Prenumeratorzy pomagają – my dziękujemy

Prenumeratorzy pomagają – my dziękujemy

Najnowszy numer „Nowego Obywatela” został już wysłany zarówno do prenumeratorów, jak i do salonów prasowych Empik, Ruch, Inmedio, Relay i Kolporter. Prenumeratorzy otrzymają przy tej okazji wyjątkowy prezent – darmowy dostęp do cyfrowej wersji jednej z książek wydanych przez nas.

Mowa o cyfrowej wersji „RAZEM! czyli Społem”, unikalnego zbioru tekstów spółdzielczych Romualda Mielczarskiego. Dostęp do darmowej elektronicznej wersji tej książki może otrzymać każdy prenumerator – aby uzyskać dostęp, należy napisać na adres prenumerata@nowyobywatel.pl. Więcej o książce można przeczytać tutaj.

R. Mielczarski - „RAZEM! czyli społem” - okładka

Przypominamy jednocześnie, że posiadacze ważnej prenumeraty automatycznie zyskują przywilej pełnego dostępu do cyfrowej wersji pisma na naszej stronie WWW – nie tylko do numeru bieżącego, ale również wszystkich archiwalnych. Aby skorzystać z tej możliwości, należy zarejestrować się na naszej stronie, a następnie skontaktować się z nami pod adresem prenumerata@nowyobywatel.pl, podając imię, nazwisko oraz nazwę użytkownika wybraną w trakcie rejestracji. Po zweryfikowaniu danych, administrator strony przypisze do konta prenumeratora odpowiednie uprawnienia.

Prenumerata (50 zł za cztery kolejne numery, co oznacza oszczędność aż 10 zł w stosunku do zakupu pisma w salonach prasowych) to nie tylko wymierne korzyści dla czytelników, ale także konkretny, bardzo duży wkład w umacnianie niezależności naszego wspólnego kwartalnika i wymierna pomoc dla jego kondycji finansowej (pośrednicy sprzedający pismo pobierają dla siebie marżę w wysokości aż 50% ceny okładkowej!). Zamów już dziś! Prenumeratę można zamówić tutaj.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Dajcie młodym pracę!

Dajcie młodym pracę!

W Europie ponad 20 proc. osób przed 25. rokiem życia nie ma pracy. Aby to zmienić, Parlament Europejski proponuje przeznaczyć na walkę z bezrobociem młodych część z 82 mld euro, których nie wydano jeszcze w ramach Funduszy Strukturalnych.

Jak informuje portal Eurodesk.pl, pomysł przesunięcia niewykorzystanych środków na inne cele przedstawił szef Komisji Europejskiej, José Manuel Barroso. Parlament Europejski popiera inicjatywę i w specjalnej rezolucji wzywa Komisję, by znaczącą część niewykorzystanych środków z Funduszy Strukturalnych przeznaczyć na projekty skierowane do młodych ludzi.

Rezolucja zachęca także państwa członkowskie do opracowania Europejskiego Planu Inwestycyjnego, który pobudziłby wzrost gospodarczy i zapewnił trwałe miejsca pracy.

Zarekomendowane zostało również wprowadzenie „Europejskiej Gwarancji dla Młodzieży” – na wzór przepisów funkcjonujących np. w Austrii. Zgodnie z jej założeniami, państwa członkowskie UE muszą każdej młodej osobie po czterech miesiącach bezrobocia zaproponować pracę, staż, dalsze kształcenie lub zatrudnienie połączone z praktyką. Parlament Europejski wezwał również Komisję i Radę do wprowadzenia Europejskiej Karty Jakości Staży, która ma zapewnić ich wysoką jakość i uniemożliwić wykorzystywanie stażystów przez pracodawców. Szczegółowe przepisy związane z gwarancją i kartą mają zostać zaproponowane przez Komisję Europejską jeszcze w 2012 r.

Bezrobocie, które w Unii Europejskiej wynosi średnio 10 proc., wśród młodzieży sięga aż 22,1 proc. Jeszcze 5 lat temu wskaźnik nie przekraczał 15 proc. Co gorsze, w kilku krajach rynek pracy dla młodych ludzi załamał się zupełnie – tam bez zatrudnienia pozostaje nawet co druga osoba przed 25. rokiem życia.

Bank komunalny – pomysł genialny!

Bank komunalny – pomysł genialny!

Samorządowcy coraz częściej postulują powołanie banku komunalnego. Udzielałby on lokalnym społecznościom kredytów na zasadach bardziej dogodnych niż banki komercyjne.

Jak informuje „Portal Samorządowy”, bank komunalny funkcjonował w Polsce już przed wojną, a obecnie tego typu instytucje z powodzeniem działają m.in. w Niemczech i państwach skandynawskich.

