Dość lekceważenia społeczeństwa!

Dość lekceważenia społeczeństwa!

11 września rozpoczynają się Ogólnopolskie Dni Protestu, organizowane przez trzy centrale związkowe. Dla osób, które chcą się dowiedzieć więcej o przyczynach i celach akcji, przygotowaliśmy audycję, którą nadamy w środę o 9:07, tuż przed pierwszymi działaniami związkowców.

Gośćmi naszego programu w Radiu WNET będą Andrzej Radzikowski, przedstawiciel OPZZ, który przybliży powody protestów i ich przebieg oraz prof. Juliusz Gardawski, który zanalizuje sytuację, w jakiej znaleźli się polscy pracownicy i przyczyny, dla których dochodzi do napięć społecznych. Zachęcamy do zadawania pytań naszym gościom, za pośrednictwem profilu audycji na Facebooku i listownie, pod adresem malec@nowyobywatel.pl.

Radia WNET można słuchać klikając w tym miejscu.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Jest praca? No to jest stres

Jest praca? No to jest stres

Wyniki ankiety na portalu Monster.com potwierdzają dotychczasowe badania: 60 procent respondentów codziennie przeżywa stres w pracy.

Monster Worldwide to notowana na nowojorskiej giełdzie spółka zarządzająca portalem rekrutacyjnym monster.com. Między 1 a 15 lipca 2013 r. czytelnikom portalu zadano pytanie „Jak często w ciągu minionego miesiąca odczuwałeś stres w miejscu pracy?”. Odpowiedzi udzieliło ponad 3 500 użytkowników portalu, przy czym każdy mógł oddać tylko jeden głos.

Wyniki były następujące:
• codziennie (18-20 razy w miesiącu) – 60%,
• kilka razy w tygodniu (10-17 razy w miesiącu) – 19%,
• kilka razy w ciągu miesiąca (raz na tydzień/1-9 razy w miesiącu) – 14%,
• nigdy – 7%.

Badanie wskazało różnicę w przeżywaniu stresu przez pracowników amerykańskich i europejskich. Wyniki pokazują, że Europejczycy stresują się w nieco mniejszym stopniu niż ich koledzy zza oceanu. Na codzienny stres skarży się 50% badanych mieszkańców naszego kontynentu i 65% mieszkańców USA. 11% Europejczyków nigdy nie zestresowało się w pracy w czerwcu – ulgi tej doświadczyło jedynie 6% amerykańskich pracowników.

_____

Przedruk za Obserwatorium Ryzyka Psychospołecznego

Mieszkańcy łączą się w Polskę Społeczną

Mieszkańcy łączą się w Polskę Społeczną

Na fali oddolnych protestów przeciwko cięciom w edukacji i usługach publicznych powstaje Polska Społeczna – ruch społeczny mieszkańców, pracowników i rodziców. Do działającej od 1,5 roku Warszawy Społecznej dołączają mieszkańcy Kielc, Krakowa i Łodzi. Chcą działać m.in. na rzecz publicznej edukacji, samorządności oraz przeciwko umowom śmieciowym.

PS

– „Na początku 2012 roku wybuchły protesty rodziców, pracownic oświaty i mieszkańców Warszawy. Sprzeciwialiśmy się likwidacji szkół i szkolnych stołówek, podejmowaliśmy kroki prawne, uczestniczyliśmy w kilkudziesięciu sesjach rad dzielnic i rady miasta, organizowaliśmy regularne protesty i demonstracje w obronie edukacji publicznej. W większości spraw władze pozostawały jednak nieubłagane, a wręcz kpiły z mieszkańców” – mówi Maciej Łapski, inicjator Polski Społecznej i prezes stowarzyszenia Inicjatywa Mieszkańców „Warszawa Społeczna”.

W ciągu ostatnich dwóch lat władze Warszawy sukcesywnie cięły budżet stołecznej oświaty, oszczędzając na dzieciach. Mieszkańcy stolicy niejednokrotnie protestowali przeciwko likwidacji szkół i przedszkoli, zamykaniu tanich publicznych stołówek, które zastąpiły prywatne cateringi, czy ostatnim cięciom dotyczącym ograniczania etatów wśród pracowników oświaty oraz godzin terapeutycznych dla dzieci o specjalnych potrzebach edukacyjnych. – „W kwietniu tego roku władze znowu postanowiły szukać oszczędności w oświacie. Na naszych spotkaniach sale pękały w szwach, musieliśmy dostawiać krzesła. Tylko w ciągu 4 dni udało się nam zebrać 12 tys. podpisów przeciwko m.in. łączeniu klas i przedszkolnych oddziałów oraz zwolnieniom w szkołach i przedszkolach. Walczymy również o inne społecznie ważne sprawy: o powszechny dostęp do bezpłatnej służby zdrowia, rozwój budownictwa komunalnego, tani publiczny transport i nowoczesną politykę społeczną” – mówi Janusz Stodulski, rodzic z Warszawy, wiceprezes Warszawy Społecznej. – „Dlatego zdecydowaliśmy się pomóc sobie wzajemnie. Rodzice, mieszkańcy Kielc, Łodzi i Krakowa są w podobnej sytuacji. Pierwszą wspólną inicjatywą Polski Społecznej będzie wsparcie protestów »Solidarności«, OPZZ oraz FZZ” – dodaje.

