Festiwalowy tydzień

Festiwalowy tydzień

W rozpoczynającym się tygodniu na przeciwległych krańcach Polski odbędą się dwa oryginalne i niezwykle wartościowe festiwale, oba objęte naszym patronatem. Mowa o poświęconym kulturze chłopskiej Festiwalu Folkowisko we wsi Gorajec na pograniczu polsko-ukraińskim oraz o festiwalu kultury alternatywnej Slot Art w Lubiążu k. Wrocławia.

Folkowisko popularyzuje turystykę aktywną oraz bogactwo kulturowe Roztocza. Dwie poprzednie edycje imprezy były poświęcone kulturze ukraińskiej oraz żydowskiej, w tym roku motywem przewodnim wydarzenia, które odbędzie się w dniach 12-14 lipca, będzie kultura chłopska. Interesuje nas zarówno to, jak chłopi walczyli przeciw opresji i niedoli, jak i ich życie codzienne – wiejska muzyka, obyczaje, legendy i smaki. Zastanowimy się także, jak lata ucisku pańszczyźnianego wpłynęły na dzisiejsze społeczeństwo. Temat ten interesuje nas także ze względu na to, że łączył on Polaków, Ukraińców i Żydów zamieszkujących pogranicze – piszą organizatorzy, którzy podkreślają, że kultura chłopska to ważny element dziedzictwa narodowego i zbiorowej tożsamości.

Trzy dni tegorocznego Folkowiska wypełnione będą muzyką, rajdami, wycieczkami, warsztatami, prelekcjami, debatami i opowieściami ludowych bajarzy. Wszelkie dodatkowe informacje o imprezie (program, karnety etc.) znaleźć można na www.folkowisko.pl oraz facebook.com/chutorgorajec, a także pisząc na chutorgorajec@onet.eu lub dzwoniąc na numer 510820855. Imprezie poświęcone jest także wydarzenie na Facebooku. Uwaga: dla dzieci i młodzieży do lat 15 wstęp jest bezpłatny.

Z kolei od 9 do 13 lipca potrwa Slot Art Festival, czyli jeden z największych festiwali kultury alternatywnej w Polsce. To pięć dni wypełnionych dziesiątkami warsztatów, koncertów, imprez, projekcji filmowych i wykładów. To również coś daleko więcej – pięć dni wyjętych spod ogólnych praw wyścigu szczurów, walki i pośpiechu – piszą organizatorzy imprezy, która odbywa się w murach barokowego, pocysterskiego zespołu klasztornego – czytamy na stronie wydarzenia, o którym sporo dowiedzieć się można także z Facebooka.

Na tę wyjątkową imprezę, jak co roku, wybiera się także ekipa Stowarzyszenia „Obywatele Obywatelom” (wydawca „Nowego Obywatela”). Razem z nami pod hasłem „Czas Demokracji” swoje działania i idee będą prezentować stowarzyszenia i spółdzielnie należące do sieci My Obywatele. Będzie można dowiedzieć się m.in. jak zorganizować u siebie komórkę rodzącego się ruchu społecznego, którego celem jest obrona praw socjalnych (czytaj także tutaj).

W imieniu organizatorów obu wydarzeń oraz swoim – serdecznie zapraszamy!

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Solidarność naszą bronią

Solidarność naszą bronią

Trwa zbiórka pieniędzy na Kancelarię Sprawiedliwości Społecznej. Organizacja zajmująca się m.in. animowaniem obywatelskiej samoobrony przed eksmisjami na bruk sama może stracić dach nad głową.

Poniżej publikujemy apel stowarzyszenia w tej sprawie oraz dzisiejszy wpis z profilu Piotra Ikonowicza na Facebooku. Apelujemy do naszych Czytelników o przekazywanie wpłat na rzecz Kancelarii, przypominając jednocześnie, że regularne wsparcie finansowe dla tej inicjatywy było jedną z obietnic Janusza Palikota i miało być dowodem na lewicowość jego formacji. Jaka partia, takie dowody…

* * *

Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej tonie

Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej działa już na pół gwizdka. I to nie z powodu sezonu urlopowego, bo sądy, komornicy i inne hieny nie wypoczywają nigdy, ale dlatego, że zabrakło nam pieniędzy. Miasto wyrzuci nas z lokalu, jeżeli w ciągu kilku dni nie spłacimy zadłużenia czynszowego w wysokości blisko 5000 zł, w każdej chwili odetną nam prąd, internet; telefony komórkowe już odcięto. Przepraszam za to tych wszystkich potrzebujących pomocy, którzy nie mogą się do mnie dodzwonić.

Wielokrotnie występowaliśmy o dofinansowanie z rozmaitych przeznaczonych na ten cel funduszy. Jednak z przyczyn politycznych, jak sądzę, odmawiano nam. Nie zdecydowaliśmy się też, wbrew rozmaitym sugestiom, pobierać jakichkolwiek opłat za świadczone usługi prawne i doradcze. Trudno bowiem brać pieniądze od kogoś, kto nie ma na czynsz. Musiałby chyba własnym dzieciom odejmować od ust.

