ZwiA�zki mA?wiA�: dosyA�!

ZwiA�zkowcy zawiesili udziaA� w TrA?jstronnej Komisji ds. SpoA�eczno-Gospodarczych i zaapelowali o odwoA�anie ministra pracy.

PoniA?ej publikujemy peA�nA� treA�A� oA�wiadczenia w tej sprawie.

* * *

RzA�d w ostatnich tygodniach, mimo jednoznacznego sprzeciwu reprezentatywnych zwiA�zkA?w zawodowych, po raz kolejny uelastyczniA� Kodeks Pracy. Wbrew A?A�daniom zwiA�zkowcA?w, nie podjA�A� nawet prA?by uzgodnienia nowych rozwiA�zaA� na plenarnym posiedzeniu TrA?jstronnej Komisji ds. SpoA�eczno-Gospodarczych. Minister pracy i polityki spoA�ecznej, PrzewodniczA�cy TrA?jstronnej Komisji WA�adysA�aw Kosiniak-Kamysz, bagatelizujA�c wniosek strony zwiA�zkowej, nie zwoA�aA� jej plenarnego posiedzenia przed skierowaniem rzA�dowego projektu do konsultacji wewnA�trzresortowych, a premier Donald Tusk zrejterowaA� przed dyskusjA� na ten temat, mimo osobistego zobowiA�zania siA�, A?e bA�dA� kontynuowane rozmowy miA�dzy innymi nad tym projektem jeszcze w maju, przed ostatecznymi pracami w Sejmie.

Zmiany w Kodeksie Pracy to takA?e pokaz umiejA�tnoA�ci rzA�du w omijaniu przepisA?w o dialogu spoA�ecznym tak, by nie moA?na byA�o zarzuciA� ich A�amania. Z jednej strony konsultuje siA� zmiany w TrA?jstronnej Komisji, a z drugiej wprowadza do Parlamentu projekt poselski, znacznie mniej korzystny dla pracownikA?w. SA� w nim propozycje pochodzA�ce wprost od pracodawcA?w, a oba projekty proceduje siA� razem.

ZbliA?ona sytuacja miaA�a wczeA�niej miejsce przy ustawie o sanatoriach, kiedy to minister zdrowia zA�oA?yA� jako poseA� wA�asny projekt a�� nie konsultowany z partnerami spoA�ecznymi a�� obok projektu, ktA?ry w TrA?jstronnej Komisji byA� omawiany.

W efekcie powstaje projekt, zgodnie z ktA?rym pracownik moA?e byA� zmuszony do pracy w wymiarze nawet 13 godzin dziennie, przez 6 dni w tygodniu, w okresie kilku miesiA�cy. Nowe rozwiA�zania umoA?liwiajA� odrzucenie oA�miogodzinnego dnia pracy i zniesienie dodatkowego wynagrodzenia za pracA� w godzinach nadliczbowych. Trzeba mieA� A�wiadomoA�A�, A?e w ostatnich latach polscy pracownicy z tego tytuA�u osiA�gali przychody przekraczajA�ce osiem miliardA?w zA�otych rocznie. Teraz o tyle bA�dA� uboA?si, a polskA� gospodarkA� o takA� sumA� ograniczy spadek popytu wewnA�trznego.

InnA� czA�A�ciA� rozwiA�zaA� rzA�dowych jest wprowadzenie ruchomego oraz przerywanego czasu pracy.A�WprowadzajA�c to rozwiA�zanie, rzA�d w jeszcze wiA�kszym stopniu niA? obecnie uzaleA?ni pracownika od pracodawcy, tym bardziej, A?e projekt ustawy nie przewiduje, w jakim trybie firmy bA�dA� ustalaA� nowe zasady organizacji pracy.

