Oznakowane dobro

Oznakowane dobro

We Francji od 1 lipca br. zaczną obowiązywać przepisy, które regulują wyraźne oznakowanie produktów spożywczych wytworzonych bez udziału GMO.

Jaki informuje portal farmer.pl, oznakowane jako „wyprodukowane bez użycia GMO” mogą być produkty mleczne, nabiałowe i inne zwierzęce pochodzące od zwierząt nie karmionych paszami modyfikowanymi genetycznie. Również mąka, produkty zbożowe i zawierające soję będą mogły być w ten sposób oznakowane, natomiast miód może być oznaczony jako „wyprodukowany bez GMO w promieniu 3 km”.

Nowy przepis sankcjonuje i reguluje praktyki już istniejące w handlu produktami spożywczymi. Oznakowanie „Produkt wolny od GMO” wprowadzono w październiku 2010 roku w supermarketach Carrefour na ponad 300 produktach marki własnej tej sieci handlowej.

Oczywiście ideałem byłoby oznakowanie zupełnie inne – przymusowe oznakowanie wszelkich produktów, które GMO zawierają w jakiejkolwiek postaci. Dobre jednak i to.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Powtórka z tragedii?

Powtórka z tragedii?

Nowy raport NIK przynosi fatalne wieści: powódź w dorzeczu Odry może się powtórzyć. To, co zbudowano w ramach działań przeciwpowodziowych – nie chroni przed powodziami. Nie rozpoczęto budowy zbiornika retencyjnego, fatalny jest stan 1/3 wałów.

Działania mające zapobiec powtórce zniszczeń powodziowych są realizowane w ramach „Programu dla Odry 2006”. Na jego realizację programu Polska dostała pożyczki m.in. z Banku Światowego i Banku Rozwoju Rady Europy. Niezrealizowanie jego kluczowych zadań nie zwalnia naszego kraju z ponoszenia kosztów obsługi tych pożyczek. Łącznie w latach objętych kontrolą NIK, czyli 2007-10, państwo musiało wydać na to prawie 9 mln zł. Są to w dużej mierze pieniądze wyrzucone w błoto, niemal dosłownie.

W ocenie NIK, zadania zrealizowane dotychczas w ramach „Programu dla Odry 2006” mogły jedynie miejscowo przyczynić się do ograniczenia strat wyrządzanych przez powodzie, ale nie wpłynęły na ogólną sytuację i nie zwiększyły bezpieczeństwa mieszkańców. Szczególnie dotyczy to dużych miast oraz terenów, gdzie powodzie są częste i gwałtowne.

Koniec Programu zaplanowany na 2016 r., co oznacza, że upłynęło już 60% czasu przeznaczonego na jego wykonanie. NIK alarmuje, że od ostatniej kontroli programu, dotyczącej lat 2001-2006, nie nastąpił wyraźny postęp w jego realizacji. Do końca 2010 r. zakończono realizację 6 spośród 13 planowanych zadań. Natomiast z 17 zadań, które powinny być do końca 2010 r. przynajmniej rozpoczęte, żadne nie było realizowane planowo. Na koniec 2011 r. sytuacja nie uległa poprawie.

Wciąż nie rozpoczęto inwestycji kluczowych dla Programu i poprawy systemu bezpieczeństwa powodziowego dorzecza Odry: budowy zbiorników retencyjnych Racibórz, Wielowieś Klasztorna, Kamieniec Ząbkowicki. Nie rozpoczęto także modernizacji Wrocławskiego Węzła Wodnego. Z opóźnieniami – nawet kilkuletnimi w stosunku do wstępnych założeń – rozpoczęto lub zrealizowano część innych założeń Programu.

Co gorsza, kontrolerzy natrafili na przypadki, gdy już zrealizowane inwestycje nie przyniosły zamierzonych efektów i nie chronią mieszkańców przez powodzią. Chodzi m.in. o dwa zbiorniki wodne, które nie są eksploatowane z powodu przeciekania (Krynka i Włodzienin). Łączny koszt ich budowy to ponad 36 mln zł.

