NIK o przygotowaniu szkół do przyjęcia sześciolatków

NIK o przygotowaniu szkół do przyjęcia sześciolatków

Wszystkie skontrolowane przez NIK szkoły zatrudniały nauczycieli posiadających pełne kwalifikacje do nauczania sześciolatków. Odpowiednia była też liczba sal dydaktycznych potrzebnych do prowadzenia zajęć z najmłodszymi uczniami. Gorzej było z ich wyposażeniem.

NIK skierowała do dyrektorów szkół, gmin oraz MEN-u szereg uwag. Izba uważa, że wszystkie wskazane nieprawidłowości należy usunąć jeszcze w bieżącym roku szkolnym. Pod koniec roku szkolnego 2013/2014 NIK sprawdzi, czy jej wnioski zostały zrealizowane.

W większości krajów Unii Europejskiej naukę szkolną podejmują dzieci młodsze niż siedmioletnie. Od szóstego roku uczą się dzieci w Austrii, Belgii, Czechach, Francji, Grecji, Hiszpanii, Irlandii, Niemczech, Norwegii, Portugalii, Rumunii, Słowacji, Słowenii, Włoszech i na Litwie. Z kolei w Anglii, Holandii, Szwecji, Walii, na Węgrzech i na Łotwie nauka zaczyna się już od piątego roku życia.

NIK sprawdziła stan przygotowań polskich szkół do przyjęcia sześciolatków. Wszystkie skontrolowane placówki spełniały wymóg zatrudniania nauczycieli posiadających odpowiednie kwalifikacje do nauczania wczesnoszkolnego i prowadzenia zajęć opiekuńczo-wychowawczych. Skontrolowane szkoły podstawowe miały również wystarczającą liczbę pomieszczeń dydaktycznych do nauki zwiększonej liczby uczniów.

Izba wymienia w raporcie szereg poważnych nieprawidłowości, które powinny zostać usunięte przed obowiązkowym skierowaniem sześciolatków do szkół. Dotyczą one zarówno funkcjonowania poszczególnych placówek, jak i całego systemu. Pod koniec roku szkolnego 2013/2014 NIK sprawdzi, czy jej wnioski zostały zrealizowane.

NIK kieruje do Ministra Edukacji Narodowej, jako odpowiedzialnego za politykę oświatową państwa, następujące uwagi:

  • należy określić obowiązkowe podstawowe standardy przygotowania szkoły do objęcia nauką dzieci sześcioletnich;
  • należy przyjąć alternatywne do programu „Radosna szkoła” formy wsparcia organów prowadzących szkoły w przygotowaniu ich do objęcia obowiązkiem szkolnym dzieci sześcioletnich (według wypracowanych wcześniej standardów).

NIK kieruje do gmin, jako organów prowadzących szkoły podstawowe, następujące uwagi:

We wszystkich szkołach należy wyposażyć sale lekcyjne do zajęć na I etapie edukacyjnym zgodnie z zaleceniami podstawy programowej z 2012 roku. Kontrola NIK wykazała, że:

  • w 27 szkołach (84,4%) nie zapewniono uczniom klas pierwszych możliwości pracy przy osobnym komputerze w pracowni komputerowej (zalecenie nr 11 podstawy programowej);
  • w 14 szkołach (43,8%) nie wyposażono sal lekcyjnych klas pierwszych w kilka zestawów komputerowych z dostępem do Internetu i oprogramowaniem odpowiednim do wieku (zalecenia nr 3 i 11 podstawy programowej);
  • w sześciu szkołach (18,8%) nie wyposażono sal lekcyjnych klas pierwszych w sprzęt audiowizualny (zalecenie nr 3 podstawy programowej);
  • w sześciu szkołach (18,8%) nie zapewniono uczniom klas pierwszych możliwości realizacji zajęć z wychowania fizycznego w sali gimnastycznej i na boisku (zalecenie nr 14 podstawy programowej);
  • w czterech szkołach (12,5%) w salach lekcyjnych klas pierwszych nie została urządzona część rekreacyjna (zalecenie nr 3 podstawy programowej);

Konieczne jest również zapewnienie we wszystkich szkołach podstawowych pomieszczeń do organizacji świetlicy oraz wydawania ciepłych posiłków. Inspektorzy stwierdzili podczas kontroli, że:

  • cztery szkoły prowadzące zajęcia opiekuńczo-wychowawcze poza czasem zajęć lekcyjnych nie dysponowały wydzielonym pomieszczeniem na świetlicę szkolną (zajęcia takie organizowano w dostępnych w danym czasie salach lekcyjnych);
  • w dwóch szkołach nie zapewniono uczniom możliwości spożywania ciepłych posiłków, ze względu na brak warunków do urządzenia kuchni i jadalni.

NIK kieruje do dyrektorów szkół następujące uwagi:

Dzieci muszą mieć zapewnioną na terenie szkoły odpowiednią opiekę przed lekcjami i po ich zakończeniu. Zajęcia świetlicowe w grupach wychowawczych muszą być organizowane z zachowaniem dopuszczalnej liczby uczniów. Kontrola wykazała, że:

  • w 12 szkołach zajęcia opiekuńczo-wychowawcze w świetlicy szkolnej organizowano w grupach przekraczających dopuszczalną liczbę 25 uczniów, określoną w § 7 ust. 2 ramowego statutu publicznej szkoły podstawowej.

Szkoły muszą zapewniać właściwe warunki bezpieczeństwa uczniów (wymogi zawarte w rozporządzeniu Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach oraz w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie).

