydowało się odejść. Istnieją podejrzenia, że Foxconn nie wywiązał się z umowy i nie wypłacił obiecanych pieniędzy.

4 stycznia niemal 300 pracowników wróciło do fabryki, przenosząc protest na dach. Grozili, że popełnią zbiorowe samobójstwo, jeśli zarząd nie spełni ich oczekiwań. Burmistrz miasta Wuhan, w którym mieści się siedziba firmy, interweniował w tej sprawie, prowadząc wielogodzinne negocjacje z pracownikami. Jak podaje China.com wrócili oni do pracy około godziny 21. Rzecznik Foxconnu potwierdził drogą elektroniczną, że taki incydent miał miejsce, jednak twierdził, że przyczyną protestu było planowane przesunięcie pracowników do innej jednostki w fabryce, związane ze zmianami w produkcji.

W 2010 roku w fabryce Foxconn pracownicy produkujący komponenty dla firmy Apple popełnili w wyrazie protestu zbiorowe samobójstwo.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Dobra rzecz czy dobry PR?

Dobra rzecz czy dobry PR?

Prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski postanowił zlikwidować Wydział Kultury i Współpracy z Zagranicą, zaś prawa decyzyjne w sferze kultury miejskiej oddać Obywatelskiej Radzie Kultury.

– „Biuro Kultury Bydgoskiej zajmie się zadaniami kulturalnymi, które realizuje miasto” – informuje rzecznik prasowy prezydenta Piotr Kurek. I dodaje: – Istotną nowością w stosunku do wcześniej działającego Wydziału Kultury i Współpracy z Zagranicą jest zapis dotyczący współpracy BKB z Obywatelską Radą ds. Kultury na rzecz realizacji postanowień Bydgoskiego Paktu dla Kultury”.

Prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski tak rekomenduje zmiany: „To krok w stronę większej współpracy ze stroną społeczną – sygnatariuszami Paktu dla Kultury. Chcemy większego otwarcia z naszej strony, ale także skupienia procesów decyzyjnych w jednym biurze. Praca urzędników odpowiedzialnych za kulturę, współpraca w ramach paktu, samo funkcjonowanie jednostek kultury – te czynniki decydują o ofercie kulturalnej miasta. Każdy głos się liczy. Dlatego w miejskim serwisie internetowym znajdzie się miejsce, w którym publikować będziemy opinie i stanowiska osób i instytucji, twórców i konsumentów – wszystkich, którym kultura leży na sercu”.

Przed kilkoma dniami miało też miejsce ciekawe wydarzenie. Odbyła się prezentacja projektu nowego regulaminu przyznawania dotacji miejskich dla organizacji pozarządowych działających w sferze kultury. Projekt przygotowali członkowie Obywatelskiej Rady Kultury we współpracy z urzędnikami UM w Bydgoszczy. To pierwszy taki przypadek w Polsce.

Warto być – lub obejrzeć

Warto być – lub obejrzeć

31 stycznia w Warszawie odbędzie się spotkanie z laureatem Pokojowej Nagrody Nobla, Muhammadem Yunusem, który zasłynął dzięki tzw. mikrokredytom.

Gość spotkania wygłosi wykład pt. „Przedsiębiorczość społeczna. Nowy model biznesu oparty na… bezinteresowności”. Zapraszamy na spotkanie z człowiekiem, którego działalność pozwoliła na polepszenia życia wielu ludzi na całym świecie. Yunus stworzył tzw. mikrokredyty – nieoprocentowane lub niskooprocentowane kredyty dla ludzi bardzo ubogich, których komercyjne banki lekceważyły. Kredyty te, przyznawane na działalność gospodarczą, pozwoliły tysiącom ludzi powstać z kolan, zrzucić jarzmo lichwy oraz zacząć zarabiać na godne życie własną pracą. Więcej o mikrokredytach i Yunusie można przeczytać w najnowszym numerze „Nowego Obywatela” (dostępny w punktach sprzedaży lub tutaj)

Podczas spotkania odbędzie się premiera polskiej edycji książki Yunusa pt. „Bankier ubogich. Historia mikrokredytu”. Wykładowi Noblisty towarzyszyła będzie wystawa polskich przedsiębiorstw społecznych, czynna od 17:00. Jest to prezentacja ciekawych produktów i usług wytwarzanych przez ludzi, którzy dzięki solidarnemu wsparciu ze strony silniejszych uczestników rynku oraz środków publicznych odzyskują możliwość powrotu na rynek.

