Znikające pieniądze

Znikające pieniądze

„Sunday Times” postanowił sprawdzić, czy wielkie firmy działające w Wielkiej Brytanii wywiązują się z płacenia podatków.

Jak informuje portal ekonomia24.pl, przytaczając ustalenia brytyjskiej gazety, serwis aukcyjny eBay przy 800 mln funtów przychodów ze sprzedaży zapłacił jedynie 1,2 mln funtów podatku dochodowego. Zarząd portalu twierdzi, że płaci podatki zgodnie z prawem. Jak dowodzi jednak „Sunday Times”, według giełdowych sprawozdań firmy jej średnia marża wynosi 23 proc., a zatem przyjmując ją także dla brytyjskiego oddziału, zysk netto tylko za jeden rok powinien wynieść 181 mln funtów, a należny podatek 51 mln. Tymczasem firma zapłaciła jedynie ułamek tej kwoty.

Z kolei sieć barów kawowych Starbucks przez 14 lat działalności na Wyspach zapłaciła zaledwie 8,6 mln funtów podatku. Do wielkich koncernów unikających płacenia podatków należy również lider internetowego handlu na świecie, Amazon. W kwietniu „Guardian” napisał, że uzyskał on w Wielkiej Brytanii 7,6 mld funtów przychodów, a podatku nie zapłacił wcale. Z kolei właściciel Facebooka przy 20,4 mln funtów przychodów zapłacił jedynie 238 tys. podatku.

Zainteresowanych tematem odsyłamy tutaj.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Góralska fantazja

Góralska fantazja

Na Podhalu ciągle przybywa bezprawnie powstających nowych budynków. Na polanach w okolicy Doliny Chochołowskiej nadzór doliczył się już 21 samowoli budowlanych.

Jak informuje „Dziennik Polski”, najczęściej pod pretekstem remontów równane są z ziemią stare budynki, a w ich miejsce wznosi się nowe – bez uzyskania pozwolenia na budowę. Jan Kęsek, szef Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Zakopanem, przyznaje, że stało się to już powszechną praktyką. – „Średnio co roku kierujemy do prokuratury około 30 doniesień w sprawie budowlanych samowoli. Ale bywały lata, że było ich nawet 60” – mówi Kęsek.

– „Ludzie już się nauczyli, że wystarczy zgłosić cokolwiek, by budować bez projektów i pozwoleń. To jest nazywane sprytem” – komentuje Stanisław Dawidek z Wydziału Architektury starostwa tatrzańskiego.

Tylko na polanach w okolicy Doliny Chochołowskiej nadzór doliczył się już 21 samowoli budowlanych. Od ubiegłego roku wydał 6 decyzji o rozbiórce. Żadnej do tej pory nie wykonano.

Zakończył się strajk w JSW

Zakończył się strajk w JSW

Zakończył się całodobowy strajk w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Związkowcy zapowiadają, że jeżeli protest nie przyniesie oczekiwanych rezultatów, przeprowadzone zostaną kolejne akcje strajkowe. Decyzja w tej sprawie zapadnie po posiedzeniu rady nadzorczej spółki z udziałem strony społecznej, które najprawdopodobniej odbędzie się 24 października.

Strajk w jastrzębskich kopalniach rozpoczął się w piątek 19 października i był prowadzony na wszystkich zmianach wydobywczych. Pod ziemię zjechały jedynie osoby odpowiedzialne za utrzymanie bezpieczeństwa ruchu w kopalni. – „Po zakończeniu protestu pracownicy spokojnie rozeszli się do domów, tak aby nie utrudniać rozpoczęcia pracy kolegom, którzy przyszli na sobotnią, poranną zmianę. Ludzie są bardzo zdeterminowani. Ze strony pracowników padały nawet propozycje, aby kontynuować akcję strajkową co najmniej do poniedziałku” – mówi Roman Brudziński, wiceprzewodniczący „Solidarności” w JSW.

W trakcie protestu na początku każdej zmiany odbywały się godzinne masówki, podczas których związkowcy relacjonowali przebieg zakończonych fiaskiem negocjacji z zarządem, które odbyły się 17 i 18 października. – „Nie musieliśmy specjalnie tłumaczyć powodów protestu. Ludzie są doskonale poinformowani i bardzo dobrze wiedzą, dlaczego doszło do tego strajku” – podkreśla wiceszef „S” w JSW i dodaje, że większość pracowników wzięła czynny udział w akcji strajkowej. – „Z naszych informacji wynika, że w piątek nikt z zarządu nie przyszedł do pracy, oprócz Artura Wojtkowa, członka zarządu z wyboru pracowników, który uczestniczył w kopalnianych masówkach i zapewniał o swoim poparciu dla naszych postulatów. Wynika z tego chyba, że nawet zarząd przyłączył się do strajku” – żartuje Brudziński.

Jak informuje wiceprzewodniczący, decyzje dotyczące kolejnych akcji strajkowych zapadną po posiedzeniu rady nadzorczej spółki z udziałem przedstawicieli związków zawodowych, które najprawdopodobniej odbędzie się 24 października. – „Liczymy, że rada nadzorcza wyciągnie odpowiednie wnioski z postępowania prezesa Zagórowskiego. Jeżeli tak się nie stanie, będziemy zmuszeni ponownie zastrajkować, bo nie możemy zgodzić się na łamanie prawa w naszej spółce” – zaznacza Roman Brudziński.

Spór w Jastrzębskiej Spółce Węglowej trwa od wielu miesięcy. Związkowcy domagają się podwyżek wynagrodzeń oraz wycofania nowych, niekorzystnych wzorów umów o pracę, pozbawiających młodych górników m.in. uprawnień wynikających z tzw. Karty Górnika. Zdaniem strony społecznej umowy te są sprzeczne z prawem, co potwierdziły kontrole Państwowej Inspekcji Pracy.

_____

Przedruk za solidarnosckatowice.pl

„Nowy Obywatel” na fali

„Nowy Obywatel” na fali

Właśnie zakończony VIII Festiwal Obywatela zaowocował zaproszeniami naszych redaktorów do alternatywnych radiostacji.

I tak, już jutro (środa, 24 października) od 7:00 w Radiu WNET posłuchać będzie można Konrada Malca (całą audycję będzie można następnie pobrać w formie podcastu). Z kolei w najbliższy piątek (26 października) w godzinach 15:00-17:00 Studenckie Radio ŻAK Politechniki Łódzkiej gościć będzie Michała Sobczyka, który przed Festiwalem rozmawiał z łomżyńskim Radiem Nadzieja.

Zapraszamy do słuchania – obie stacje nadają także w Internecie.