Dwudziestu martwych, zero winnych

Górnicza „Solidarność” krytykuje decyzję Prokuratury Okręgowej w Katowicach o umorzeniu śledztwa w sprawie katastrofy w kopalni Wujek-Śląsk w Rudzie Śląskiej. Zginęło w niej 20 górników.

Jak informuje portal wnp.pl, prokuratura oświadczyła, iż śledczy nie znaleźli dowodów na istnienie związku przyczynowego między zachowaniem człowieka a faktem zapalenia i wybuchu metanu w kopalni przed niemal trzema laty. – „Ta decyzja po raz kolejny pokazuje słabość wymiaru sprawiedliwości w naszym kraju” – ocenia Jarosław Grzesik, szef górniczej „Solidarności”. Z kolei Piotr Bienek, przewodniczący „Solidarności” w kopalni Wujek Ruch Śląsk wskazuje, że śledczy w ogóle nie dali odpowiedzi na zarzuty postawione po katastrofie przez Wyższy Urząd Górniczy: „M.in. nie ustalili, dlaczego aż tylu ludzi znajdowało się w strefie zagrożenia tąpaniami, w której doszło do katastrofy, dlaczego w kopalni te strefy nie były nadzorowane i dlaczego w rejonie wybuchu była bardzo mała ilość powietrza. Moim zdaniem, gdyby wszystkie przepisy były przestrzegane, to nie zginęłoby tylu ludzi”.

Zdaniem Grzesika decyzja o umorzeniu śledztwa w sprawie katastrofy w kopalni Wujek-Śląsk umocni w poczuciu bezkarności osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo pracy załóg górniczych. – „Oni teraz będą przekonani o tym, że jeśli nie będą przestrzegali zasad bezpieczeństwa pracy, że jeżeli będą zmuszać górników do pracy w niebezpiecznych warunkach, to i tak im włos z głowy nie spadnie” – mówi Grzesik.

Do zapalenia i wybuchu metanu w kopalni Wujek-Śląsk doszło 18 września 2009 r. Zginęło wówczas 20 górników, a 37 zostało rannych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>