Wiem, że wielu z was nam kibicuje. Że podobają wam się nie tylko nasze motywacje, ale i nasza wyjątkowa skuteczność w obronie dachu nad głową zwykłych ludzi. Nie każdy zna się na prawie, nie każdy ma czas, żeby zostać wolontariuszem i nieść pomoc innym. Jednak przynajmniej jakaś część z was radzi sobie jeszcze jako tako. Możecie pomóc nam przetrwać i dalej pomagać, wpłacając pieniądze na konto naszego stowarzyszenia. W przeciwnym razie zatonie „ostatnia deska ratunku”.

pozdrawiam,
Piotr Ikonowicz
Agata Nosal-Ikonowicz
Agnieszka Żelazna
Iwona Łukasik

Wpłat proszę dokonywać na:
Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej
14 1020 1156 0000 7202 0083 2899.

* * *

Jest naprawdę nieźle. Żeby wyjść z matni potrzebujemy uzbierać jakieś 10 000 zł. Na razie na konto wpłynęło 3838 zł. Są to w większości wpłaty niewielkich sum i to tym bardziej cenne. Wahają się od 10 do 300 zł. Ta akcja pokazuje nam, jak bardzo potrzebna jest pomoc, ale to, że udało nam się was przekonać do tego co robimy. Zdajemy sobie sprawę, że to kropla w morzu potrzeb i że ludzi proszących nas o pomoc jest o wiele więcej niż możemy „obsłużyć”. Dlatego będą potrzebne działania systemowe. Dlatego przygotowaliśmy dwie ustawy: „O przeciwdziałaniu bezdomności i ochronie praw lokatorów” oraz kompleksową nowelizację Kodeksu pracy. Ich przeforsowanie wymaga powstania ruchu społecznego. Wasza ofiarność w chwili próby pokazuje, że zbliżamy się do jego powstania. Jeszcze raz wszystkim dziękuję i zamierzamy też skontaktować się z wami, nawiązać bliższe kontakty i współpracę, bo wasz gest pokazał, że może się to okazać bardzo owocne. Oni mają władze i pieniądze, ale nas, ludzi dobrej woli jest więcej!

Przemysłu nam trzeba!

Przemysłu nam trzeba!

Zapraszamy do wysłuchania zapisu naszej audycji poświęconej raportowi Polskiego Lobby Przemysłowego, dotyczącemu kryzysu gospodarczego i sposobom wyjścia z niego.

Gośćmi „Nowego Obywatela” w Radiu WNET byli współautorzy raportu, prof. Paweł Soroka (członek naszej Rady Honorowej) i Krzysztof Mroczkowski (stały współpracownik naszego pisma). Mówili oni o odtworzeniu przemysłu w Polsce jako recepcie na wyjście z kryzysu. Co ważne, według nich powinien to być przemysł nowoczesnych technologii, który byłby powiązany z badaniami naukowymi i sektorem usług. Nowoczesna polityka przemysłowa zapewniłaby rozwój gospodarczy, poprawę warunków życia Polaków, zmniejszenie bezrobocia i lepszą pozycję naszego kraju na świecie.

Zapraszamy do wysłuchania audycji – można to zrobić w tym miejscu. Zachęcamy też do polubienia profilu „Głosu Obywatela” na Facebooku.

Nie rzucili ziemi, skąd ich ród

Nie rzucili ziemi, skąd ich ród

Producent aplikacji do nawigacji Waze nie został przejęty przez Facebooka. Izraelczycy nie zgodzili się bowiem na przeprowadzkę do Doliny Krzemowej, woląc rozwijać jej krajowy odpowiednik.

Forbes.pl pisze, że w tym roku oferty kupna firmy złożyli najwięksi gracze w branży – Apple (400 mln dolarów), Facebook (800 mln dol.) i wreszcie Google, który zaoferował 1 mld dolarów. Ostatecznie o przyjęciu tej ostatniej propozycji zadecydował fakt, że twórca najsłynniejszej wyszukiwarki prowadzi część swoich czynności operacyjnych w Izraelu, więc pozostawienie Waze na miejscu nie stanowi dla niego problemu.

Szefostwo firmy nie nalegało na przenosiny do Moutain View, gdyż zdaje sobie sprawę z rosnącego znaczenia regionu. W Izraelu powstaje wiele innowacyjnych biznesów, a miasta przybrzeżne skoncentrowane wokół Tel Awiwu i Hajfy tworzą klaster biznesowy zwany Silicon Wadi (wadi oznacza w jęz. arabskim pustynną dolinę; polskie określenie to ued). W Krzemowym Uedzie działają zarówno młode tzw. start-upy, jak i wielkie światowe koncerny (m.in. Intel, Microsoft, Oracle, IBM, Yahoo! oraz Cisco). Sprzyja im polityka państwa: według najnowszych danych OECD, Izrael miał w 2010 r. najwyższy współczynnik wydatków na badania i rozwój w stosunku do PKB ze wszystkich krajów wysoko rozwiniętych (aż 4,25 proc.). Dla porównania, Polska wydała na R&D jedynie 0,68 proc. PKB. Co więcej, przy uczelniach powstają inkubatory, które wyręczają młode firmy w kwestiach formalnych oraz ułatwiają rozwój biznesu poprzez wymianę wiedzy.

Micha Kaufmann, prezes firmy Fiverr postawił ostatnio tezę, że izraelskie start-upy są coraz odporniejsze na pokusę sprzedawania swojego biznesu zagranicznym gigantom. Twardo negocjują, a przede wszystkim nie chcą wyjeżdżać z Krzemowego Uedu, który rośnie na nową technologiczną potęgę.