Sukces ludu!

Piotr Duda, lider NSZZ „Solidarność”, poinformował, że zebrano aż półtora miliona podpisów z żądaniem referendum w sprawie wieku emerytalnego. Podpisy zostaną złożone w Sejmie w czwartek. – „Nie może być tak, że politycy albo premier będą decydowali za Polaków w tak ważnej sprawie” – powiedział Duda.

W rozmowie z radiową Trójką Piotr Duda poinformował o wielkim sukcesie akcji zbiórki podpisów z żądaniem referendum w sprawie rządowych, że zebrano niemal 1,5 miliona podpisów pod wnioskiem o referendum i 16 lutego związkowcy złożą je u marszałek Sejmu o godzinie 13. – „Całego półtora miliona nie zaniesiemy, bo chyba by się nie zmieściło, tylko symboliczną część. Resztę odłożymy w Sejmie w biurze podawczym. Wreszcie urzędnicy w Sejmie będą mieli co robić” – powiedział Piotr Duda.

O dalszych działaniach w związku z referendum zdecyduje sztab protestacyjno-strajkowy, który zbierze się dzisiaj. Co będzie dalej? – „To zależy, od posłów, jak podejdą do wniosku, który złoży Solidarność w sprawie referendum” – mówi Piotr Duda. Na razie przedstawiciele związków zawodowych postanowili, że wyślą list do prezesa UEFA Michela Platiniego, w którym poinformują go, że w Polsce przed i podczas Euro 2012 nie będzie spokojnie. – „To są uboczne sprawy, takie pismo do pana Platiniego to jest rzecz jeszcze »spokojna«” – oceniał na antenie Trójki szef „Solidarności”. Dodał, że w dniu, kiedy Sejm będzie debatował nad referendum, przed Sejmem będą nie tylko związkowcy, ale i część obywateli, która podpisała się pod wnioskiem o referendum.

Szef „Solidarności” uważa że referendum powinno się odbyć jak najszybciej. Ma nadzieję, że Sejm na kolejnym posiedzeniu zajmie się wnioskiem referendalnym. – „To nie przelewki. Jeśli pan premier myśli, że da nam igrzyska w postaci Euro 2012, potem będzie olimpiada, a oni w tym czasie przeforsują swoje reformy, a jesienią jakoś będzie, to odpowiadam – jakoś nie będzie, sielanka się skończyła. Przez ostatni rok związek zawodowy »Solidarność« pokazywał pozytywną stronę, demonstracje były po to, by zasygnalizować, że chcemy dialogu. Niestety ten rząd jest taki, że jeśli się go nie przyciśnie do muru, nie będzie chciał rozmawiać i prowadzić dialogu społecznego” – argumentował Piotr Duda.

Od siebie dodajmy, że półtora miliona podpisów pod wnioskiem o referendum to liczba imponująca, niespotykana w przypadku takich inicjatyw w Polsce, szczególnie w warunkach marazmu społecznego i postępującego liberalnego prania mózgów. Sukces tej akcji pokazuje też, że jeśli w Polsce istnieje choć szczątkowa opcja prospołeczna zdolna do masowej mobilizacji, to jest nią największy związek zawodowy, nie zaś pajacowanie Palikota (który jasno stwierdził, że jego partia jest gotowa poprzeć podwyższenie wieku emerytalnego) czy salonowe ględzenie „Krytyki Politycznej” i pokrewnych jej lewic kawiorowych, które w sprawie referendum nie kiwnęły palcem.

3 odpowiedzi na „Sukces ludu!

  1. 3rdeye pisze:

    Sukces to będzie, jak cały rząd trafi na bruk,
    a póki co od manipulacji do manipulacji… aż oczy szczypią od mydła.

  2. ale_akcja pisze:

    Dżizas. Już dalibyście Krytyce trochę spokoju. Ludzie z klubów KP z Kalisza, Cieszyna czy Łodzi to nie jest Warszawka. I wbrew pozorom wcale nie miejscowa kawiorownia. Angażują się w wiele przedsięwzięć, także i w to.
    Poprawianie sobie samopoczucia pokazywaniem, kto jest większym twardzielem i lepszym lewicowcem nie pomoże za bardzo w walce z balcerowiczowsko-tuskową wizją świata. A mimo wszystko „Krytyka Polityczna” nie jest (jeszcze?) nową „Wyborczą”.
    No i brawo Duda. Od początku było widać, że to nowa jakość w „Solidarności”. Nie jest zacietrzewiony, ale spokojnie (mnie się nóż w kieszeni otwiera) i rzeczowo dokładał „Lewiatanowi” w sprawie płacy minimalnej. A teraz pokazuje pazur.
    Może jakiś mały sojusz z przeciwnikami „ACTA”?

    • Remigiusz Okraska pisze:

      Nie damy „trochę spokoju” lewicy kawiorowej. Ważą się losy jednego z najbardziej dotkliwych i długofalowych rozwiązań antyspołecznych, jakim jest podniesienie wieku emerytalnego w polskich realiach, czyli przy wysokim bezrobociu, braku przyrostu miejsc pracy, „wypluwaniu” z rynku pracy osób po pięćdziesiątce itd. – a „nadzieja lewicy” milczy, obiektywnie stając po stronie neoliberałów. To jest hańba najgorsza, jaką tylko można sobie wyobrazić. Nie jest to oczywiście szczególnie dziwne, gdy pamiętamy, że jednym z czołowych idoli tego środowiska jest Kuroń, partyjny i rządowy wspólnik Balcerowicza. Opowieściami o „klubach w Kaliszu i Cieszynie” nie zakryje się tej hańby, tym bardziej, że bratanie się „dobrych ludzi” z Kalisza i Cieszyna z kunktatorami z Warszawy dokonuje się w pełni świadomie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>