Nowelizacja Kodeksu już u prezydenta

W piątek Sejm uchwalił senacką poprawkę do nowelizacji. Teraz ustawa z 12 lipca 2013 r. o zmianie ustawy – Kodeks pracy oraz ustawy o związkach zawodowych czeka na podpis prezydenta.

– „Mamy nadzieję, że prezydent nie podpisze tej krzywdzącej pracowników ustawy” – mówili podczas czwartkowej konferencji prasowej szefowie trzech central związkowych – Piotr Duda z NSZZ „Solidarność”, Tadeusz Chwałka z FZZ i Jan Guz z OPZZ.

Najwięcej kontrowersji w nowej ustawie wzbudza wydłużenie okresu rozliczeniowego do 12 miesięcy.

– „To robienie z pracownika niewolnika, pracownika na rozkaz” – uważa przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Piotr Duda i podkreśla, że poza konsekwencjami finansowymi takie rozwiązania spowodują dezorganizację życia prywatnego i rodzinnego pracowników, którzy nie będą mogli zaplanować np. kiedy odebrać dzieci z przedszkola.

A jak dowodzi ekspert „S”, prof. Marcin Zieleniecki z Uniwersytetu Gdańskiego, rząd powołuje się na dyrektywę unijną w sprawie niektórych aspektów organizacji czasu pracy, gdy tymczasem przewiduje ona już liczne ograniczenia przy wydłużaniu okresów rozliczeniowych do sześciu miesięcy. Dopuszcza się to jedynie w stosunku do wybranych grup zawodowych z wyłączeniem pracowników chronionych, np. rodziców czy zatrudnionych w szczególnych warunkach. Rząd PO–PSL zdaniem prof. Zielenieckiego czyta wybiórczo przepisy unijne i uznaje, iż nie ma żadnych ograniczeń w wydłużaniu okresów rozliczeniowych do 12 miesięcy.

Liderzy związkowi liczą, że jeśli Prezydent RP nie zawetuje ustawy, skieruje ją do Trybunału Konstytucyjnego. Jeżeli tego nie zrobi, z pewnością nowe przepisy będą skarżyć związki zawodowe.

_____

Przedruk za stroną NSZZ „Solidarność”

2 odpowiedzi na „Nowelizacja Kodeksu już u prezydenta

  1. ziomal pisze:

    Powiedzmy sobie uczciwie. Kapitalizm się ucywilizował w XX wieku tylko dlatego, że się bał systemu przez jednych zwanego komunizmem przez innych kapitalizmem państwowym. Obecnie ten straszak już nie występuje, więc spokojnie może powrócić do stosunków dziewiętnastowiecznych opisywanych w XIX wieku przez dwóch facetów z wielkimi brodami.

  2. ziomal pisze:

    Pamietam, czasy kiedy w 89 roku TV zaczęła puszczać taki serial pt. „Dynastia” wielu ludzi wówczas wierzyło, że kiedy zostanie zaprowadzony kapitalizm, to będą żyć jak Cariington. Rzeczywistość okazała się nie tak piękna i różowa, jak sobie wyobrażano, a odpowiedź na pytanie dlaczego, jednym daje Kaczyński, a drugim daje Tusk. Wiara w kapitalizm, że każdy ma szanse zostać kimś takim jak Carrington jeszcze się trzyma i to całkiem dobrze. I z tego też względu nie spodziewajmy się jakichś protestów społecznych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>