Jest to kolejny przykA�ad A�amania dialogu spoA�ecznego w Polsce przez rzA�d Donalda Tuska. Przypominamy, A?e w 2009 roku rzA�d, wbrew stanowisku zwiA�zkA?w zawodowych, wprowadziA� mechanizm wygaszania wczeA�niejszych emerytur dla osA?b zatrudnionych w szczegA?lnych warunkach lub w szczegA?lnym charakterze, uchyliA� siA� od realizacji uchwaA� TrA?jstronnej Komisji podjA�tych wspA?lnie z partnerami spoA�ecznymi a�� jednej dotyczA�cej wysokoA�ci minimalnego wynagrodzenia, a drugiej poziomu progA?w uprawniajA�cych do A�wiadczeA� z pomocy spoA�ecznej. W ubiegA�ym roku, nie baczA�c na sprzeciw spoA�eczeA�stwa i wszystkich central zwiA�zkowych, wydA�uA?yA� i zrA?wnaA� wiek uprawniajA�cy do emerytury dla kobiet i mA�A?czyzn.

RzA�d, siA�A� arytmetyki sejmowej, przepycha te wadliwe przepisy w parlamencie, bA�dA�c w peA�ni A�wiadom ich niezgodnoA�ci z konstytucjA� RP, prawem europejskim i miA�dzynarodowym. LekcewaA?y negatywne opinie A�rodowisk naukowych i praktykA?w prawa pracy. Kolejny raz naraA?a siA� na kompromitujA�cA� poraA?kA� przed TrybunaA�em Konstytucyjnym, jak to miaA�o miejsce chociaA?by ostatnio, w sprawie wprowadzonego inicjatywA� rzA�du ograniczenia prawa do pracy w skrA?conym wymiarze czasu pracy dla osA?b o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepeA�nosprawnoA�ci. Kieruje siA� tylko przewlekA�oA�ciA� rozpatrywania spraw przed TrybunaA�em Konstytucyjnym, KomisjA� EuropejskA� czy teA? Europejskim TrybunaA�em SprawiedliwoA�ci.

Wbrew obietnicom, rzA�d nie przedstawiA� A?adnych propozycji majA�cych na celu stabilizacjA� zatrudnienia, ograniczenie umA?w cywilno-prawnych i umA?w na czas okreA�lony, czy teA? objA�cie obowiA�zkiem ubezpieczenia spoA�ecznego dochodA?w uzyskiwanych z umA?w o dzieA�o oraz uzaleA?nienie wysokoA�ci skA�adek na ubezpieczenie spoA�eczne osA?b prowadzA�cych pozarolniczA� dziaA�alnoA�A� gospodarczA� od ich rzeczywistego dochodu.

Tymczasem w ciA�gu ostatnich lat lawinowo przybywa liczba umA?w A�mieciowych i mamy najwiA�cej umA?w na czas okreA�lony w Unii Europejskiej, a zarazem coraz mniej osA?b pA�aci skA�adki emerytalne.

RzA�d konsekwentnie odmawia przedstawienia propozycji majA�cych na celu dojA�cie pA�acy minimalnej do poziomu 50% A�redniego wynagrodzenia w gospodarce narodowej, chociaA? premier Donald Tusk juA? w 2009 r., w trakcie prac nad Pakietem DziaA�aA� Antykryzysowych zA�oA?yA� takie zobowiA�zanie. JuA? kilka lat z rzA�du, mimo zgodnego braku akceptacji ze strony zwiA�zkA?w, rzA�d stawia ultimatum w sprawie pA�acy minimalnej, odrzucajA�c jakiekolwiek negocjacje w tej kwestii. Tak samo jest obecnie – na 2014 rok.

RzA�d od 2010 roku zamraA?a pA�ace w sferze budA?etowej, co oznacza ich realny spadek i systemowe uboA?enie setek tysiA�cy ludzi.

RzA�d nie reaguje na wnioski dotyczA�ce podwyA?szenia progA?w dochodowych uprawniajA�cych do pomocy spoA�ecznej, ktA?re dla niektA?rych grup rodzin sA� niA?sze od minimum biologicznego. Dotyczy to takA?e podwyA?szenia wysokoA�ci zasiA�kA?w rodzinnych i dodatkA?w do zasiA�kA?w. W efekcie od lat spada liczba uprawnionych do pobierania tych A�wiadczeA� i roA�nie liczba osA?b A?yjA�cych w ubA?stwie, w tym biednych pracujA�cych.

