Naród w klatce

Naród w klatce

Przeciętny Polak ma do dyspozycji niespełna 25 mkw. mieszkania, ponad dwukrotnie mniej niż Duńczyk, Austriak czy Luksemburczyk.

Jak informuje Wyborcza.biz, zajmujemy dopiero 13. miejsce w gronie 15 przebadanych państw Unii Europejskiej pod względem średniej powierzchni mieszkania przypadającej na jedną osobę. Z danych GUS wynika, że obywatel Polski zasiedla przeciętnie 24,7 mkw. Gorsza sytuacja mieszkaniowa niż u nas ma miejsce tylko na Łotwie (17,9 mkw.) i w Rumunii (15 mkw.). Na drugim biegunie zestawienia jest Dania (53 mkw.) oraz Austria i Luksemburg (w obu przypadkach ok. 52 mkw.).

Z analizy 16 europejskich stolic wynika, że sytuacja Warszawy jest tylko nieco lepsza niż średnia dla Polski. Zajmuje ona w tym zestawieniu 12. miejsce z wynikiem 28,4 mkw. mieszkania na osobę. Podobny wynik zanotowano w Bratysławie (29 mkw) i Sofii (27,2 mkw.). W zestawieniu stolic w najgorszej sytuacji mieszkaniowej są znowu obywatele Rumunii (15,9 mkw.) i Łotwy (16 mkw.). Najlepiej jest z kolei mieszkańcom stolicy Luksemburga – mają przeciętnie do swojej dyspozycji aż 62,7 mkw. To dokładnie tyle, ile w Polsce ma do dyspozycji cała rodzina mieszkająca w mieście.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Protest w rytmie rap

Protest w rytmie rap

Robotnicy likwidowanej podparyskiej fabryki samochodów PSA Peugeot-Citroën w ramach sprzeciwu nagrali teledysk o mocnym przekazie.

Jak informuje RMF FM, wideoklip ma zwrócić uwagę opinii publicznej na dramat rodzin masowo zwalnianych pracowników – posadę w koncernie ma stracić aż 8 tys. osób. Robotnicy rapują bez ogródek o wyzyskiwaczach i niewolnikach pracujących na taśmie, akcjonariuszach, którzy zarobili prawie ćwierć miliarda euro i dyrektorze, którego nazywają oszustem. „Jest gorszy niż handlarze narkotyków na naszych ulicach!” – stwierdzają w tekście. Ostrzegają też, że jeśli firma się nie opamięta, wybuchną zamieszki. Fabryka znajduje się w jednym z imigranckich gett pod Paryżem, gdzie większość ludzi nie ma pracy.

Radio przypomina, że we wrześniu ubiegłego roku francuski minister pracy Michel Sapin oświadczył, że poziom bezrobocia w tym kraju zaczął bić rekordy – osiągnął 10,2 proc. (3 mln osób). Eksperci podkreślają, że w ciągu zaledwie czterech lat liczba bezrobotnych wzrosła o prawie milion i będzie ciągle wzrastać – choćby dlatego, że masowe zwolnienia zapowiedziało już kilka wielkich koncernów (oprócz PSA Peugeot-Citroën także np. firma farmaceutyczna Sanofi, która zamierza posłać na bruk blisko tysiąc osób). Wielu komentatorów sugeruje, że Francja może niedługo dołączyć do coraz liczniejszego grona krajów eurolandu znajdujących się na skraju bankructwa.

Teledysk można obejrzeć tutaj.

Związkowcy krytykują propozycje ministerstwa

Związkowcy krytykują propozycje ministerstwa

Krajowa Sekcja Nauki NSZZ „Solidarność” wystosowała list do członków Sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży. Krytykuje w nim propozycje zmian w ustawie Prawo o szkolnictwie wyższym.

Edward Malec, przewodniczący KSN NSZZ „Solidarność”, który podpisał się pod listem, podkreśla, że Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego najpierw powinno skorygować błędne zapisy przyjętej półtora roku temu nowelizacji, a nie proponować kolejne zmiany.

„Pragnę zwrócić uwagę, że niestabilność prawnego otoczenia regulującego funkcjonowanie uczelni wyższych jest jedną z trzech zasadniczych przyczyn, które obniżają sprawność ich funkcjonowania. Jest to także jedna z głównych przyczyn odnotowanej w ostatnim raporcie NIK zapaści badań naukowych i rozwojowych w Polsce. Dwie kolejne to niestabilność finansowania i odejście od ładu płacowego 3:2:1:1 oraz wejście rządu w konflikt ze społecznością uczelni wyższych reprezentowaną przez związki zawodowe” – napisał Edward Malec.

Groźne tendencje
Dodał, że założenia proponowane przez ministerstwo „ujawniają groźną tendencję, sprzeczną z wartościami akceptowanymi w obrębie cywilizacji europejskiej”.
Wśród propozycji, które zaniepokoiły KSN, znalazły się m.in. uchylenie przepisu umożliwiającego zawarcie ponadzakładowego układu zbiorowego pracy dla cywilnych pracowników uczelni publicznych przez ministra nadzorującego uczelnie; osłabienie roli władz uczelni, w tym ułatwienie odwoływania rektorów uczelni publicznych przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego; możliwość kontrolowania przez Prezydenta RP decyzji Centralnej Komisji w sprawie nadawania tytułu profesora, a nawet cofnięcia jej postanowienia.

„Krajowa Sekcja Nauki NSZZ »Solidarność« będzie uważnie śledzić obrady KENiM oraz Sejmu poświęcone nowelizacji ustaw o nauce oraz o szkolnictwie wyższym. Będziemy informować – tak jak to mamy w zwyczaju – społeczność akademicką o Waszym stanowisku. W stosownym czasie – tuż przed wyborami parlamentarnymi – zwrócimy się do Waszych wyborców z prośbą o dokonanie właściwej oceny Waszej działalności” – zakończył Edward Malec.

Pełna treść listu znajduje się tutaj.

_____

Przedruk za stroną NSZZ „Solidarność”

Kierunki pożądanych zmian w szkolnictwie wyższym, opracowane na podstawie wymiany poglądów w Krajowej Sekcji Nauki NSZZ „Solidarność”, Komitecie Ratowania Nauki Polskiej, Inicjatywie Obywatelskiej Instytutów PAN i ruchu Obywatele Nauki, znaleźć można w najnowszym „Nowym Obywatelu”.

Dużo Was!

Dużo Was!

W styczniu zanotowaliśmy rekordową frekwencję na naszym portalu – łącznie odwiedziło go 107,5 tys. tzw. unikalnych użytkowników.

Istotny udział w tym sukcesie miały nasze wywiady, z których zwłaszcza rozmowa z Pawłem Bravo biła rekordy popularności w mediach społecznościowych. Odwiedzalność serwisu przełożyła się także na wzrost liczby osób, które regularnie śledzą „Nowego Obywatela” na Facebooku – jest ich już niemal 3,5 tys.

Dziękujemy, że jesteście z nami!
Redakcja „Nowego Obywatela”

PS Wszystkie osoby zainteresowane wykorzystaniem naszych mediów do promowania swojej działalności – np. publikacji, szkoleń czy „odpowiedzialnych” produktów i usług – zachęcamy do zapoznania się z przygotowaną przez nas ofertą reklamową.