Inwestorzy ponad prawem

Rozwiązanie problemu uporczywego łamania przepisów prawa pracy w zakładach funkcjonujących na terenie specjalnych stref ekonomicznych przekracza kompetencje Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Nic w tej sprawie nie może też zrobić minister gospodarki. Inwestorzy ze strefy to święte krowy, którym wszystko wolno.

Takie wnioski płyną z lektury korespondencji między Międzyzakładową Organizacją Związkową NSZZ „Solidarność” Nexteer Automotive Poland a resortami pracy i gospodarki z ostatnich dwóch miesięcy.

Pod koniec kwietnia „Solidarność” z tyskiej spółki skierowała do szefa resortu pracy pismo, w którym opisała karygodne działania pracodawcy wobec przewodniczącego zakładowej „Solidarności”. Chodzi o łamanie przepisów prawa pracy i lekceważenie prawomocnych wyroków sądowych. W piśmie związkowcy zgłosili postulat, by przepisy dotyczące prowadzenia działalności w specjalnych strefach ekonomicznych zostały zaostrzone. Ich zdaniem przyznanie ulg i preferencji podatkowych powinno być uzależnione od przestrzegania przepisów polskiego prawa pracy. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej nie odniosło się bezpośrednio do tego postulatu, tylko przesłało go do resortu gospodarki. A ten zasłonił się kryzysem gospodarczym i stwierdził, że wprowadzenie dodatkowych sankcji dla inwestorów zdecydowanie obniży atrakcyjność Polski. – „Sankcje te i tak nie mogłyby być stosowane wobec firm już funkcjonujących na terenie specjalnych stref ekonomicznych” – stwierdził resort gospodarki. – „Wychodzi na to, że można akceptować łamanie praw pracowniczych w zakładach działających w specjalnych strefach ekonomicznych. Nie jest ważne, czy te firmy przestrzegają prawa, czy nie. Ważne jest tylko to, że istnieją. A przecież już na starcie zostały zwolnione z podatków i uzyskały preferencje ekonomiczne, dlatego z przestrzegania prawa pracy i norm obowiązujących w Polsce powinny być skrupulatnie rozliczane” – mówi Adam Gmurek, wiceprzewodniczący zakładowej „Solidarności”.

W piśmie do ministra Kosiniaka-Kamysza „Solidarność” z Nexteer Automotive Poland zaapelowała też o podjęcie kompleksowych działań kontrolnych w zakresie stosunków pracy, warunków pracy oraz przestrzegania ustawowych zasad dialogu społecznego w spółce. – „Ministerstwo nie jest w tym zakresie właściwe, nie dysponuje instrumentami prawnymi umożliwiającymi bezpośrednie oddziaływanie na stosowanie prawa w praktyce, także w przypadkach naruszeń przez pracodawców obowiązującego ustawodawstwa pracy” – odpowiedział resort pracy i przekazał pismo do Głównego Inspektora Pracy. Ten z kolei zlecił wszczęcie kontroli w spółce inspektoratowi PIP w Katowicach.

W Nexteer Automotive Poland przepisy łamane są od ponad dwóch lat. W 2011 r. przewodniczy związku Grzegorz Zmuda został zwolniony po zorganizowaniu legalnego strajku. O swoje prawa walczył przed wymiarem sprawiedliwości przez 18 miesięcy. 7 lutego zapadł prawomocny wyrok nakazujący przywrócenie go do pracy, ale gdy się stawił w zakładzie, pracodawca wręczył mu kolejne wypowiedzenie.

Niestety, nie jest to jedyna spółka nieprzestrzegająca norm obowiązujących w Polsce. W Aweco w Tychach i BMZ w Gliwicach pracownicy stracili pracę tylko dlatego, że założyli związek zawodowy.

Agnieszka Konieczny

 * * *

Balony z „S” zakazane?

Nawet małe dzieci, które wraz z rodzicami przyszły na piknik „Family Day” zorganizowany dla pracowników Nexteer Automotive Poland, musiały zostawić na portierni baloniki z logo „Solidarności”.

– „Pracodawca zabronił wejścia na teren firmy z balonikami z logo związku. To było bardzo przykre. Młodsze dzieci płakały. Starszym rodzice próbowali wytłumaczyć, co się dzieje” – relacjonuje Mirosław Grzywa z Biura ds. Rozwoju i Szkoleń Związkowych oraz Współpracy Zagranicznej.

Balony ufundowane przez śląsko-dąbrowską „Solidarność” związkowcy rozdawali przed bramą zakładu. – „Znajdowaliśmy się na terenie należącym do gminy, a mimo to ochroniarze straszyli nas policją i strażą miejską” – dodaje Grzywa.

_____

Przedruk za „Tygodnikiem Śląsko-Dąbrowskim NSZZ »Solidarność«” z dn. 20-26 czerwca 2013 r.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>