Nie baczA�c na wczeA�niejsze deklaracje, rzA�d sprzeciwia siA� odmiennej waloryzacji najniA?szych emerytur i rent, majA�c przy tym A�wiadomoA�A�, A?e wzrost kosztA?w utrzymania dla osA?b o niskich dochodach, jest znacznie szybszy niA? wynika to ze A�redniej dynamiki cen i usA�ug konsumpcyjnych, a tym samym powoduje gA�A�bszy spadek wartoA�ci ich realnych A�wiadczeA�. Zarazem rzA�d nie przedstawiA� A?adnych propozycji majA�cych na celu poprawA� sytuacji seniorA?w, szczegA?lnie tych o najniA?szych A�wiadczeniach.

W funduszu pracy wciA�A? jest zamroA?onych blisko 10 miliardA?w zA�otych. Ministerstwo nie skorzystaA�o z tych A�rodkA?w, chociaA? ustawowo sA� one przeznaczone do walki z bezrobociem.

ZwiA�zki zawodowe od wielu miesiA�cy apelujA� do ministerstwa, aby podjA�A� dziaA�ania majA�ce na celu przeciwdziaA�anie negatywnym trendom. ChcieliA�my wspA?lnie z rzA�dem i pracodawcami wdroA?yA� pakiet antykryzysowy, ktA?ry wspieraA�by nie tylko przedsiA�biorcA?w i pracodawcA?w, ale teA? pracownikA?w. Niestety, rzA�d zlekcewaA?yA� wszystkie nasze proA�by i apele.

OdkA�d WA�adysA�aw Kosiniak-Kamysz zostaA� mianowany przewodniczA�cym TrA?jstronnej Komisji, instytucja ta staA�a siA� fasadowa, a gA�os strony zwiA�zkowej jest w niej caA�kowicie lekcewaA?ony. Dialog spoA�eczny, ktA?ry jest wpisany w polskA� KonstytucjA�, nie istnieje, a rzA�d wdraA?a kluczowe rozwiA�zania dotyczA�ce rynku pracy i polityki spoA�ecznej bez jakichkolwiek uzgodnieA�. Negocjacje ustaw w Komisji TrA?jstronnej czA�sto odbywajA� siA� w przyspieszonym trybie, a wiele waA?nych ustaw w ogA?le nie trafia do Komisji.

WA�adysA�aw Kosiniak-Kamysz jest teA? nieskuteczny we wprowadzeniu w A?ycie decyzji podjA�tych na obradach Komisji TrA?jstronnej. Dotyczy to, tak rynku pracy, jak teA? opieki zdrowotnej, gospodarki czy transportu. Nie respektuje podjA�tych wczeA�niej zobowiA�zaA�, nie umie przekonaA� innych ministrA?w do wdroA?enia rozwiA�zaA� kluczowych dla rynku pracy i polityki spoA�ecznej.

Wreszcie minister pracy i polityki spoA�ecznej nie potrafiA� przeciwstawiA� siA� wzrostowi bezrobocia, chociaA? jest to jego gA�A?wny obowiA�zek. Od listopada 2011 roku, kiedy Pan Minister obejmowaA� swoje stanowisko, do kwietnia 2013 roku stopa bezrobocia wzrosA�a z 12,1% do 14,0%, czyli przybyA�o okoA�o 340 tys. osA?b pozostajA�cych bez pracy.

W tej sytuacji, trzy reprezentatywne centrale zwiA�zkA?w zawodowych zawieszajA� swA?j udziaA� w pracach TrA?jstronnej Komisji ds. SpoA�eczno-Gospodarczych, WojewA?dzkich Komisjach Dialogu SpoA�ecznego oraz wszystkich TrA?jstronnych ZespoA�ach BranA?owych. Domagamy siA� zarazem natychmiastowego ustA�pienia z funkcji przewodniczA�cego TrA?jstronnej Komisji WA�adysA�awa Kosiniaka-Kamysza oraz jego dymisji z urzA�du ministra pracy i polityki spoA�ecznej.

WyraA?amy jednoczeA�nie gotowoA�A� wznowienia naszego udziaA�u w pracach wszystkich instytucji dialogu spoA�ecznego, w trybie natychmiastowym, z chwilA� odrzucenia przegA�osowanych juA? w Sejmie zmian w Kodeksie Pracy oraz dymisji Ministra WA�adysA�awa Kosiniaka-Kamysza.

