Związek broni nas wszystkich

Związek broni nas wszystkich

OPZZ zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego nowelizację ustawy podwyższającą wiek emerytalny.

„Podniesienie wieku emerytalnego było błędem, od początku OPZZ miał takie zdanie. Decyzja, którą podjął rząd była decyzją polityczną bez argumentów merytorycznych, bez wyliczeń, bez uzasadnień. Dlatego OPZZ zaskarża przyjętą przez parlament i podpisaną przez prezydenta ustawę o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych z 11 maja bieżącego roku” – mówił podczas piątkowej konferencji prasowej Jan Guz, przewodniczący OPZZ. Ocenił, że ustawa ta jest niesprawiedliwa i odbiera prawa nabyte obywateli.

„Uważamy, że państwo nie zyska na podwyższeniu wieku emerytalnego. Pewne wydatki zostaną przesunięte do innych działów, np. do pomocy społecznej. Zostanie obciążony też fundusz chorobowy w ZUS, zostanie obciążony fundusz emerytalny i zostanie obciążony fundusz rentowy” – mówił Guz. Dodał, że z badań wynika, iż polskie społeczeństwo w zdrowiu żyje coraz krócej. „Nie podzielamy poglądu rządu, że dla ratowania finansów publicznych, dla zapewnienia dodatkowych dochodów dla wąskiej grupy biznesu jest dzisiaj potrzeba podniesienia wieku emerytalnego”.

OPZZ stwierdził też we wniosku do TK, że nowe przepisy „zmieniają reguły gry podczas jej trwania”. Chodzi o objęcie nowymi przepisami osób, które już są na rynku pracy. „Nie może być tak, że prawa nabyte, pieniądze odłożone przez obywateli nie są zabezpieczone przez państwo. Dla potrzeb politycznych sięga się po te pieniądze wówczas, kiedy politycy sobie o tym zamarzą” – mówił.

Związkowcy twierdzą też, że wprowadzenie emerytur częściowych jest niesprawiedliwe społecznie. „Za przepracowany okres pracownik powinien otrzymywać należną mu emeryturę liczoną według normalnych zasad – a nie obniżoną o połowę. Odebranie prawa do połowy należnego świadczenia jest wprost sprzeczne z gwarancjami wynikającymi z zasady demokratycznego państwa prawnego” – czytamy w uzasadnieniu wniosku OPZZ.

Guz odniósł się też do licznych zapowiedzi m.in. partii politycznych, że te zaskarżą ustawę emerytalną do TK. „OPZZ dotychczas jako jedyna organizacja społeczna, związkowa zaskarżyła tę ustawę, mimo że deklaracji ze strony partii politycznych, różnych organizacji było wiele”.

Wiceprzewodnicząca OPZZ Wiesława Taranowska mówiła podczas konferencji prasowej, że podczas procedowania ustawy emerytalnej „były szumnie zapowiadane programy osłonowe dla ludzi, którzy są w wieku przedemerytalnym oraz dla ludzi młodych. Do dnia dzisiejszego takie programy się nie ukazują. Ani dotyczące polityki prorodzinnej, ani rynku pracy. W ogóle nie ma mowy o programach dla osób 50+ czy 60+. To wszystko były czcze słowa i czcze obietnice” –mówiła Taranowska.

W najbliższym numerze kwartalnika „Nowy Obywatel” opublikujemy obszerny tekst analizujący liczne rozwiązania osłonowe, które towarzyszyły podnoszeniu wieku emerytalnego w innych krajach.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Kryzys uderza w prawa pracowników

Kryzys uderza w prawa pracowników

Kilkudziesięciu zabitych, tysiące aresztowanych i pozbawionych pracy – pesymistyczne statystki płyną z ostatniego raportu na temat łamania praw związkowych na świecie.

Co najmniej 76 związkowców straciło życie w ubiegłym roku, z czego aż 56 przypadków miało miejsce w Ameryce Południowej. Od lat ten kontynent przoduje w tragicznych statystykach przesyłanych do Międzynarodowej Konfederacji Związków Zawodowych, która każdego roku sporządza i publikuje raport o łamaniu praw związkowych.

