Bo bezdomność to katastrofa

Wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka złożyła do premiera interpelację, by pomoc dla bezdomnych traktowana była jak pomoc humanitarna. Tymczasowo rozwiązałoby to problem z dostępem takich osób do opieki lekarskiej.

RynekZdrowia.pl informuje, że podczas konferencji prasowej 18 lipca Nowicka zwróciła uwagę na konieczność systemowego rozwiązania tej kwestii. Obecnie osoby bezdomne wpadają bowiem w „dziurę kompetencyjną” pomiędzy resortami zdrowia oraz pracy i polityki społecznej, i de facto zostają bez pomocy lekarskiej.

Ewa Kuruliszwili z Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej mówiła, że choć leczenie szpitalne jest dla osób bezdomnych dostępne, po wypisaniu z placówki zostają one zupełnie bez wsparcia, np. z przepisanymi lekami, których nie są w stanie wykupić. Organizacje pozarządowe radzą sobie z wyżywieniem bezdomnych, zapewnieniem im odzieży i noclegów, jednak najczęściej są bezradne, jeśli chodzi pomoc medyczną, farmaceutyki i środki opatrunkowe.

Zdaniem wicemarszałek Nowickiej zanim problem zostanie rozwiązany, warto wprowadzić rozwiązania doraźne. W jej opinii pomoc bezdomnym można traktować jako pomoc humanitarną i przeznaczyć na to część środków zarezerwowanych na ten cel. Jak mówiła, definicja pomocy humanitarnej obejmuje m.in. sytuację „długotrwałego kryzysu”.

Według Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej w 2010 r. liczba osób bezdomnych w całym kraju przekroczyła 43 tys.

O problemie (braku) pomocy lekarskiej dla bezdomnych obszernie pisaliśmy w „Nowym Obywatelu” z zimy 2012.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>