OgA?lnopolskie Porozumienie ZwiA�zkA?w Zawodowych
NiezaleA?ny SamorzA�dny ZwiA�zek Zawodowy a�zSolidarnoA�A�a�?
Forum ZwiA�zkA?w Zawodowych

Warszawa,A� dn. 26.06.2013A� r.

6 odpowiedzi na „ZwiA�zki mA?wiA�: dosyA�!

  1. ziomal pisze:

    A gdzie była solidarność 20 lat temu? Pytanie zdaje się być retoryczne. W końcu ona zaprowadzała ten system, a społeczeństwo wierzył, że będą wszyscy żyć jak rodzina Carringtonów

  2. Zgadzam się z Ziomalem. Obecnie protestujący nie potrafili przed wyborami przekonać społeczeństwa do swoich racji, a teraz mają pretensję do legalnie, w warunkach pełnej demolkracji wybranego Sejmu. Twierdzą, że ustanowiony rząd odmawia dyskusji, która nb. polega na podporządkowaniu się żądaniom demagogów. Grożą strajkiem i ulicznymi awanturami. Prawda, że w warunkach demokracji kilkanaście czy choćby kilkadziesiąt tysięcy awanturników potrafi sparaliżować życie kilkudziesięciu milionów obywateli, lecz ta droga prowadzi nie do poprawy warunków, lecz do anarchii i w konsekwencji do dyktatury. Apeluję do związkowców, by raczej zastanowili się (patrz wyżej post Ziomala), co spowodowało, że społeczeństwo odwróciło się od nich i by przekonali ludzi o swoich racjach. Gdy ten warunek będzie spełniony, obywatele w wyborach oddadzą im władzę. To, a nie awanturnictwo mające za cel sterroryzowanie społeczeństwa, jest właściwą drogą postępowania odpowiedzialnego związkowca czy lewicowca.

    • Samson pisze:

      Panie Stachu Głąb iński.Pierwsza część wypowiedzi niczym z późnego Jaruzelskiego – to może byliśmy w PRON – ie ? Skąd Pan to zciągnął, z archiwalnych gazet – Żołnierza Wolności, czy może Trybunki ????

      Do Ziomala.Wiesz gdzie była Solidarność 20 lat temu ? Wypisywała się ze Związku, bo rządził Wałęsa i uwłaszczała się nomenklatura, właśnie taka jak wyżej, której się coś, nie w porę,się przypomniało.

      • Swoich sądów nie biorę z gazet czy od kogoś. Formułuję je na podstawie wiedzy o działaniu systemu demokracji i na doświadczeniu historii. Co zaś do kolejnej kwestii: gdy członek jakiejkolwiek demokratycznie ustanowionej organizacji widzi, że przywódca postępuje niewłaściwe, nie wycofuje się zostawiając wolne pole popełniającym błędy, lecz namawia pozostałych kolegów do dokonania zamiany na stanowisku lidera legalnymi sposobami. Jeżeli zaś nie potrafi przekonać innych do swojej racji, pretensję winien mieć do siebie.

  3. Samson pisze:

    Wallenrodyzm niech pan uprawia na własny użytek, a nie mąci młodym w głowach. Jestem na tyle stary,że pamiętam te argumenty np. jako argument pozostawania w PZPR, zwłaszcza po wprowadzeniu stanu wojennego.
    Będzie pan zmieniał od środka każde draństwo i je firmował swoim nazwiskiem, a Balcerowicz ( w swoim czasie) będzie robił swoje ? Nie dość opisali panu te praktyki ? Potrzeba do tego tuby do uszu, żeby to przyswoić ? Wie pan co to jest niereformowalność ludzi i instytucji ? Czy może zaczniemy od nauczania alfabetu ?

    • Samson napisał: ” Jestem na tyle stary …”. Rzeczywiście, na to wygląda. Panie drogi: PZPR i reformy Ba;cerowicza – to było dwadzieścia lat temu! Należy trzeźwo oceniać aktualną sytuację zamiast powtarzać zapamiętane z dawnych lat schematy! A jeśli chodzi o wallenrodyzm, to polega on na heroicznym poswięceniu swojego imienia i życia w walce o dobro ogółu. Bardzo mi pochlebia, że dopatrzył się we mnie znamion bohatera, ale jak Pan wykombinował, że ja uprawiam coś takiego?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>