Będą obiady, tylko kiedy?

Będą obiady, tylko kiedy?

Lubelscy radni postanowili reaktywować cztery szkolne stołówki zlikwidowane 9 lat temu. Zamierzenie szczytne, lecz zbytni pośpiech i nieuwaga sprawiły, że w efekcie w tych szkołach może od września w ogóle nie być obiadów.

Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, dziewięć lat temu w czterech lubelskich podstawówkach (nr 22, 44, 45 i 46, które – poza ostatnią – działają w zespołach szkół o numerach 1, 4 i 5) zlikwidowano stołówki na rzecz cateringu. Rodzice narzekają na ceny (za obiad trzeba zapłacić od 5,60 zł do 7,60 zł), poza tym twierdzą, że gdyby działały stołówki, obiady byłyby smaczniejsze i pożywniejsze. Zebrali więc podpisy i złożyli obywatelskie projekty uchwał o uruchomieniu stołówek w szkołach od 1 września. Radni zapewniając rodziców o swoim poparciu dla ich próśb i nazywając decyzję sprzed dziewięciu lat wielkim błędem, niemal jednogłośnie zdecydowali o ponownym uruchomieniu stołówek. Decyzja okazała się jednak pochopna.

Rada zignorowała propozycję prezydenta Krzysztofa Żuka, który prosił o wycofanie projektu o stołówkach z obrad rady miasta. W zamian zaproponował, że miasto dopłaci do obiadów z cateringu w tych szkołach. Wtedy rodzice płaciliby za posiłki dzieci tyle, ile średnio kosztuje obiad w lubelskiej szkole, czyli 3,40 zł. Propozycja nie była bezpodstawna. – „Termin uruchomienia stołówek od 1 września jest niemożliwy do dotrzymania. Najpierw uchwałę będą analizować służby wojewody, co potrwa miesiąc, a pomieszczenia w tych szkołach trzeba najpierw wyremontować. Żeby to zrobić, najpierw trzeba ogłosić przetargi” – przekonywał przed głosowaniem prezydent Krzysztof Żuk.

Radnych jednak nie przekonał i sytuacja się skomplikowała. Radnym i rodzicom umknął bowiem fakt, że w ciągu wakacji wygasają umowy na catering w zespołach szkół nr 4 i 5. Skoro miasto ma tam uruchamiać stołówki, nie ma sensu podpisywać nowych umów na catering. W takiej sytuacji od 1 września uczniowie tych szkół w ogóle nie będą mieli obiadów.

Prezydent pokłada nadzieję w wojewodzie i jej urzędnikach, którzy analizują każdą uchwałę rady miasta. – „Moim zdaniem zakwestionują jej legalność i uchylą” – przewiduje Żuk. Dodaje, że w takim wypadku miasto na pewno dopilnuje, by od nowego roku szkolnego serwowano obiady w tych czterech podstawówkach, a miasto będzie do nich dopłacać.

Warto przypomnieć, że w całej Polsce trwa obecnie proceder likwidowania szkolnych stołówek w imię oszczędności. Lubelski przykład pokazuje, jakie to są „oszczędności” i ich koszty społeczne oraz jak trudno naprawić tak błędną i krótkowzroczną decyzję.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Mutanty naginają prawo

Mutanty naginają prawo

Europejska Agencja ds. Bezpieczeństwa Żywności opowiada się za legalizacją uprawy soi modyfikowanej genetycznie (GMO) „Roundup Ready” korporacji Monsanto. Przeprowadzona analiza prawna pokazuje jednak, że obecna procedura wydawania autoryzacji jest niezgodna z prawem europejskim.

Jak informuje portal gmo.net.pl za portalem testbiotech.de, Europejska Agencja ds. Bezpieczeństwa Żywności po raz pierwszy wydała pozytywną opinię w sprawie uprawy soi modyfikowanej genetycznie na terenie Unii Europejskiej. Komisja UE i kraje członkowskie muszą teraz podjąć ostateczną decyzję w kwestii dopuszczeniu tej rośliny na rynki europejskie. Wnioskodawca – amerykańska firma Monsanto – chce sprzedawać europejskim rolnikom nasiona swojej odpornej na herbicydy soi GMO „Roundup Ready”.

Obecnie soja modyfikowana genetycznie może być importowana, ale nie uprawiana. Analiza prawna przygotowana na zlecenie Testbiotech pokazuje, że planowana legalizacja uprawy tej rośliny byłaby sprzeczna z prawem obowiązującym w UE, ponieważ w ocenie ryzyka nie wzięto pod uwagę pozostałości herbicydów w roślinach po opryskiwaniu. Co więcej, EFSA nie przewiduje monitoringu możliwych szkodliwych efektów zdrowotnych, spowodowanych przez te pozostałości, pomimo że wymaga tego europejskie prawo.

Podobnie wygląda sytuacja w przypadku innych, już wydanych, pozwoleń na użycie roślin GMO w produkcji żywności i pasz. Zgodnie z analizą prawną, sporządzoną przez eksperta prawnego UE, Ludwika Kraemera, pozwolenia te muszą zostać ocenione ponownie.

– „Pozostałości herbicydów w regularnie spryskiwanych roślinach modyfikowanych genetycznie zostały wyłączone z oceny ryzyka tych roślin. Jak do tej pory, praktyki tej zażarcie broni Komisarz UE ds. Zdrowia i Ochrony Konsumentów, John Dalli, który obecnie nie tylko znajduje się w ogniu krytyki z powodu zbyt ścisłych powiązań z przemysłem, lecz jego decyzje stają się również poważnym problemem prawnym” – powiedział Christoph Then z Testbiotech.

