Jeszcze lewica nie zginęła

Jeszcze lewica nie zginęła

Po letniej przerwie unikalna biblioteka dokumentująca historię polskiej lewicy demokratycznej, czyli portal Lewicowo.pl, zaczęła się wzbogacać o kolejne zbiory.

Serwis redagowany przez redaktora naczelnego „Nowego Obywatela” opiera się na tekstach źródłowych, w większości praktycznie niedostępnych nawet dla osób zainteresowanych tematem. Są one skanowane i opracowywane (np. opatrywane przypisami), a następnie uzupełniane o szczegółowe dane bibliograficzne, kategoryzowane i bezpłatnie udostępniane na stronach portalu. Ponadto, serwis regularnie zamieszcza informacje dotyczące nowo wydanych książek czy konferencji poświęconych ruchom społecznym i politycznym opartym o radykalny egalitaryzm, a zarazem szacunek dla demokracji i swobód obywatelskich. Od czasu do czasu można tam również przeczytać ciekawe wywiady, jak niedawna rozmowaCezarym Miżejewskim, poświęcona lewicowemu nurtowi opozycji demokratycznej oraz próbom odbudowania w Polsce lewicy niekomunistycznej.

Do kilkuset tekstów zebranych i opracowanych przez Remigiusza Okraskę oraz jego współpracowników właśnie dołączyła broszura „Przez syndykalizm dla Polski”, opublikowana w 1939 r. przez Wydział Młodzieży Robotniczego Instytutu Oświaty i Kultury, oraz pochodzący z 1930 r. tekst poświęcony prawdopodobnie najstarszemu strajkowi na ziemiach polskich, który wybuchł  w kopalniach soli w Wieliczce w… 1690 r.

Dobrym sposobem śledzenia kolejnych aktualizacji portalu oraz ułatwieniem w polecaniu znajomym zamieszczanych tam treści jest „polubienie” Lewicowo.pl na Facebooku –  fanpage znajduje się tutaj.

Życzymy inspirującej lektury!

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Kodeks pracy do Trybunału

Kodeks pracy do Trybunału

Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność” przyjęła dziś uchwałę w sprawie złożenia do Trybunału Konstytucyjnego wniosku o zbadanie zgodności art. 150 § 3 pkt 2 Kodeksu pracy z art. 1, 2 ust. 1 i 4 Konwencji Międzynarodowej Organizacji Pracy Nr 135 dotyczącej ochrony przedstawicieli pracowników w przedsiębiorstwach i przyznania im ułatwień (Dz. U. z 1977 r. Nr 39, poz. 178).

Lipcowa nowelizacja Kodeksu pracy wprowadziła szereg zmian przepisów regulujących kwestie czasu pracy, wśród których znalazła się możliwość wydłużenia do 12 miesięcy okresu rozliczeniowego czasu pracy w każdym systemie czasu pracy oraz tzw. ruchomy czas pracy przewidujący różne godziny rozpoczynania pracy lub przedział czasu, w którym pracownik decyduje o godzinie rozpoczęcia pracy. Przedłużanie okresu rozliczeniowego czasu pracy do 12 miesięcy oraz tzw. ruchomy czas pracy wprowadzane są poprzez odpowiednie zapisy w układzie zbiorowym pracy lub w porozumieniu z zakładowymi organizacjami związkowymi. Natomiast kwestionowany przez Związek art. 150 § 3 pkt 2 k.p. u pracodawców, u których nie działają związki zawodowe, powierza przedstawicielom pracowników wyłonionym w trybie przyjętym u danego pracodawcy kompetencję do zawierania porozumień o wydłużeniu do 12 miesięcy okresu rozliczeniowego czasu pracy oraz o wprowadzeniu tzw. ruchomych rozkładów czasu pracy nie określając ani trybu, w jakim nastąpić powinno wyłonienie takiej reprezentacji, ani przyznania przedstawicielom pracowników ochrony i ułatwień przewidzianych w art. 1 i 2 ust. 1 konwencji MOP Nr 135. Art. 1 Konwencji wymaga, aby przedstawiciele pracowników korzystali ze skutecznej ochrony przeciwko wszelki aktom krzywdzącym, włącznie ze zwolnieniem, podjętym ze względu na ich charakter lub działalność jako przedstawicieli pracowników, jeżeli działają zgodnie z obowiązującym ustawodawstwem, układami zbiorowymi pracy lub innymi wspólnie uzgodnionymi porozumieniami.