Zdaniem posła Józefa Rojka, przykładem dobrze prosperującego banku komunalnego może być taki podmiot w Norwegii, którego kapitał w 80 proc. składa się z pieniędzy Skarbu Państwa, a w pozostałych 20 proc. z pieniędzy samorządów lokalnych. Samorządy mogą uzyskać w nim pożyczki czy kredyty o średnio 50 proc. taniej niż w bankach komercyjnych oraz nie wymaga się od nich żadnych zabezpieczeń. Dodatkowym atutem banku komunalnego w Norwegii jest również dłuższy termin spłaty, który może sięgnąć nawet 20 czy 30 lat. – „Stworzenie w Polsce banku komunalnego bez wątpienia przyniesie samorządom wiele korzyści” – przekonuje poseł Józef Rojek, pytając jednocześnie w interpelacji poselskiej, czy minister finansów podejmie działania zmierzające do utworzenia banku komunalnego.

W styczniu Zgromadzenie Ogólne Związku Powiatów Polskich zarekomendowało prowadzenie prac nad projektem powołania banku komunalnego.

Ochronić małych i słabych

Ochronić małych i słabych

Super- i hipermarkety są głównymi graczami w łańcuchu dostaw owoców tropikalnych. Czerpią z ich sprzedaży ogromne zyski, ponieważ nadużywają swojej pozycji rynkowej i płacą niskie ceny dostawcom owoców. Trwa kampania na rzecz zmiany tego stanu rzeczy.

Organizacje Banana Link, Peuples Solidaires, BanaFair i NaZemi prowadzą kampanię na rzecz sprawiedliwego i zrównoważonego łańcucha dostaw bananów i ananasów MakeFruit Fair! Ma ona na celu przekonanie europarlamentarzystów i europarlamentarzystek do stworzenia regulacji uniemożliwiających supermarketom dalsze nadużywanie swojej siły rynkowej. Obecna sytuacja wywiera bardzo negatywny wpływ na pracowników, drobnych farmerów oraz całe społeczności w krajach Globalnego Południa. Co to oznacza dla setek tysięcy robotników z Ameryki Łacińskiej i Afryki? Nieprzestrzeganie podstawowych praw człowieka. Zarobki, które nie pozwalają im wyżywić rodzin i zagwarantować zaspokojenia podstawowych potrzeb gospodarstwa domowego. Trudne warunki pracy. Brak odpowiednich standardów w zakresie bezpieczeństwa i zdrowia, w tym narażenie na kontakt z toksycznymi produktami chemii rolnej, praca w skażonym i zdewastowanym środowisku. Cierpią też drobni farmerzy, którzy, gdy otrzymywane zarobki nie są w stanie pokryć nawet kosztów produkcji, nierzadko zmuszeni są do całkowitego wycofywania się z dotychczasowej działalności.

MakeFruit Fair! nawołuje do zrewidowania ustawy dotyczącej ochrony konkurencji, w celu ograniczenia niszczycielskich konsekwencji nierównowagi sił na całej długości łańcucha dostaw. Aby tego dokonać potrzebna jest Twoja pomoc! Wystarczy, że podpiszesz petycję! Oto jej polskie tłumaczenie:

Cieszę się, że Komisja Europejska dąży do wprowadzenia lepszych praktyk rynkowych wśród sprzedawców detalicznych, jednak bardzo zależy mi na tym, aby tworzony obecnie kodeks postępowania:

•  objął także zamorskich i niebezpośrednich dostawców, aby zapewnić im możliwość wnoszenia skarg dotyczących postępowania supermarketów do europejskich organów egzekucyjnych;

•  został poprawnie wdrożony oraz podlegał niezależnej i regularnej kontroli dzięki ustanowieniu instytucji rzecznika lub innego stosownego organu.

Apeluję także do Komisji Europejskiej o wszczęcie całościowej rewizji ustawy dotyczącej ochrony konkurencji, co jest niezbędne, aby ograniczyć druzgocące konsekwencje nieuregulowanej działalności supermarketów dla pracowników i pracownic z krajów Globalnego Południa, gdzie uprawiane są owoce.
Tylko zmierzenie się z problemem siły rynkowej supermarketów wraz z jednoczesną próbą ulepszenia ich praktyk handlowych stanowi skuteczny sposób na stworzenie sprawiedliwego łańcucha dostaw, który przeniesie korzyści robotnikom, drobnym rolnikom i ich społecznościom.

Petycja znajduje się na stronie http://stopsupermarkets.makefruitfair.org.uk

_______
Za: http://zig.eco.pl/