Europa ma dług społeczny do spłacenia

Europejska Konfederacja Związków Zawodowych wzywa przed szczytem UE do zmniejszenia nierówności społecznych.

W czwartek rozpoczyna się szczyt UE poświęcony m.in. dalszym reformom w strefie euro. Tymczasem w krajach najbardziej dotkniętych kryzysem trwają protesty przeciwko bolesnym dla pracowników cięciom społecznym. W przeddzień szczytu związki zawodowe zrzeszone w EKZZ przekonują, że prawa socjalne mają pierwszeństwo przed swobodami gospodarczymi.

W przyjętym przed szczytem stanowisku związkowcy przekonują, że programy oszczędnościowe ponoszą w UE spektakularne porażki. Ich zdaniem prędzej czy później cięcia, jakie dotykają pracowników w Grecji, Hiszpanii, Portugalii i Irlandii dotkną również pracowników tzw. północy. Tymczasem odpowiedzialni za kryzys nie tylko nie ponieśli żadnych konsekwencji, dalej manipulują stopami procentowymi a rządy skupiają się na wyciąganiu od ludzi pieniędzy w celu pokrycia ich strat.

„Instytucje UE, Rada, Europejski Bank Centralny oraz Międzynarodowy Fundusz Walutowy muszą postawić sobie za cel sprawiedliwość podatkową, skończyć z podatkową konkurencją i uciekaniem od płacenia podatków i wreszcie, wdrożyć podatek od transakcji finansowych. Zamiast tego instytucje te wzywają do reform strukturalnych, cięcia płac minimalnych, emerytur i zasiłków dla bezrobotnych. Jest to niesprawiedliwe. Jest to nieskuteczne. To, czego potrzebujemy, to inwestycje oraz godne płace prowadzące do trwałego wzrostu” – czytamy w stanowisku EKZZ.

Oświadczenie Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych

Kwestia kryzysu zadłużenia i jak z niego wyjść jest powszechnie dyskutowana. To oczywiste. Istnieje jednak dług społeczny, który zajmuje równie kluczowe miejsce w Europie jak dług monetarny.

Programy narzucane krajom borykającym się z trudnościami, a także innym krajom, które chcą sprostać określonym kryteriom skupiają się na cięciach, które dotykają najwrażliwszych, na ograniczaniu ochrony socjalnej oraz na osłabianiu zbiorowych stosunków pracy. Systematycznie podejmuje się inicjatywy mające na celu rozmontowanie modelu społecznego, który uczynił z Europy miejsce zaawansowanej demokracji oraz zmniejszył nierówności społeczne. Tymczasem w krajach Południa wytworzyła się sytuacja alarmująca pod względem społecznym a wszędzie rosną nierówności. Niektóre programy gospodarcze sprzyjają w Europie tworzeniu stref opartych na wolnym handlu, zagrażających krajom, które ciągle cieszą się względnym dobrobytem. Nie można tego zaakceptować. To, co w tej chwili jest robione wobec pracowników Grecji, Portugalii, Irlandii i Hiszpanii prędzej czy później jak bumerang uderzy w pracowników na Północy. Szczególnie nie do zniesienia jest sytuacja młodzieży. Poziom jej bezrobocia jest bliski lub osiąga 50% w niektórych krajach Południa, podczas gdy niestabilne warunki zatrudnienia rozprzestrzeniają się w całej Europie.

Programy oszczędnościowe nie tylko prowadzą do sytuacji alarmujących pod względem socjalnym. Polityka oszczędności ponosi również spektakularne porażki; nie zmniejsza nadmiernych obciążeń związanych z obsługą zadłużenia, ani nie przywraca zaufania rynku. Natomiast oszczędności dodatkowo osłabiają finanse publiczne. Nawet gdyby Grecja lub Hiszpania posiadały zerowy deficyt, stopień zadłużenia doprowadziłby mimo to do katastrofy ze względu na załamanie się PKB i działalności gospodarczej spowodowane niemożliwymi do obsłużenia odsetki narzuconymi w celu sprostania oczekiwań rynków finansowych.

Kto na tym korzysta?

U źródeł problemu, z którym spotykamy się dzisiaj leży kapitalizm działający na zasadzie hazardu. Ten system zawiódł. Ale kapitał nie czuje się zagrożony a jego działania są ciągle chronione. Banki manipulują stopami procentowymi w swoich przytulnych biurach, a rządy nadal skupiają się na wyciąganiu od ludzi pieniędzy w celu pokrycia ich strat.

Instytucje UE, Rada, Europejski Bank Centralny oraz Międzynarodowy Fundusz Walutowy muszą postawić sobie za cel sprawiedliwość podatkową, skończyć z podatkową konkurencją i uciekaniem od płacenia podatków i wreszcie, wdrożyć podatek od transakcji finansowych. Zamiast tego instytucje te wzywają do reform strukturalnych, cięcia płac minimalnych, emerytur i zasiłków dla bezrobotnych. Jest to niesprawiedliwe. Jest to nieskuteczne. To, czego potrzebujemy to inwestycje oraz godne płace prowadzące do trwałego wzrostu.

EKZZ wykorzysta swą siłę i wpływy na zmianę kursu. Prosta droga wyjścia z kryzysu powinna zakładać rekonstrukcję oraz wzmocnienie mechanizmów i polityki, które przyczyniają się do zmniejszenia różnych form nierówności społecznej i odwracają tendencje do nadmiernej koncentracji bogactwa. EKZZ wspiera taką UE, która promuje dobre miejsca pracy, godne płace, postęp i sprawiedliwość społeczną. Sprzeciwiamy się rozmontowaniu naszego modelu społecznego, który służy jako punkt odniesienia i inspiracja dla pracowników w pozostałych krajach świata.

EKZZ posiada projekt społeczny dla Europy. W czasie gdy dyskusje obracają się wokół nowego konwentu i być może nowego traktatu, odpowiedzialni za losy Europy muszą być świadomi, że będziemy nieustępliwie trwać przy naszym żądaniu, aby prawa socjalne miały pierwszeństwo przed swobodami gospodarczymi.

Bernadette Ségol, Sekretarz Generalna EKZZ
Ignacio Fernández Toxo, Przewodniczący EKZZ

___________________
Przedruk za www.solidarnosc.org.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>