Pomimo że obecne przepisy prawne UE obowiązują od ponad 10 lat i wydano pozwolenia na używanie w żywności i paszach 45 odmian roślin modyfikowanych genetycznie, nie zastosowano obserwacji potencjalnych negatywnych efektów zdrowotnych, wymaganych w związku z Dyrektywą Parlamentu Europejskiego 2001/18/WE i Rozporządzeniem (WE) 1829/2003. Zgodnie z przedstawioną przez Komisję Europejską nową, roboczą wersją przepisów dotyczących oceny ryzyka roślin genetycznie modyfikowanych, praktyka ta nie zmieni się również w przyszłości.

Chcemy europejskich standardów socjalnych

Chcemy europejskich standardów socjalnych

OPZZ domaga się przyjęcia dalszych części Konwencji Międzynarodowej Organizacji Pracy dot. minimalnych norm zabezpieczenia społecznego. Ich przyjęcie może skutkować m.in. zwiększeniem zasiłków.

Jak informuje „Dziennik Gazeta Prawna”, związkowcy z OPZZ na forum Komisji Trójstronnej sformułowali stanowisko mówiące, że standardy zabezpieczenia społecznego w Polsce w pewnych aspektach daleko odbiegają od tego, co rekomenduje MOP. Ich zdaniem priorytetem powinno być wprowadzenie zapisów konwencji dotyczących świadczeń przysługujących w okresie bezrobocia, w tym konwencji nr 102 z 1952 r. Obecnie około 85 proc. poszukujących pracy nie ma prawa do zasiłku, a pieniądze, na jakie może liczyć osoba pozostająca bez zatrudnienia, często są niewystarczające do życia. Ratyfikacja kolejnych przepisów konwencji może skutkować także – poza zwiększeniem zasiłków – pojawieniem się nowych rozwiązań, np. ubezpieczenia od bezrobocia czy prawa do częściowego zasiłku w przypadku, gdy firma obniży pracownikowi wynagrodzenie i wymiar etatu.

Normy dotyczące świadczeń dla bezrobotnych określone w Konwencji 102 MOP stosuje większość państw UE. Członkowie Komisji Trójstronnej są ostrożni co do możliwości jej pełnej ratyfikacji w Polsce. Prof. Gertruda Uścińska z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych, członkini Komisji Trójstronnej, zwraca uwagę, że należy ponownie porównać system prawny obowiązujący w naszym kraju do kolejnych wymogów konwencji, obliczyć finansowe skutki przyjęcia międzynarodowych rozwiązań i od wyników tej analizy uzależnić przyjęcie poszczególnych przepisów określonych przez MOP. Uzgodniono, że przewodniczący zespołu problemowego KT ds. ubezpieczeń społecznych skieruje do prezydium komisji pismo z prośbą o podjęcie działań w tym kierunku.

Czas Demokracji na Slot Arcie

Czas Demokracji na Slot Arcie

W dniach 10-14 lipca w Lubiążu koło Wrocławia odbędzie się Slot Art Festival (http://slot.art.pl/) – jeden z największych festiwali kultury alternatywnej w Polsce. Na imprezie obecne będzie również Stowarzyszenie „Obywatele Obywatelom”, wydawca „Nowego Obywatela”. Zapraszamy!

W ramach festiwalu odbędą się dziesiątki warsztatów, koncertów, projekcji filmowych, wykładów itp. My pod marką „Czas Demokracji” będziemy zachęcać do zakładania własnych stowarzyszeń oraz partycypacji w życiu publicznym, m.in. za pośrednictwem mechanizmów współtworzenia prawa i wpływania na decyzje administracyjne (inicjatywy uchwałodawcze i ustawodawcze, budżety partycypacyjne, konsultacje społeczne itd.). Będziemy również mówić o przedsiębiorczości społecznej jako sposobie na finansowanie inicjatyw obywatelskich oraz alternatywie dla młodych ludzi wchodzących na rynek pracy.

Pod marką „Czasu Demokracji” będziemy:

•    prowadzić edukację dotyczącą działań stowarzyszeń, spółdzielni socjalnych i nieformalnych kooperatyw,
•    pokazywać filmy i inne materiały multimedialne,
•    prowadzić debaty i prezentacje zaproszonych inicjatyw,
•    dystrybuować materiały promocyjne i edukacyjne.

Co więcej, Szymon Surmacz poprowadzi cykl 4 warsztatów, zatytułowany „Zostań swoim szefem! Przedsiębiorczość społeczna od kooperatyw spożywczych do nowatorskich rozwiązań biznesowych”.

Lista organizacji i inicjatyw biorących udział w festiwalu w ramach „Czasu Demokracji”:

•    Stowarzyszenie „Obywatele Obywatelom” (http://soo.org.pl)
•    Stowarzyszenie My-Poznaniacy (http://www.my-poznaniacy.org/)
•    Stowarzyszenie Akcja Konin (http://akcjakonin.pl)
•    Stowarzyszenie „Dla Ziemi” (http://www.dlaziemi.org/)
•    Stowarzyszenie Więcej Demokracji (http://www.demokracjabezposrednia.pl/)
•    Demokratyczne Zrzeszenie Studenckie (http://www.demokratyczne.pl/)
•    Kooperatywa Spożywcza w Łodzi (http://www.lodz.kooperatywy.pl/)
•    Spółdzielnia Socjalna ISSA (hostel LaGranda, http://lagranda.pl)
•    Ogólnopolski Związek Rewizyjny Spółdzielni Socjalnych (projekt Operacja Sudety, http://operacjasudety.pl/)
•    Kooperatywa.org
•    Sieć My Obywatele (http://myobywatele.org/)
•    Sieć 118 (http://siec118.pl/)
•    Kongres Ruchów Miejskich

Dodatkowe informacje:
Szymon Surmacz, tel. 502 554 352
surmacz@soo.org.pl