Zgodnie z art. 2 ust. 1 tej konwencji w przedsiębiorstwie powinny zostać przyznane przedstawicielom pracowników takie ułatwienia, które umożliwią im szybkie i skuteczne wykonywanie ich funkcji. Ochrona reprezentantów załogi przed rozwiązaniem stosunku pracy stanowi najważniejszą gwarancję ich niezależności od pracodawcy, a jej brak w obowiązujących przepisach przyznających kompetencje stanowiące przedstawicielom pracowników wyłonionym w trybie przyjętym u danego pracodawcy uniemożliwia podejmowanie przez przedstawicieli pracowników skutecznych działań i nie odpowiada zasadom, które przewidują normy międzynarodowe. W tych warunkach zarzut naruszenia art. 1, art. 2 ust. 1 i art. 4 konwencji Nr 135 Międzynarodowej Organizacji Pracy dotyczącej ochrony przedstawicieli pracowników w przedsiębiorstwach i przyznania im ułatwień jest w pełni uzasadniony.

_____

Przedruk za stroną NSZZ „Solidarność”

Czy jesteś 1 z 30?

Czy jesteś 1 z 30?

19 września, podczas pokojowego protestu przeciwko niszczeniu Arktyki przez firmy paliwowe, polski aktywista Tomasz Dziemianczuk – który od czasu do czasu wspiera także „Nowego Obywatela” – został zatrzymany przez rosyjską straż przybrzeżną.

Razem z nim w areszcie w Murmańsku przebywa obecnie łącznie 30 aktywistów i członków załogi statku Greenpeace „Arctic Sunrise” – informuje polski oddział tej organizacji ekologicznej. Decyzją sądu wszyscy spędzą 2 miesiące w areszcie na czas trwania śledztwa o domniemane piractwo.

„Absurdalne zarzuty piractwa to próba uciszenia tych, którzy walczą w obronie Arktyki. Tomek nie jest przestępcą. Nie jest nim żadna z zatrzymanych osób. Protestowali, bo uważają, że Arktyka nie należy do żadnej z firm i jest dziedzictwem całej ludzkości” – pisze Robert Cyglicki, koordynator kampanii „Uratuj Arktykę”, apelując o solidarność z działaczami.

Wszystkich pragnących uwolnienia Tomka i pozostałych zatrzymanych zachęcamy do odwiedzenia strony akcji na ich rzecz, za pośrednictwem której można podpisać stosowną petycję.

„Dziś każdy z nas może być dumnym z Tomka i aktywistów Greenpeace. Każdy z nas może być 1 z 30. (…) Jeśli uważasz, że obywatele mają prawo do pokojowego protestu w imię wartości, w które wierzą – jesteś 1 z 30. Jeśli uważasz, że pokojowy protest to nie piractwo – jesteś 1 z 30. Jeśli nie zgadzasz się, żeby państwo broniło wbrew prawu interesów firmy naftowej – jesteś 1 z 30” – przekonuje Cyglicki.

Portfele na ostrej diecie

Portfele na ostrej diecie

Trzeci rok z rzędu nasze dochody nie dogonią cen. Najbardziej ubożeją pracownicy i właściciele firm.

„Rzeczpospolita” pisze, że jak wylicza GUS, po sześciu latach wzrostu realnych (tj. po odliczeniu inflacji) dochodów rok 2012 był drugim z kolei, gdy one malały. Tak zwany dochód rozporządzalny – pieniądze, jakie mamy faktycznie do wydania po opłaceniu danin na rzecz państwa – wynosił w ubiegłym roku 1278 zł na jedną osobę i był realnie o 0,1 proc. niższy niż rok wcześniej. Wszystko wskazuje, że podobna sytuacja powtórzy się w tym roku, w efekcie m.in. niskiego wzrostu gospodarczego oraz wysokiego bezrobocia.

Dochody najbardziej maleją przedsiębiorcom i osobom pracującym. W 2012 r. zmniejszyły się one więcej niż średnia – odpowiednio o 1,9 i 0,7 proc. Na drugim biegunie znaleźli się rolnicy i emeryci, których dochody wzrosły – odpowiednio o 7,4 i 0,9 proc. W ubiegłym roku średnie dochody rolników były niższe o 14,6 proc. od średniej krajowej, a jeszcze w 2011 r. było to 21 proc.