Nie warto rozmawiać?

Nie warto rozmawiać?

Konsultacje społeczne przeżywają kryzys. Co piąta polska gmina nie konsultuje decyzji z mieszkańcami, ale i oni nie biorą zbyt często udziału w takich formach współdecydowania.

Jak informuje Portal Samorządowy, z badań wynika, że aż 20 proc. polskich gmin podejmuje decyzje bez żadnych konsultacji z mieszkańcami, ale też sami mieszkańcy rzadko włączają się w życie publiczne na szczeblu lokalnym. Tylko 10 proc. Polaków zadeklarowało, że w ciągu ostatniego roku brało udział w jakichkolwiek konsultacjach społecznych organizowanych w gminach, a ledwie 30 proc. w jakikolwiek sposób włączało się w proces podejmowania decyzji. Jeszcze gorzej statystyki wyglądają w odniesieniu do osób słabo wykształconych oraz osób w wieku powyżej 55 lat. Ludzie w tych grupach z reguły nie interesują się sprawami publicznymi, rzadziej niż ogół Polaków szukają informacji na ten temat, rzadziej też włączają się w procesy decyzyjne. Brak zainteresowania sprawami publicznymi w tych dwóch grupach szacuje się na dwie trzecie (wśród ogółu Polaków – 50 proc.).

Zdaniem dr Anny Krajewskiej z Instytutu Spraw Publicznych, współautorki badań zrealizowanych w ramach projektu „Decydujmy razem”, powodem wykluczenia tych dwóch grup z procesów decyzyjnych jest przede wszystkim niewiedza o możliwościach włączania się w sprawy publiczne. Kwestią decydującą są również kompetencje umożliwiające korzystanie z rozmaitych rozwiązań, np. umiejętność poruszania się w Internecie, korzystania z prasy lokalnej czy rozumienia sposobu, w który władze lokalne przekazują informacje mieszkańcom.

Na poziom zaangażowania obywateli wpływa również ich poczucie, że mają lub mogą mieć wpływ na poczynania władz lokalnych. Aż dwie trzecie Polaków uważa, że nie ma na to wpływu. Wśród osób starszych i osób słabo wykształconych odsetek ten jest wyższy niż przeciętnie i wynosi aż ¾ członków tych grup.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Brawo „Solidarność”!

Brawo „Solidarność”!

Zachęcamy do ściągnięcia legalnie i za darmo elektronicznej wersji specjalnego numeru „Tygodnika Solidarność” – w całości poświęconego umowom śmieciowym i patologiom polskiego rynku pracy.

Pod niniejszym adresem internetowym znaleźć i pobrać można kilkunastostronicowy numer „TySola”, poświęcony umowom śmieciowym. Warto wiedzieć, że w ten sposób zatrudnionych jest w Polsce 5 mln osób, w tym prawie 70 proc. Polaków w wieku 18-35 lat.

W numerze można przeczytać m.in. wywiady z Piotrem Dudą i Ryszardem Bugajem, wypowiedzi pracowników zatrudnionych „śmieciowo”, fachowe analizy zjawiska, opinie m.in. prof. Jadwigi Staniszkis, prof. Ryszarda Domańskiego, dr Barbary Fedyszak-Radziejowskiej, prof. Mieczysława Kabaja, a także sporo danych statystycznych dotyczących tego zagadnienia. Zawartość numeru obala wiele mitów, m.in. o rzekomo wysokich w Polsce kosztach pracy (w rzeczywistości są one znaczne niższe niż w zamożnych krajach UE) czy płac (jesteśmy jednymi z najgorzej opłacanych pracowników w Europie).

Ponadto z lektury tego specjalnego numeru „Tygodnika Solidarność” dowiadujemy się, jakie wedle „Solidarności” należy podjąć kroki, by ograniczyć dalsze rozszerzanie się tej formy zatrudnienia – nieuczciwej nie tylko wobec pracowników, ale także prowadzącej do zniszczenia w Polsce systemu bezpłatnych usług publicznych czy systemu emerytalnego.

Polecamy to rzeczowe, bardzo merytoryczne i wieloaspektowe wydawnictwo.