31 stycznia 2012, Biblioteka Uniwersytecka w Warszawie, ul. Dobra 56/66, sala wystawowa (nr 097) na parterze. Wstęp wolny. Organizatorzy zapowiadają, że spotkanie będzie transmitowane online.

Demokracja przeciwko lokalnym kacykom

Demokracja przeciwko lokalnym kacykom

Sopocka Inicjatywa Rozwojowa krytycznie oceniła prezydencki projekt ustawy o samorządzie lokalnym i zaapelowała do Bronisława Komorowskiego o zorganizowanie rzetelnej dyskusji dotyczącej demokracji na szczeblu lokalnym.

Sopocka Inicjatywa Rozwojowa, propagująca realny wpływ mieszkańców na decyzje władz miasta, m.in. na rozdysponowanie budżetu lokalnego wedle woli obywateli, wystosowała do prezydenta RP list z krytyczną oceną projektu ustawy dotyczącej samorządu lokalnego. Oto cały dokument:

Szanowny Panie Prezydencie,

Z życzliwością przyjęliśmy Pana pierwszą inicjatywę ustawodawczą, której głównym celem miało być wzmocnienie udziału mieszkańców w samorządzie. Zgadzamy się, że do budowania społeczeństwa obywatelskiego przydatny będzie impuls na poziomie ustawy i w zakresie tworzenia mechanizmów dla demokracji partycypacyjnej może Pan liczyć na nasze wsparcie. Nasz całkowity sprzeciw budzi jednak to, że ustawa, której założeniem miało być zapewnienie mieszkańcom możliwości wpływania na decyzje dotyczące ich miejscowości, jest de facto ustawą o wzmocnieniu kompetencji wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, a zaproponowane mieszkańcom narzędzia są mało praktyczne [1].

Zgodnie z zaproponowanymi w ustawie zapisami, prezydent miasta (wójt lub burmistrz) będzie mógł pełnić jednocześnie funkcję senatora i będzie mu wówczas przysługiwał immunitet [2]. Prezydent miasta miałby być już nie tylko organem wykonawczym, który wprowadza w życie decyzje rady miasta, lecz również organem zarządzającym [3]. Oznacza to w praktyce, że od tej pory wiele decyzji mógłby podejmować jednoosobowo, bez zgody lub nawet konsultacji z radą miasta, której rola miałaby zostać ograniczona [4]. Ponadto, prezydent miasta miałby nie być już zagrożony tym, że gdy rada miasta nie udzieli mu absolutorium w sprawie wykonania budżetu, to automatycznie zostanie przeprowadzone referendum w sprawie odwołania go ze stanowiska [5].

Co więcej, gdyby mieszkańcy chcieli sami odwołać prezydenta miasta w referendum, to do tego, by wynik referendum mógł zostać uznany za ważny, wymagane miałoby być, aby wzięło w nim udział nie mniej osób, niż wzięło udział w wyborach, zamiast nie mniej niż 3/5 liczby biorących udział w wyborze, jak ma to miejsce obecnie (dotyczy to również odwoływania rady miasta) [6]. Może to w praktyce oznaczać, że prezydent miasta stałby się nieodwoływalny, bo osiągnięcie w referendum lokalnym tak samo wysokiej frekwencji, jak w wyborach, może być niemożliwe.

Cóż więc z tego, że prezydent miasta będzie wybierany w demokratycznych wyborach, skoro ma zostać ograniczona nad nim społeczna kontrola? Demokracja nie polega na jednowładztwie prezydentów miast, lecz na tym, że decyzje w sprawach dotyczących wspólnoty samorządowej podejmują mieszkańcy, w sposób bezpośredni lub poprzez swoich przedstawicieli. Dla jej usprawnienia istotne będzie więc zarówno usprawnienie sposobu przeprowadzania referendum lokalnego i zapisanie na poziomie ustawy możliwości wprowadzania budżetu partycypacyjnego, dzięki czemu mieszkańcy będą mieli wpływ na wydatki z budżetu miasta, jak również wzmocnienie pozycji rady gminy, która jest organem kolegialnym, a nie jednoosobowym.