W ocenie NIK wciąż zły jest także stan wałów przeciwpowodziowych. Po analizie dokumentów dotyczących ponad 3,5 tys. km wałów okazało się, że 1,6 tys. km pozostaje w stanie złym lub wręcz fatalnym. „W dodatku cztery spośród dziesięciu administrujących wałami zarządów nie miało pełnych informacji na ten temat, bo nie przeprowadzało wymaganych prawem okresowych kontroli” – informują kontrolerzy. Jako przyczyny złego stanu wałów kontrolowani wskazywano ograniczone środki, jakie zarządcy dostawali na bieżące utrzymywanie obwałowań.

Plecami do morza

Plecami do morza

Z poziomem przeładowanych towarów w portach morskich 1,2 ton na osobę, Polska zajmuje ostatnie miejsce wśród 22 krajów UE mających dostęp do morza.

Jak informuje portal wnp.pl, wyprzedzają nas nawet Rumunia (wskaźnik 1,7  ton) i Bułgaria (2,9 ton), natomiast rekordziści biją nas pod tym względem kilkanaście razy: Estonia (28,7 ton), Holandia (28,3), Łotwa (26,6). W wielkościach bezwzględnych udało nam się w roku 2010 zająć pozycję przedostatnią – z 59,5 mln ton towarów wyprzedziliśmy maleńką Litwę, która osiągnęła 58,7 mln ton.

Zwycięzcy osiągają wartości dla nas astronomiczne:  Holandia 539 mln ton, Wielka Brytania 512 mln, Włochy 494 mln, Hiszpania 376 mln, Francja 314 mln, Niemcy 276 mln i Belgia 228 mln. Nasz udział procentowy w łącznych obrotach portów unijnych to zaledwie 1,7% całości. Cały polski obrót jest znacznie mniejszy niż portów w Rotterdamie (395,8 mln t), Antwerpii (160 mln t) czy Hamburg (94,8 mln t). Największy polski port, Gdańsk, przeładował 26,4 mln ton.

Spotkanie o ACTA

Spotkanie o ACTA

28 lutego w Warszawie odbędzie się debata „Prawo autorskie po Acta”, której tematem będzie przyszłość prawa autorskiego w Polsce. Uczestnicy spotkania zastanowią się, jakie zapisy prawne są restrykcyjne i sprzeczne z tendencjami społecznymi.

Debatę „Prawo autorskie po Acta” będzie poświęcona przyszłość prawa autorskiego w Polsce. Podczas spotkania przedyskutowane zostanie to, co się nie sprawdza w obecnym systemie prawnym i dlaczego prawo autorskie nie nadąża za rozwojem świata cyfrowego. Omówione zostaną też konkretne propozycje regulacji prawnych, które odpowiadałyby zmieniającej się rzeczywistości – chroniły prawa autorów i twórców, ale jednocześnie dawały szeroki dostęp do treści społecznych i kulturowych.

Centrum Cyfrowe oraz Interdyscyplinarne Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego (ICM UW) przygotowały stanowisko w sprawie reformy prawa autorskiego w Polsce. Można się z nim zapoznać
tutaj: http://centrumcyfrowe.pl/reforma_prawa_autorskiego/

W debacie wezmą udział:

mec. Helena Rymar, Creative Commons Polska

dr Krzysztof Siewicz, Interdyscyplinarne Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego

Jarosław Lipszyc, Fundacja Nowoczesna Polska

dr Michał Komar, Stowarzyszenie Autorów ZAIKS

Prowadzenie: dr Alek Tarkowski (Centrum Cyfrowe Projekt: Polska)

28 lutego (środa), Warszawa, godz. 18, Zachęta Narodowa Galeria Sztuki, sala kinowa, wejście od ulicy Burschego. Wstęp wolny, lecz ze względów organizacyjnych chętni proszeni są o zarejestrowanie się pod tym adresem: www.prawopoacta.evenea.pl

________________
Warto przeczytać naszą rozmowę na temat ACTA z uczestnikiem debaty, Jarosławem Lipszycem.