Brudny sport

„The Economist” opisał, jak właściciele klubów piłkarskich piorą brudne pieniądze.

Ważnym instrumentem legalizacji dochodów z szemranych źródeł jest w przypadku futbolowego biznesu zawyżanie frekwencji na meczach. Gazeta zaznacza, że największe prawdopodobieństwo powodzenia występuje w przypadku klubów ze średniej półki, gdyż te nie wyprzedają od razu wszystkich biletów.

Ogromne pole do malwersacji stwarza także rynek transferów. Ceny piłkarzy nie są unormowane prawnie (zależą od tego, ile nabywca zgodzi się za nich zapłacić), w dodatku pieniądze przeważnie przechodzą przez tyle rąk, że trudno dociec ich prawdziwego pochodzenia. Inną stosowaną praktyką jest umowa z zaprzyjaźnionym klubem, który publicznie zawyża cenę piłkarza – różnica w cenach spłacana jest z pieniędzy niewiadomego pochodzenia.

Pole do przestępczych popisów stwarzają także zakłady bukmacherskie, zwłaszcza odkąd możliwe jest obstawianie nie tylko wyników spotkań, ale i poszczególnych wydarzeń, np. kto dostanie pierwszą żółtą kartkę. Z tego rodzaju przestępstwami niełatwo jest walczyć, gdyż trudno w ich przypadku o twarde dowody. – „Służby często traktują przestępstwa piłkarskie jako dalszy priorytet” – komentuje Chris Eaton z International Centre for Sport Security.

Powołując się na dane Międzynarodowej Federacji Piłkarzy Zawodowych (FIFPro), tygodnik oszacował, jaki odsetek profesjonalnych piłkarzy był zagadywany o ustawienie meczów. Pierwsze miejsce należy do Kazachstanu (34 proc.), następnie jest Grecja (31 proc.) i Bułgaria (13 proc.). Polska zajęła 7. miejsce – w 2011 r. ok. 7 proc. grających w naszym kraju piłkarzy było namawianych do nieuczciwości.

Gazeta przypomina, że o ile w prestiżowych ligach malwersacje dokonywane są w białych rękawiczkach, w ligach wschodnioeuropejskich nie wszyscy bawią się w subtelności. W ciągu ostatnich kilkunastu lat w Bułgarii zginęło aż 15 właścicieli tamtejszych klubów, a serbski zbrodniarz wojenny Željko Ražnatović (ps. Arkan) był oskarżany o to, że klub piłkarski FK Obilić służył mu do zacierania śladów po handlu narkotykami i bronią.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>