Demokracja częściej niż co 4 lata

Demokracja częściej niż co 4 lata

Rozpoczął się drugi etap sondy miejskiej w Wałbrzychu, dotyczącej zagospodarowania budynku po tamtejszym liceum. To pierwsza sonda miejska w tym mieście.

Jak informuje Portal Samorządowy, sonda odbyła się z inicjatywy Urzędu Miejskiego w Wałbrzychu oraz Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej. 10 listopada br. studenci PWSZ przeprowadzili ankietę wśród mieszkańców dzielnicy Podzamcze, dotyczącą przede wszystkim zagospodarowania drugiej części budynku po byłym liceum nr 5, który znajduje się na tym osiedlu. Część obiektu została już zagospodarowana przez Gminę Wałbrzych. Powstał tam bezpłatny Integracyjny Żłobek Samorządowy dla 75 dzieci.

Ponad 300 mieszkańców Podzamcza przedstawiło swoje propozycje. Te najchętniej wskazywane to: Centrum Edukacyjno-Kulturalne z funkcją biblioteki, multimediami i klubem seniora; przedszkole i ośrodek pomocy dla osób starszych. Teraz pozostali mieszkańcy miasta będą mogli wybrać spośród tych odpowiedzi i zdecydować, co powstanie w budynku po 5 liceum. Prezydent Roman Szełemej zapowiedział, że wpisze ten pomysł do budżetu na 2013 r.

Mieszkańcy Wałbrzycha mogą głosować w największych centrach handlowych, tj. w Centrum Handlowym Auchan oraz w Tesco w godzinach 16-21, a także przez Internet – za pomocą sondy na Facebooku (na profilu Wałbrzych Moje Miasto).

– „Liczymy, że akcja przyczyni się do wzrostu świadomości społecznej, a także stanie się podstawą do aktywnego współdecydowania mieszkańców o miejskich inwestycjach” – mówi prezydent Wałbrzycha.

Razem można więcej – i taniej

Razem można więcej – i taniej

Ponad 100 gmin i powiatów połączyło siły i wspólnie kupiło prąd, oszczędzając w ten sposób miliony złotych. W ramach grupowych zakupów zamierzają niedługo kupować również paliwo i stworzyć tani system ubezpieczeń wzajemnych.

Jak przypomina „Gazeta Wyborcza”, wspólne samorządowe zakupy zainicjował przed dwoma laty prezydent Lubina Robert Raczyński, który porozumiał się z ponad 30 gminami i razem ogłosili przetarg na dostarczenie energii elektrycznej do szkół, przedszkoli, żłobków, domów kultury i oświetlenia ulic. Pomysł spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem. W tym roku Raczyński stanął do przetargu na dostarczenie prądu w 2013 r. już ze 111 gminami i powiatami z woj. dolnośląskiego i lubuskiego. Dzięki wspólnej negocjacji ceny przez dużą grupę podmiotów gminy dostają rabaty. W sumie zaoszczędzą 11 mln zł, z czego Lubin – ok. 1 mln zł, a np. 40-tysięczna Nowa Sól – 300 tys. zł. Zaoszczędzone pieniądze będzie można przeznaczyć na inne cele, na które do tej pory brakowało funduszy, np. na kulturę czy sport.

Wśród zrzeszonych są gminy: Bystrzyca Kłodzka, Bytom Odrzański, Duszniki-Zdrój; miasta: Bolesławiec, Głogów, Gubin; powiaty: dzierżoniowski, legnicki; a także strażacy z Legnicy i Komenda Powiatowa w Jaworze. Wspólne przetargi na energię elektryczną organizują też gminy w woj. opolskim i pomorskim.

Gminy dolnośląskie i lubuskie planują już kolejne wspólne przetargi: na zakup paliwa do samochodów oraz na materiały biurowe. Chcą także utworzyć wspólne towarzystwo ubezpieczeń wzajemnych, które pozwoliłoby na zmniejszenie kosztów ubezpieczeń, przyspieszyłoby obsługę i dało gwarancję uwzględniania nietypowych przypadków – ze względu na wzajemne zaufanie i życzliwość między gminami, które już teraz często pomagają sobie nieformalnie.