„Etyka biznesu”, czyli przymus i szantaż

„Etyka biznesu”, czyli przymus i szantaż

Banki zmuszają pracowników do zakładania kont u siebie w imię obowiązku lojalności. Robią to bezprawnie.

„Dziennik Gazeta Prawna” poruszył ten problem po otrzymaniu listu od czytelnika, który znalazł się w takiej sytuacji, gdy został zatrudniony w jednym z krajowych banków. „Przed przelaniem pierwszego wynagrodzenia poinformowano mnie, że powinienem założyć tam konto. Kiedy zapytałem dlaczego, skoro posiadam je w innym banku, usłyszałem odpowiedź, że prezesowi się to nie spodoba” – pisze czytelnik.

Zgodnie z prawem obowiązek lojalności pracownika względem pracodawcy oznacza dbanie o ogólnie pojęty interes pracodawcy (w szczególności o dobro zakładu pracy, wizerunek, renomę) oraz nieprzekazywanie informacji, których wyjście na jaw mogłoby narazić firmę na szkodę (w szczególności obowiązek zachowania poufności danych stanowiących tajemnicę przedsiębiorcy). – „Obowiązek ten, jak i zresztą każdy inny, nie może skutkować przymusem nabywania przez pracownika produktów lub usług firmy, gdzie jest zatrudniony. Pracodawca nie może zmuszać podwładnych do ich kupowania” – podkreśla Sławomir Paruch, radca prawny. Jego zdaniem niedopuszczalne jest uzależnienie zatrudnienia lub awansowania pracownika od korzystania przez niego z usług pracodawcy lub nabywania jego produktów. Osoba, która znajdzie się w takiej sytuacji, może dochodzić swoich praw przed sądem.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Rodzice, macie władzę!

Rodzice, macie władzę!

Pod adresem www.RadyRodzicow.pl powstał elektroniczny Poradnik dla rodziców i Rad Rodziców.

Poradnik przybliża kompetencje Rad Rodziców, zasady ich powoływania, możliwości działania i wpływania na decyzje lokalnych decydentów. Po co to wszystko? Rodzice mogą występować w wielu sprawach związanych m.in. z jakością nauczania, wychowaniem dzieci, ich wyżywieniem oraz bezpieczeństwem, czy również w sprawach związanych z finansami szkoły. Rady Rodziców mają również możliwość reprezentować rodziców na zewnątrz, np. w kontaktach z lokalnymi władzami. Mogą współpracować zarówno między sobą, jak i z innymi stowarzyszeniami i organizacjami społecznymi. W teorii są ważnym ogniwem polskiego systemu oświaty – tylko od rodziców zależy, czy staną się nim także w praktyce.

Poradnik powstał z inicjatywy stowarzyszenia Inicjatywa Mieszkańców „Warszawa Społeczna” (zrzeszającego rodziców dzieci z warszawskich szkół i przedszkoli, pracownice szkolnych kuchni, mieszkańców Warszawy i działaczy społecznych) oraz Bielańskiego Forum Rad Rodziców.

Więcej informacji pod adresem: www.RadyRodzicow.pl

Oszczędzanie na nas

Oszczędzanie na nas

Ministerstwo środowiska chce podnieść normy dopuszczalnego poziomu hałasu. Nowe przepisy mają m.in. ograniczyć liczbę ekranów akustycznych wzdłuż dróg.

Jak informuje RynekZdrowia.pl, resort postanowił m.in. podnieść dopuszczalny poziom hałasu o 6 decybeli np. na terenie zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej. Nowe normy będą większe także w przypadku dróg i linii kolejowych, ale w granicach dopuszczalnych poziomów hałasu, ustalanych w poszczególnych państwach członkowskich Unii Europejskiej.

– „Natężenie ruchu drogowego gwałtownie rośnie w ciągu ostatnich lat. Równie szybko co samochodami, polskie drogi zapełniły się ekranami, które często szpecą krajobraz” – podkreśliło Ministerstwo Środowiska w przesłanym komunikacie. Problemem jest również nieskuteczność tej formy ochrony przed hałasem – według resortu budowa wielu kilometrów kosztownych ekranów akustycznych o najwyższych parametrach technicznych nie jest często w stanie zapewnić dotrzymania obowiązujących norm hałasu.

Resort, powołując się na informacje Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, podał, że podwyższenie dopuszczalnego hałasu w środowisku spowoduje redukcję długości ekranów akustycznych o ok. 30 proc. i redukcję kosztów budowy ekranów o ok. 25 proc.

Minister środowiska zapowiedział także, że zorganizuje szeroką debatę na temat ochrony przed hałasem, podczas której razem z ekspertami od transportu, infrastruktury, praktykami i ekologami będzie analizować możliwe rozwiązania.

To cudownie, że minister środowiska troszczy się o „krajobraz”, jeśli tak można nazwać otoczenie asfaltowych dróg. Szkoda tylko, że przy okazji bardziej troszczy się o finanse budowniczych dróg niż o nasze uszy i ludzkie zdrowie.

Opłaty z najwyższej półki

Opłaty z najwyższej półki

Minister rolnictwa chce uregulowania relacji pomiędzy producentami żywności a sieciami handlowymi. W tym celu jeszcze we wrześniu planuje zorganizować spotkanie ze spółdzielniami mleczarskimi, a następnie z sieciami handlowymi.

Jak informuje „Portal Spożywczy”, producenci żywności i przedstawiciele sieci handlowych postanowili wypracować wspólnie kompromis w sprawie tzw. opłat półkowych i zaproponowali zmiany w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. – „Wysokość opłat półkowych, terminy ich egzekwowania są nie do zaakceptowania nawet przez zorganizowane firmy typu spółdzielnie mleczarskie. Są to zbyt duże koszty dla producentów” – mówi minister rolnictwa Stanisław Kalemba. Minister rolnictwa zamierza aktywnie włączyć się w rozwiązanie tego problemu. Jeszcze we wrześniu planuje spotkanie z przedstawicielami dużych spółdzielni mleczarskich, następnie spotkanie z przedstawicielami producentów, na którym będą oni mogli przedstawić swoje propozycje uregulowań w tej sprawie, a w końcu z Polską Federacją Producentów Żywności i przedstawicielami wielkich sieci handlowych.

Kalemba chce podczas tych spotkań zwrócić uwagę na zbyt wysokie koszty, które obciążają producentów i na wielkość różnicy pomiędzy ceną, jaką oni uzyskują za swoje produkty, a tym, co widzimy na półkach. Będzie starał się wypracować z producentami wspólne stanowisko wobec sieci handlowych. – „Producenci nie akceptują tych opłat, ale są stawiani pod ścianą. Nie mają alternatywy – albo wprowadzą swój produkt do sieci, albo z nim zostaną. Wiedzą już, że pojedyncza firma nie wygra walki o własne interesy” – wyjaśnia minister.

Wśród producentów pojawiają się różne propozycje rozwiązań, np. utworzenia platformy do wymiany informacji na temat wysokości opłat półkowych. Dobrym pomysłem może być też wspólne organizowanie przez producentów własnych sieci handlowych.