Górniku, czy ci nie żal?

W rozmowie z portalem wnp.pl Jerzy Markowski – były wiceminister przemysłu i handlu oraz gospodarki, z wykształcenia inżynier górnik – przedstawia subiektywny ranking polskich kopalń, które zostały wyjątkowo pochopnie zlikwidowane.

Jak zauważa portal, kryteria decyzji o likwidacji kopalni nigdy nie są jednoznaczne. W środowisku górniczym za jedyny naprawdę uzasadniony powód likwidacji uznaje się całkowite wyeksploatowanie złoża. Tymczasem w okresie pomiędzy 1998 a 2002 r., kiedy to zamknięto najwięcej zakładów wydobycia węgla, decydowała tzw. efektywność ekonomiczna. – „Sposób, w jaki ją wyliczano oraz tryb, w jakim doprowadzano do pogorszenia wyniku finansowego kopalń, jest absolutnie niewiarygodny i powinien być przedmiotem szczegółowych badań” – zaznacza Jerzy Markowski, a następnie wymienia cztery kopalnie, które jego zdaniem można było i należało uratować: Dębieńsko, Morcinek, Siersza i Niwka-Modrzejów.

– „Żal kopalni Dębieńsko, bo pozostały olbrzymie zasoby węgla łatwego do udostępnienia, co szybko zrozumieli inwestorzy z NWR [spółka NWR Karbonia SA, należąca do międzynarodowego holdingu przemysłowego New World Resources Plc], jednak i oni jak dotąd marnują tę okazję” – mówi Markowski. Kopalnię Dębieńsko zlikwidowano w 2000 r., jako powód podawano wtedy brak rentowności. Spółka NWR planowała ją wskrzesić, jednak w czasie spowolnienia gospodarczego sprawa ucichła. Obecnie nie wiadomo, czy ten projekt będzie realizowany.

– „Również kopalni Morcinek żal, bo była to nowa kopalnia, jeszcze na rok przed jej likwidacją realizowano potężne inwestycje, zwłaszcza w szybach, które potem w bestialski sposób zlikwidowano” – irytuje się polityk. – „Mogę powiedzieć, że żaden okupant nie obszedł się z polskim górnictwem tak, jak polska władza z kopalnią Morcinek. Oczywiście też interes zwietrzyli tam ci sami inwestorzy z NWR. Podobnie, jak w przypadku Dębieńska, nic się nie dzieje”– dodaje. Kopalnia Morcinek była tą, w której wskazywano na wyjątkowo trudne warunki górniczo-geologiczne, w tym m.in. czwartą kategorię zagrożenia metanowego. W 1997 r. podjęto decyzję o likwidacji Morcinka, a wydobycie zakończono w październiku 1998 r.

– „Bardzo szkoda też kopalni Siersza, bo są tam olbrzymie zasoby węgla płytko zalegającego, które były transportowane taśmociągiem z dołu na powierzchnię do elektrowni dwa lata wcześniej zmodernizowanej za potężne pieniądze państwa po to, by mogła odbierać węgiel z kopalni Siersza” – przypomina Markowski. – „Trudno więc o większą rozrzutność” – ocenia. Kopalnię Siersza zamknięto w 2001 r. Ostatnio pojawiły się doniesienia, że jej reaktywowaniem zainteresowana jest niemiecka firma Ichor Coal.

– „Z kolei kopalnia Niwka-Modrzejów miała wprawdzie mniejsze zasoby węgla, ale gotowe, uzbrojone ściany” – wspomina Markowski. – „Pamiętam, że byłem wówczas tam w ścianie w piątek. Ściana miała prawie 250 metrów długości, ponad dwa metry pokładu węgla i wybieg ok. 900 metrów od granic. Powtórzę: byłem w tej ścianie w piątek. W sobotę był tam wówczas śp. biskup Adam Śmigielski i poświęcił tamtą ścianę. A w poniedziałek przyjechał wiceminister i zamknięto kopalnię. Takich przykładów pochopnej likwidacji oczywiście jest więcej” – podsumowuje były wiceminister gospodarki. Kopalnia Niwka-Modrzejów w 1993 r. weszła w skład Katowickiego Holdingu Węglowego. Zlikwidowano ją w 1999 r., mimo protestów górników.

Jedna odpowiedź na „Górniku, czy ci nie żal?

  1. Antyliberał pisze:

    Mądry polak po szkodzie tych kopalń sie juz nie odzyska bo szyby zostały wysadzone w powietrze wszystko zostało zasypane zniszczone i rozkradzione wybudowanie nowej kopalni nawet przez prywatnego inwestora może być na granicy opłacalności więc wątpliwe że na miejscu zlikwidowanych kopalń powstana nowe kopalnie prywatne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>