Czas Demokracji na Slot Arcie

Czas Demokracji na Slot Arcie

W dniach 10-14 lipca w Lubiążu koło Wrocławia odbędzie się Slot Art Festival (http://slot.art.pl/) – jeden z największych festiwali kultury alternatywnej w Polsce. Na imprezie obecne będzie również Stowarzyszenie „Obywatele Obywatelom”, wydawca „Nowego Obywatela”. Zapraszamy!

W ramach festiwalu odbędą się dziesiątki warsztatów, koncertów, projekcji filmowych, wykładów itp. My pod marką „Czas Demokracji” będziemy zachęcać do zakładania własnych stowarzyszeń oraz partycypacji w życiu publicznym, m.in. za pośrednictwem mechanizmów współtworzenia prawa i wpływania na decyzje administracyjne (inicjatywy uchwałodawcze i ustawodawcze, budżety partycypacyjne, konsultacje społeczne itd.). Będziemy również mówić o przedsiębiorczości społecznej jako sposobie na finansowanie inicjatyw obywatelskich oraz alternatywie dla młodych ludzi wchodzących na rynek pracy.

Pod marką „Czasu Demokracji” będziemy:

•    prowadzić edukację dotyczącą działań stowarzyszeń, spółdzielni socjalnych i nieformalnych kooperatyw,
•    pokazywać filmy i inne materiały multimedialne,
•    prowadzić debaty i prezentacje zaproszonych inicjatyw,
•    dystrybuować materiały promocyjne i edukacyjne.

Co więcej, Szymon Surmacz poprowadzi cykl 4 warsztatów, zatytułowany „Zostań swoim szefem! Przedsiębiorczość społeczna od kooperatyw spożywczych do nowatorskich rozwiązań biznesowych”.

Lista organizacji i inicjatyw biorących udział w festiwalu w ramach „Czasu Demokracji”:

•    Stowarzyszenie „Obywatele Obywatelom” (http://soo.org.pl)
•    Stowarzyszenie My-Poznaniacy (http://www.my-poznaniacy.org/)
•    Stowarzyszenie Akcja Konin (http://akcjakonin.pl)
•    Stowarzyszenie „Dla Ziemi” (http://www.dlaziemi.org/)
•    Stowarzyszenie Więcej Demokracji (http://www.demokracjabezposrednia.pl/)
•    Demokratyczne Zrzeszenie Studenckie (http://www.demokratyczne.pl/)
•    Kooperatywa Spożywcza w Łodzi (http://www.lodz.kooperatywy.pl/)
•    Spółdzielnia Socjalna ISSA (hostel LaGranda, http://lagranda.pl)
•    Ogólnopolski Związek Rewizyjny Spółdzielni Socjalnych (projekt Operacja Sudety, http://operacjasudety.pl/)
•    Kooperatywa.org
•    Sieć My Obywatele (http://myobywatele.org/)
•    Sieć 118 (http://siec118.pl/)
•    Kongres Ruchów Miejskich

Dodatkowe informacje:
Szymon Surmacz, tel. 502 554 352
surmacz@soo.org.pl

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Kompromitacja

Kompromitacja

Dwaj ludzie zajmujący się usuwaniem lokatorów z poznańskich kamienic są od kilku miesięcy członkami „lewicowego” Ruchu Palikota.

Ostatnio w Poznaniu głośno jest o sprawie szykanowanych lokatorów z kamienicy przy ulicy Stolarskiej. Fabryka Mieszkań i Ziemi, czyli fikcyjna spółka, która przejęła nieruchomość, przez wiele dni prowadziła w budynku „remont”, który w praktyce polegał na dewastowaniu klatki schodowej i utrudnianiu życia mieszkańców. O sprawie pisaliśmy tutaj. Działaniami tymi kierowali Piotr Śruba i Paweł Żukowski.

Jak dowiedzieli się redaktorzy serwisu e-poznan.pl, obaj panowie są członkami Ruchu Palikota. Czyli partii, która – dążąc do uzyskania legitymizacji swej deklarowanej „lewicowości” – od wielu miesięcy współpracuje m.in. z Kancelarią Sprawiedliwości Społecznej Piotra Ikonowicza. KSS od kilku lat pomaga osobom eksmitowanym.

Poznański poseł Ruchu Palikota Maciej Banaszak deklaruje, że jego ugrupowanie jest przeciwne eksmisjom i zapowiada, że Śruba i Żukowski wkrótce zostaną usunięci z Ruchu. Tymczasem suchej nitki na politycznej konkurencji nie pozostawia posłanka Sojuszu Lewicy Demokratycznej Krystyna Łybacka, która udzieliła wsparcia lokatorom ze Stolarskiej.

Jednak także i ona w październiku zeszłego roku popełniła faux pas, gdy widząc demonstrację Federacji Anarchistycznej i zagrożonych eksmisjami lokatorów z ulicy Piaskowej nie zwracała uwagi na pikietujących, myśląc początkowo, że „to kibice”. Łybacka tłumaczyła wówczas zdesperowanym mieszkańcom, że protestami niczego nie osiągną i obiecała przyjrzeć się sprawie „po świętach”.

Tego rodzaju wpadki obu największych rzekomo „lewicowych” i „prospołecznych” ugrupowań pokazują, że do skutecznej obrony przed kamienicznikami lokatorom potrzebni są nie szukający poparcia politycy, lecz oddolna organizacja i solidarność.

Piotr Kuligowski

Niskie ceny dzięki wyzyskowi

Niskie ceny dzięki wyzyskowi

Związki zawodowe alarmują: prawa nawet co drugiej osoby zatrudnionej w handlu są łamane.

