Nababowie i nędzarze

Nababowie i nędzarze

100 najbogatszych ludzi na świecie zarobiło w zeszłym roku wystarczająco dużo, aby czterokrotnie rozwiązać globalny problem biedy – wynika z raportu jednej z najważniejszych organizacji charytatywnych na świecie, Oxfam.

Jak informuje Gazeta.pl, brytyjska fundacja podkreśla w raporcie, że skrajne bogactwo jest „ekonomicznie nieskuteczne, politycznie korumpujące i społecznie niesprawiedliwe”. Według wyliczeń Oxfam, najbogatszy 1 procent ludzkości w ciągu ostatnich 20 lat zwiększył swoje dochody o 60 proc. Co więcej, podczas gdy zaledwie 100 największych krezusów w zeszłym roku wzbogaciło się o 240 mld dolarów netto, ludzie żyjący w skrajnej biedzie musieli przeżyć za 1,25 dolara dziennie.

– „Nie możemy dłużej udawać, że z bogactwa niewielu skorzysta wielu. Zbyt często bowiem sytuacja jest zupełnie odwrotna” – tłumaczy Barbara Stocking, dyrektorka organizacji. – „Koncentracja wszystkich środków w rękach tylko tego 1 proc. tłamsi aktywność ekonomiczną i czyni życie pozostałych trudniejszym, zwłaszcza tych na dole drabiny ekonomicznej” – dodaje.

Oxfam apeluje do najbogatszych i najbardziej wpływowych na świecie, aby skoncentrowali swoje wysiłki na redukcji poziomu nierówności. Wśród propozycji, które zdaniem organizacji światowi liderzy powinni rozpatrzyć, są m.in. wprowadzenie globalnej stawki minimalnej podatku korporacyjnego, zamknięcie rajów podatkowych oraz inwestycje w socjalną siatkę bezpieczeństwa dla bezrobotnych i najuboższych.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Dajemy dużo do czytania!

Dajemy dużo do czytania!

W całej Polsce jest już dostępny kolejny numer „Nowego Obywatela”. Zawiera zwyczajową dawkę ciekawych tekstów, jednak tym razem przygotowaliśmy także coś wyjątkowego.

Mowa o ankiecie redakcyjnej pt. „Prospołeczny gabinet cieni”, w ramach której eksperci zaangażowani w sprawy publiczne podsumowują kluczowe wyzwania dla polityki państwa w poszczególnych sferach – i proponują konkretne recepty.

Z wstępem do ankiety, tak jak i spisem treści nowego numeru oraz wybranymi artykułami, które zdecydowaliśmy się udostępnić za darmo, można zapoznać się pod tym adresem.

Pismo można nabyć w naszym sklepie internetowym lub wykupić prenumeratę od bieżącego wydania (nr 58), płacąc mniej oraz wspierając edycję kolejnych numerów. Magazyn jest ponadto dostępny w sieciach Empik i RUCH oraz w wersji na czytniki e-booków, w tym także w e-prenumeracie.

Zapraszamy do lektury!

Powstrzymajmy Frankenłososia!

Powstrzymajmy Frankenłososia!

Stany Zjednoczone są krok od poczęstowania świata pierwszym genetycznie modyfikowanym mięsem. Trwa internetowa kampania sprzeciwu.

Jak informuje organizacja Avaaz, nowy, zmodyfikowany łosoś rośnie dwa razy szybciej od normalnego. Naukowcy przyznają, że nawet oni nie są w stanie przewidzieć długoterminowych skutków włączenia go do jadłospisu. Tymczasem mięso to zostało wstępnie uznane przez władze za nadające się do spożycia, a to na podstawie badań opłaconych przez firmę, która uzyskała nową rasę. Co gorsza, kiedy pojawi się na sklepowych półkach, nie będziemy w stanie odróżnić, który łosoś jest „prawdziwy”, a który genetycznie modyfikowany – nie będziemy mieć więc wyboru. Łososie-mutanty to wreszcie śmiertelne zagrożenie dla dzikich populacji tej ryby.

Na szczęście rząd USA jest prawnie zobowiązany skonsultować swoją ostateczną decyzję z opinią publiczną. Rosnąca grupa konsumentów, ekologów i rybaków wzywa społeczność międzynarodową do włączenia się w kampanię obywatelskiego sprzeciwu. Stosowną petycję można podpisać tutaj.

Równia pochyła

Równia pochyła

Bezrobocie osiągnęło wyższy poziom, niż prognozował rząd. A będzie jeszcze gorzej.

Jak informuje „Dziennik Gazeta Prawna”, grudniowa stopa bezrobocia wyniosła 13,4 proc. W ciągu miesiąca liczba bezrobotnych zwiększyła się o 78,7 tys. – do 2 mln 136,8 tys. Tak dużej liczby bezrobotnych w końcu roku nie było od sześciu lat. To efekt hamowania gospodarki. Według GUS jeszcze w I kw. 2012 r. PKB zwiększył się o 3,6 proc., podczas gdy w III kw. już tylko o 1,4 proc.

Zdaniem analityków pogorszenie koniunktury gospodarczej spowodowało, że w „pośredniakach” rejestrowały się osoby, którym wygasły umowy na czas określony, a także te, które po zakończeniu prac sezonowych w leśnictwie, ogrodnictwie i budownictwie nie znalazły innego zajęcia. Dołączyli do nich ci, którzy zakończyli uczestnictwo w programach aktywizacji zawodowej (tylko część bezrobotnych uzyskuje po nich stałe zatrudnienie).

Eksperci są przy tym zgodni, że trudna sytuacja na rynku pracy utrzyma się w całym roku. – „Już w styczniu liczba bezrobotnych może się zwiększyć o ok. 140 tys., co oznacza, że będzie ich blisko 2,3 mln. Stopa bezrobocia skoczy do 14,2 proc.” – przewiduje Karolina Sędzimir, ekonomista PKO BP. Jej zdaniem, zgodnie z coroczną tendencją, najtrudniej będzie w lutym. Wówczas stopa bezrobocia może wzrosnąć do 14,4 proc. Potem bezrobocie będzie powoli spadać, ze względu na prace sezonowe. Najniższy poziom – 13,3 proc. – osiągnie w czerwcu, prognozuje ekonomista. Od jesieni znów osób bez zajęcia zacznie przybywać.

Zdaniem ekspertów w końcu tego roku stopa bezrobocia wyniesie 14-14,6 proc. (2,4 mln bezrobotnych). Po raz kolejny nie sprawdzą się więc prognozy rządu, który w ustawie budżetowej na ten rok przewiduje, że zarówno w końcu 2012, jak i w grudniu 2013 r. stopa bezrobocia wyniesie 13 proc.