– „W tym roku MKZZ zwraca uwagę, iż wiele aktów przemocy wobec pracowników broniących swoich praw związanych jest z wydarzeniami w Afryce Północnej, gdzie związki włączyły się w tzw. arabską wiosnę 2011. Łamaniu praw związkowych sprzyja również globalny kryzys, który uderza przede wszystkim w pracowników” – mówi Anna Wolańska z Biura Zagranicznego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. Wiele rządów uznało, że najlepszym sposobem na walkę z kryzysem jest ograniczanie praw pracowniczych i dalsza liberalizacja stosunków pracy. Z brutalną reakcją władz spotykają się strajki pracowników, upominających się o lepsze warunki pracy, jak miało to miejsce m.in. w Gruzji, Kenii, Południowej Afryce czy Indiach.  Również w demokratycznych krajach rządzący osłabiają prawa do zrzeszania się czy zawierania układów zbiorowych.

W naszym kraju prawo gwarantuje podstawowe wolności związkowe. Niestety powszechna wrogość wobec działalności związkowej, naciski na związki i ich członków czy ograniczone prawo do strajku powodują, że pracownikom w Polsce nie jest łatwo domagać się swoich praw. Świadczą o tym przypadki, które trafiły do części międzynarodowego raportu dotyczącej Polski. Po raz kolejny na niechlubnej liście znalazł się właściciel sieci handlowej Biedronka, JMD S.A., który oskarżona jest o zwolnienie pracowników z powodu ich działalności związkowej. Za podobne bezprawne działania w raporcie znalazł się również: warszawski hotel Jan III Sobieski, AWECO Polska Sp. z o.o. i PLL LOT.

Z łamania praw związkowych „zasłynęło” Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów w Bydgoszczy, którego kierownictwo za pieniądze komunalnej spółki zleciło śledzenie lidera związkowego i przewodniczącego rady zakładowej poza miejscem pracy.

Wspólny raport w sprawie łamania praw związkowych co roku przygotowuje Międzynarodowa Konfederacja Związków Zawodowych. Dane do raportu zbierają organizacje związkowe afiliowane do MKZZ, w tym NSZZ „Solidarność”.

______________
Przedruk za www.solidarnosc.org.pl

Wolny rynek hien cmentarnych

Wolny rynek hien cmentarnych

Dziennikarskie śledztwo prowadzone w 11 krajach ujawniło, iż dostawcy czołowego producenta implantów z ludzkiej tkanki stosują w pogoni za zyskiem nieetyczne metody.

Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, z ciał zmarłych ludzi pozyskuje się elementy, które ratują żywych: ścięgna pozwalają chodzić sportowcom po kontuzji, rogówka przywraca wzrok, skóra leczy rany, z kości wyrabia się implanty oraz klej chirurgiczny. Niestety, ponieważ ludzkie ciało w ramach tego „recyklingu” może przynieść od 80 tys. do 200 tys. dol. zysku, firmy komercyjne, które zajmują się pozyskiwaniem tkanki, posuwają się do nadużyć. W 2005 r. np. firma Biomedical Tissue Services kupiła nielegalnie od nowojorskich grabarzy tysiąc ciał, z których po kryjomu „wymontowała” odpowiednie części. Podobne wydarzenia miały miejsce na Ukrainie, w Czechach, na Słowacji, Węgrzech, w Estonii, na Łotwie. „Produkty” trafiały następnie do zleceniodawcy, czyli RTI Biologics, czołowego amerykańskiego producenta implantów przygotowywanych z ludzkiej tkanki.

Nadużyć dopuszczają się głównie firmy amerykańskie, sprzyja temu słaba kontrola. Co istotne, nadużycia podnoszą ryzyko przeniesienia z dawcy na biorcę infekcji bakteryjnych, żółtaczki, wścieklizny czy HIV. Od 2002 r. udokumentowano 1,3 tys. infekcji i 40 zgonów po wszczepieniu produktów z ludzkiej tkanki.

Alternatywa dla byle czego

Alternatywa dla byle czego

We Francji stanie około 3 tysięcy specjalnych lodówek zawierających wyłącznie zdrowe przekąski.

Jak informuje FAMMU/FAPPA, do tej pory tego typu urządzenia zawierały słodzone napoje gazowane oraz przekąski takie jak chipsy, batony czy wafelki. Nowoczesne lodówki o nazwie „Feel Good” będą zainstalowane na francuskich stacjach kolejowych, lotniskach, stacjach metra czy w siedzibach większych firm. Będą one oferowały tzw. lunch boxy – zestawy zaaprobowane przez Ministra Rolnictwa i Ministra Zdrowia.

Zestawy te będą zawierały m.in. świeże owoce i warzywa, soki owocowe, napoje takie jak woda mineralna, wody smakowe czy mrożona herbata, a także produkty zbożowe w postaci specjalnych batoników oraz produkty mleczne jak jogurty, paczkowane serki czy mleko smakowe.