Jak informuje „Rzeczpospolita”, w super- i hipermarketach panuje obecnie atmosfera zastraszania. Etatowi pracownicy są zastępowani przez zatrudnionych w agencjach pracy tymczasowej albo muszą wykonywać obowiązki, które jeszcze niedawno wykonywało kilka osób.

– „Z naszych szacunków wynika, że już prawie co drugi zatrudniony w handlu pracuje na umowie śmieciowej czy za pośrednictwem agencji pracy tymczasowej za stawkę w wysokości nawet 5,60 zł za godzinę” – mówi Alfred Bujara, przewodniczący sekcji krajowej pracowników handlu NSZZ „Solidarność”. – „Nie podlegają oni żadnej ochronie, więc muszą pracować po dziesięć i więcej godzin dziennie, aby zarobić choćby minimalne wynagrodzenie. Apelujemy do polityków, aby zwrócili uwagę na warunki pracy w naszej branży” – dodaje.

Z założonego przez „Solidarność” portalu hiperwyzysk.pl, na którym pracownicy handlu mogą zgłaszać przypadki naruszenie ich praw pracowniczych, w ciągu niecałego roku skorzystało już ponad 250 tys. osób, z czego ponad 1000 pracowników zaalarmowało o nieprawidłowościach w sklepach. Najwięcej skarg dotyczy zbyt wielkiego obciążenia pracą i zarządzania pracownikami poprzez stres.

Pierwsze miejsce na liście skarg zajęła spółka Tesco Polska. – „W Tesco były ostatnio zwolnienia grupowe, ale ciągle kolejne osoby dostają wypowiedzenia pod byle pretekstem” – mówi Elżbieta Jakubowska, przewodnicząca NSZZ „Solidarność” w Tesco. – „Trafiają do nas zgłoszenia o zwolnieniach za spóźnienie do pracy czy zjedzenie okrucha żółtego sera”.

Z kolei w kieleckich sklepach Biedronki trwa właśnie kontrola Inspekcji Pracy. Pracownicy dopiero po zapewnieniu o zachowaniu w tajemnicy ich tożsamości zeznali, że bardzo często są ośmieszani, nawet w obecności klientów. Bywa, że kierownictwo zwraca się do nich wulgarnie, a groźby nagany czy nawet zwolnienia są codziennością. – „Zgłoszenie problemu w centrali nic nie pomogło, dlatego cieszę się, że inspekcja potwierdziła nasze zarzuty” – mówi Piotr Adamczak, szef NSZZ „Solidarność” w Biedronce. – „Z informacji, jakie uzyskaliśmy ze spółki Jeronimo Martins, właściciela sieci sklepów Biedronka, wynika, że wszczęto tam już wewnętrzne dochodzenie w tej sprawie” – dodaje.

W ubiegłym roku PIP przeprowadziła kontrolę 112 placówek handlowych, zatrudniających ponad 14 tys. pracowników. Najwięcej wykrytych nieprawidłowości dotyczyło niewypłacania pensji na czas i naruszania norm czasu pracy.

Przypomnijmy, że „Nowy Obywatel” jest partnerem portalu i akcji HiperWyzysk od początku ich funkcjonowania.

Wolny rynek karmi drogo

Wolny rynek karmi drogo

Izraelczykom doskwierają wysokie ceny żywności. Parlament chce temu zaradzić poprzez „rozbicie” ogromnej koncentracji własności w sektorze produkcji i handlu wyrobami spożywczymi.

Jak informuje „Pierwszy Portal Rolny”, międzyresortowa komisja Kedmiego, powołana w celu zbadania stopnia konkurencyjności na rynku żywności i towarów konsumpcyjnych oraz zaproponowania rozwiązań dla obniżenia cen tych produktów, przedstawiła raport na temat rynku żywności w Izraelu. Wynika z niego, że izraelscy konsumenci płacili w latach 2008-2010 o 10-20% więcej niż konsumenci z pozostałych krajów OECD. Autorzy raportu przypisują ten drastyczny wzrost cen nadmiernej koncentracji w sektorach produkcji i sprzedaży żywności.

W 16 spośród 22 kategorii żywności Izrael zajmuje pierwsze lub drugie miejsce pośród państw OECD pod względem stopnia koncentracji dostawców, a dwóch największych izraelskich dystrybutorów skupia w swych rękach aż 64% udziału w rynku.

Komisja zaleca uregulowanie stosunków dostawca-sprzedawca poprzez zabronienie dostawcom nabywania powierzchni na półkach, lokowania w sklepach własnych sprzedawców, zapewniania właścicielom sklepów korzyści od sprzedaży, uzyskiwania wyłączności na konkretny rodzaj towaru lub obniżek wyłącznie na towary konkretnego dostawcy, a także podpisywania umów ustalających cenę minimalną lub gwarantujących minimalny udział w sprzedaży.

Ponadto autorzy raportu proponują usuwanie barier utrudniających wchodzenie na rynek nowym dostawcom i wspomaganie małych dostawców, przyjęcie europejskich i amerykańskich standardów na licencje importowe oraz zalecenie Administracji Antymonopolowej, aby sprawdzała, czy nabywanie małych firm przez wielkich dostawców nie godzi w konkurencję na rynku.

Biorąc pod uwagę, że wprowadzenie powyższych regulacji przyniesie pożądany skutek na rynku dopiero po upływie około dwóch lat, Komisja proponuje przejściowe wprowadzenie na ten okres cen nadzorowanych.