Polskie Stronnictwo Latyfundystów

Projekt nowelizacji ustawy o gospodarowaniu państwowymi nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa, przygotowany przez PSL, zakłada preferencje dla dużych dzierżawców.

„Nasz Dziennik” informuje, że Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjny Rolników Województwa Zachodniopomorskiego, który od wielu miesięcy walczy przeciwko wykupywaniu państwowej ziemi przez zagraniczne podmioty korzystające z podstawionych ludzi, przyznaje, że wiele zapisów nowej ustawy wychodzi naprzeciw jego postulatom. Popiera np. wprowadzenie reguły, że z udziału w przetargach ograniczonych na zakup ziemi byłyby wyłączone osoby, które wcześniej nabyły już z państwowego zasobu nieruchomości o łącznej powierzchni co najmniej 300 ha użytków rolnych. Podobają im się także zapisy, które zwalniają osoby startujące w przetargach organizowanych przez Agencję Nieruchomości Rolnych z wymogu dotyczącego 5-letniego okresu osobistego prowadzenia gospodarstwa, który aktualnie pozbawia młodych rolników możliwości zakupu ziemi na powiększenie świeżo przejętych gospodarstw rodzinnych.

Są jednak i propozycje wzbudzające kontrowersje. Posłowie PSL chcą, aby dzierżawcy, którzy nie zgodzili się na oddanie ANR 30 proc. dzierżawionej ziemi, mogli teraz złożyć taką deklarację. Komitet jest zdziwiony prezentem, jaki ludowcy chcą zrobić dużym dzierżawcom. Ich zdaniem państwo powinno egzekwować zapisy obowiązującej ustawy, która stanowi, że w przypadku, gdy dzierżawca nie zgodził się na oddanie 30 proc. gruntów, po wygaśnięciu umowy ma zwrócić całą dzierżawioną ziemię. Dzięki temu Agencja miałaby więcej gruntów dla rolników chcących powiększać gospodarstwa rodzinne.

„Proponowane w projekcie nowelizacji rozwiązania polegające na przywróceniu terminu składania oświadczeń przez dzierżawców nie służą budowaniu zaufania do państwa ze strony jego obywateli” – uważa Komitet. „W majestacie prawa spółki – w zdecydowanej większości z kapitałem obcym – zyskują przywilej zakupu 70 proc. dzierżawionej ziemi po cenie określonej przez rzeczoznawców, a o wyłączone z dzierżawy 30 proc. rodzimi rolnicy muszą walczyć na przetargach, często ze ’słupami’ podstawionymi przez właścicieli spółek, z których nieruchomość została wyłączona” – dodają rolnicy.

Co więcej, wciąż nie zagwarantowano możliwości kontynuacji dzierżawy przez następców prawnych (np. w razie śmierci rolnika), a tego protestujący domagają się od grudnia 2012 r. Inny niezrealizowany postulat, na temat którego milczy poselski projekt, to ograniczenie pełnej swobody obrotu ziemią rolniczą po 30 kwietnia 2016 r. – „Rząd przekonuje, że po tej dacie musimy uwolnić handel gruntami rolnymi, że ziemię rolnicze bez przeszkód będą mogli kupować obcokrajowcy (teraz mogą to robić spółki, czyli podmioty prawne, a nie osoby fizyczne). Ale w wielu zachodnich państwach, gdzie też teoretycznie jest swobodny obrót ziemią, wprowadzono takie regulacje, które chronią interesy rodzimych rolników. Chodzi po prostu o wypracowanie takiej formuły prawnej, która uchroni nas przed masowym wykupem gruntów rolnych, a będzie też zgodna z unijnym prawem” – wyjaśnia Dorota Dąbrowska, prawnik.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>