Z kolei Kamil Sawczak z Krakowa Społecznego zauważa: – „Nie może być tak, że edukacja czy opieka zdrowotna stają się przywilejem, na który mogą sobie pozwolić tylko najbogatsi. Rzeczpospolita musi stać się znowu dobrem wspólnym wszystkich obywateli, a nie prywatną własnością polityczno-biznesowych elit. Partie polityczne nie reprezentują dziś interesów społeczeństwa. Dlatego zdecydowaliśmy się wziąć sprawy w swoje ręce”.

Polska Społeczna to oddolny ruch działający na rzecz edukacji, rodziny, usług publicznych, samorządności i godnej pracy. Stowarzyszenie Inicjatywa Mieszkańców „Warszawa Społeczna” wsparło powstanie swoich odpowiedników w Kielcach, Krakowie oraz Łodzi. Polska Społeczna opiera swoje działania m.in. na programie aktywnej polityki społecznej oraz zwiększaniu lokalnej samorządności i wpływu mieszkańców na proces podejmowania decyzji dotyczących ich życia codziennego i zbiorowego.

Pełna lista postulatów Polski Społecznej znajduje się na stronie www.polskaspoleczna.pl, poprzez którą można również zgłosić się do działania w ruchu. Pełna wersja serwisu wystartuje 10 września, już teraz działa profil na Facebooku. Jeszcze w tym roku odbędzie się I Kongres Polski Społecznej, a we wrześniu działacze stowarzyszenia podejmą swoje pierwsze działania w Kielcach, Krakowie, Łodzi i Warszawie.

Kontakty telefoniczne:
Maciej Łapski – inicjator Polski Społecznej, prezes Inicjatywy Mieszkańców „Warszawa Społeczna”: 693 042 213
Janusz Stodulski – wiceprezes Inicjatywy Mieszkańców „Warszawa Społeczna”: 602 495 602
Kamil Sawczak – współzałożyciel Krakowa Społecznego: 693 701 791
Jan Rostocki – współzałożyciel Łodzi Społecznej: 519 630 026
Michał Boś – współzałożyciel Kielc Społecznych: 531 604 727

Studio graficzne Kooperatywa.org, działające przy wydającym „Nowego Obywatela” Stowarzyszeniu „Obywatele Obywatelom”, społecznie wykonało identyfikację wizualną oraz przygotowuje stronę internetową ruchu.

To się planuje

To się planuje

Prezes prowadzącego w sondażach Prawa i Sprawiedliwości przedstawił program gospodarczy swojej formacji, zakładający m.in. opodatkowanie transakcji finansowych oraz zwiększenie progresji podatkowej.

Sprawę relacjonuje portal Wyborcza.biz. – „Problemem numer 1 jest kryzys finansów publicznych. Mamy pakiet ustaw odnoszących się do przebudowy administracji finansowej w Polsce. Chcemy stworzyć rejestr giełdowych transakcji finansowych i opodatkować je” – powiedział na Forum Ekonomicznym w Krynicy Jarosław Kaczyński, przypominając odrzucony przez rząd pomysł, który PiS podnosił już w 2009 r. Od transakcji na głównym parkiecie podatek miałby wynieść 1 proc. ich wartości, na rynku wtórnym zaś stawka wynosiłaby 0,5 proc. – „Jest to przedsięwzięcie, które ma stosunkowo niewielki wymiar finansowy, bo obroty polskiej giełdy nie są jakieś gigantyczne. Ale przede wszystkim ma to umożliwić zapobieganie tym wszystkim zabiegom, które zmierzają do tego, żeby po prostu nie płacić podatków” – stwierdził Kaczyński. Mówił też m.in. o reindustrializacji kraju oraz o stopniowym ograniczaniu skali stosowania „umów śmieciowych”, tak by na powrót zaczęły dominować umowy o pracę.

Z kolei RMF FM informuje o planach PiS wprowadzenia trzeciej, 39-procentowej stawki PIT. Zdaniem prezesa tego ugrupowania w warunkach kryzysu trzeba stworzyć „nieco ostrzejszy system podatkowy” dla najlepiej zarabiających, ale z drugiej strony zachęcić ich do inwestowania w środki trwałe, poprzez wprowadzenie szeroko zakrojonych możliwości odliczeń od podatków. Kaczyński wyjaśnił, że 39-proc. stawką objęci byliby też ci, którzy dziś zarabiają bardzo dużo, a płacą 19-proc. podatek.

Największa partia opozycyjna chce ponadto prowadzenia 1-proc. podatku obrotowego dla sieci handlowych oraz karnych podatków dla pracodawców żerujących na pracownikach.