Jednostka chorobowa „starość”?

W całej Polsce jest tylko 300 geriatrów, czyli lekarzy specjalistów w zakresie schorzeń wieku podeszłego. W ciągu 5 lat przybędzie ich zaledwie 40.

To bardzo mało, tym bardziej, że społeczeństwo się starzeje – alarmuje „Dziennik Polski”. Jak podkreśla krajowy konsultant z dziedziny geriatrii prof. Tomasz Grodzicki, system profesjonalnej opieki nad starszymi ludźmi w Polsce nie istnieje i wszystkie związane z tym wskaźniki stawiają nas w ogonie Europy. Jego zdaniem konieczne jest utworzenie w szpitalach tzw. oddziałów przejściowych dla najstarszych pacjentów, nastawionych przede wszystkim na szeroko rozumianą rehabilitację. Niezbędne jest także usprawnienie pielęgniarskiej opieki domowej. Choć w tej dziedzinie nastąpiła w ostatnich latach widoczna poprawa, to nadal, w ocenie profesora, pozostaje wiele do zrobienia.

Najczęstszymi schorzeniami u osób starszych są nadciśnienie tętnicze i niewydolność serca. Zazwyczaj mają one jednak więcej niż jedną chorobę: 30 proc. ma 4 lub więcej schorzeń i przyjmuje ok. 5 leków. Tymczasem świadomość, że pacjent 80-letni musi być leczony inaczej niż 50-latek, nie jest powszechna nie tylko wśród decydentów czy urzędników Narodowego Funduszu Zdrowia, ale nawet w środowisku medycznym. – „Często słyszę, że taka czy inna dolegliwość wynika ze starości. I na tym koniec, żadnego konkretnego leczenia. A to kompletna bzdura: nie ma jednostki chorobowej »starość«. Każdego, nawet najbardziej sędziwego pacjenta można zdiagnozować i zaproponować terapię” – podkreśla dr Urszula Grabiec, geriatra i psychiatra z Myślenic. Zaznacza, że starszemu człowiekowi lekarz powinien poświęcić znacznie więcej czasu niż młodemu. Najpierw musi go dokładnie wysłuchać, przebadać, spokojnie wszystko wytłumaczyć i zapisać na kartce. Niestety, NFZ w swych wycenach procedur medycznych tego oczywistego faktu nie uwzględnia. Najgorzej wygląda sytuacja w małych miejscowościach i wioskach, gdzie specjalistów od leczenia starszych ludzi praktycznie nie ma.

Jedna odpowiedź na „Jednostka chorobowa „starość”?

  1. Ewa pisze:

    Sama spotkałam się z tym problemem opiekując się 89 -letnią mamą . Lekarz pierwszego kontaktu wszystkie jej dolegliwości tłumaczył wiekiem , kazał nam się tylko nią opiekować – , mówił , że ładnie wygląda i jest zadbana. Mimo załatwienia wizyt psychiatry ( demencja starcza ) – to również ten lekarz przepisywał lekarstwa raz na trzy miesiące i nie interesował się , jak działają.
    Tak wygląda opieka nad ludźmi starszymi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>