Proponujemy zatem, aby różne propozycje na usprawnienie funkcjonowania demokracji lokalnej zostały przedstawione panelowi obywatelskiemu, którego rolą będzie zaopiniowanie, które z nich są korzystne z perspektywy obywateli. Panel taki mogłaby stanowić grupa ok. 150 losowo wybranych osób z całego kraju (z uwzględnieniem struktury demograficznej), której przedstawione zostałyby różne modele funkcjonowania organów gminy. Byłby to pierwszy panel obywatelski w Polsce i wydaje się nam, że w przypadku ustawy, której celem jest wzmocnienie udziału mieszkańców w samorządzie, dobrym pomysłem będzie wysłuchanie opinii osób, dla których jest ona przygotowywana.

Przypisy:

(1) Przykładem jest tu obywatelska inicjatywa uchwałodawcza, w ramach której liczba podpisów, które mieszkańcy będą musieli zebrać do wniesienia projektu uchwały, ma wynosić 15% uprawnionych do głosowania, nie mniej jednak niż 600 osób (art. 19 ust. 2 ustawy o wzmocnieniu udziału mieszkańców w działaniach samorządu terytorialnego, o współdziałaniu gmin, powiatów i województw oraz o zmianie niektórych ustaw – wersja z października – do pobrania tutaj). Tymczasem w wielu miastach w Polsce, gdzie obecnie funkcjonuje inicjatywa uchwałodawcza mieszkańców, liczba wymaganych podpisów jest niższa: Tomaszów Mazowiecki – 50, Toruń – 150, Sopot – 200, Słupsk – 400. Ponadto, podpisy 15% uprawnionych do głosowania, co zostało zaproponowane jako próg „domyślny”, to więcej niż jest wymagane do ogłoszenia referendum lokalnego.

(2) W art. 69 prezydenckiego projektu zostało zaproponowane (w ust. 17) wprowadzenie zmiany w art. 27 ustawy o samorządzie gminnym, która miałaby polegać na tym, że funkcji wójta oraz jego zastępcy nie można łączyć z mandatem posła, zamiast z mandatem posła i senatora, jak obecnie (pkt. 4 tejże ustawy).

(3) W art. 69 prezydenckiego projektu ustawy proponuje się w ust. 20, aby art. 30 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym otrzymał brzmienie: „Wójt wykonuje zadania należące do samorządu gminy, nie zastrzeżone na rzecz rady gminy”, a w ust. 16 tego samego artykułu w projekcie prezydenta, aby art. 26 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym brzmiał: „Wójt jest organem wykonawczym i zarządzającym gminy”.

(4) W art. 69 prezydenckiego projektu ustawy proponuje się m.in. uchylenie ust. 1 w art. 18 ustawy o samorządzie gminnym, który obecnie brzmi: „Do właściwości rady gminy należą wszystkie sprawy pozostające w zakresie działania gminy, o ile ustawy nie stanowią inaczej” (ust. 9).

(5) W art. 69 ust. 19 prezydenckiego projektu ustawy zostało zaproponowane skreślenie art. 28 a z ustawy o samorządzie gminnym, zgodnie z którym: „Uchwała rady gminy w sprawie nieudzielenia wójtowi absolutorium, podjęta po upływie 9 miesięcy od dnia wyboru wójta i nie później niż na 9 miesięcy przed zakończeniem kadencji, jest równoznaczna z podjęciem inicjatywy przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania wójta”. Zgodnie z propozycją z ust. 9, rada gminy ma jedynie rozpatrywać sprawozdania z jego działalności oraz podejmować uchwały w sprawie skwitowania z wykonywania zadań (zmiana w art. 18 ust. 2 pkt. 2 ustawy o samorządzie gminnym). Nie zostało jednak podane, jakie mają być konsekwencje tego, że rada gminy nie udzieli wójtowi skwitowania.

(6) W art. 87 ust. 6 prezydenckiego projektu ustawy zostało zaproponowane, aby art. 55 ust. 2 ustawy o referendum lokalnym otrzymał brzmienie: „Referendum w sprawie odwołania organu jednostki samorządu terytorialnego pochodzącego z wyborów bezpośrednich jest ważne w przypadku, gdy wzięło w nim udział nie mniej osób, niż wzięło udział w wyborach tego organu”.