  • w 18 szkołach (56,3%) nie zapewniono dla części uczniów klas pierwszych dostosowanych do wymagań ergonomii mebli szkolnych (stolików i krzeseł) w sali lekcyjnej, pracowni komputerowej lub świetlicy szkolnej (wymaganie określone w § 9 ust. 2 rozporządzenia);
  • w sześciu szkołach (18,8%) nie zapewniono uczniom klas pierwszych dostosowanych do wymagań ergonomii warunków w szatni szkolnej (wymaganie określone w § 9 ust. 2 rozporządzenia);
  • w trzech szkołach (9,4%) dla uczniów klas pierwszych nie zapewniono dostosowanych do wymagań ergonomii rozwiązań w sanitariatach szkolnych (wymaganie określone w § 9 ust. 2 rozporządzenia).

W wystąpieniach do gmin oraz do dyrektorów szkół NIK sformułowała łącznie 119 wniosków. Część ze stwierdzonych nieprawidłowości została usunięta jeszcze w trakcie trwania kontroli. Pozostałe – jak informują kontrolowani – są sukcesywnie eliminowane. Izba uważa, że usunięcie wszystkich wskazanych w raporcie nieprawidłowości jest możliwe jeszcze w roku szkolnym 2013/2014.

Kontrolę NIK przeprowadziła w MEN, 16 urzędach gmin i 32 szkołach. NIK włączyła też do swojego raportu wyniki kontroli Państwowej Inspekcji Sanitarnej, która badaniem objęła 11 958 szkół.

NIK o przygotowaniu szkół do przyjęcia sześciolatków – informacje szczegółowe (plik PDF)

_____

Przedruk za stroną Najwyższej Izby Kontroli

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Europarlamentarzyści mówią TAK zrównoważonemu rybołówstwu

Europarlamentarzyści mówią TAK zrównoważonemu rybołówstwu

Po głosowaniu w Parlamencie Europejskim 23 października pojawiła się szansa, że europejskie łowiska będą zarządzane w sposób, który umożliwi odbudowę przetrzebionych stad ryb oraz zapewni lepsze warunki dla przybrzeżnego rybołówstwa i ochronę zasobów morskich.

Parlament Europejski głosował nad nowym Europejskim Funduszem Morskim i Rybackim (EFMiR), który będzie narzędziem europejskiej polityki morskiej i rybołówstwa na lata 2014-2020. Określa się w nim, w jaki sposób środki publiczne mają być przekazywane na wsparcie rybołówstwa i akwakultury.

Przegłosowane poprawki dają ogromną szansę, że nowy fundusz w większym stopniu będzie wspierał gromadzenie danych, kontrolę i egzekwowanie przepisów oraz zrównoważone zarządzanie rybołówstwem, a środki publiczne nie przyczynią się ponownie do rozbudowy i tak już zbyt dużej rybackiej floty europejskiej. Przegłosowane zapisy zaostrzają również zasady postępowania dotyczące tych rybaków, którzy łamią prawo. Wymagają również większej przejrzystości wykorzystania i alokacji środków. Następnym krokiem do powstania finalnej wersji EFMiR będą negocjacje pomiędzy Parlamentem Europejskim a Radą ds. Rolnictwa i Rybołówstwa.

– „Podstawą funkcjonowania rybołówstwa są zdrowe zasoby ryb. Parlament Europejski jasno opowiedział się za przeznaczaniem środków publicznych na takie cele, jak programy badawcze czy lepszy monitoring połowów, a nie budowę nowych statków. Teraz dużo zależy od tego, czy ministrowie państw członkowskich, w tym minister Kazimierz Plocke podążą ścieżką wytyczoną przez Parlament” – mówi Magdalena Figura, koordynatorka kampanii „Morza i oceny” w Greenpeace Polska.

_____

Przedruk za stroną Greenpeace Polska

Pogadajmy o energii

Pogadajmy o energii

Zieloni opublikowali stanowisko w sprawie planowanej ustawy o odnawialnych źródłach energii. Choć wydaje się zbyt radykalne zwłaszcza w stosunku do istniejącej energetyki opartej na węglu, zwraca uwagę na ważne kwestie społeczne i ekologiczne.

Poniżej publikujemy w całości informację prasową przesłaną przez partię.

* * *

Skandal wokół prawa o OZE

Partia Zieloni domaga się, by nowe prawo o odnawialnych źródłach energii (OZE) służyło społeczeństwu i środowisku oraz małym i średnim przedsiębiorstwom, a nie wielkim koncernom zatruwającym atmosferę.

Partia Zieloni ostro skrytykowała założenia do nowej ustawy o odnawialnych źródłach energii, które rząd przedstawił 17 września br., a także sam tryb prac nad ustawą. W nowych założeniach do ustawy nie uwzględnia się w ogóle rynku energii, a jedynym kryterium są kwestie finansowe. Zamiast stałych taryf gwarantowanych dla małych i średnich producentów rząd zamierza wprowadzić nieefektywny system aukcyjny premiujący wyłącznie duże korporacje. Partia Zieloni domaga się, by nowe prawo o odnawialnych źródłach energii służyło społeczeństwu i środowisku oraz małym i średnim przedsiębiorstwom, a nie wielkim koncernom zatruwającym atmosferę.

Nie ulega wątpliwości, że obecny establishment (rząd, ministrowie i koalicyjni posłowie i posłanki) bronią korporacji zamiast interesów konsumentek i konsumentów; chronią państwowych monopolistów energetycznych przed konkurencją odnawialnej energetyki obywatelskiej.

– „Zupełnie niezrozumiałe są powody, dla których rząd wyrzucił do kosza efekt trzyletnich prac nad ustawą o odnawialnych źródłach energii i powołał wąski zespół, który opracował nowe założenia bez konsultacji ze środowiskiem producentów energetyki odnawialnej” – powiedziała Agnieszka Grzybek, przewodnicząca Partii Zieloni. – „O ile tamten projekt, wciąż niedoskonały, dawał nadzieję na w miarę szybki rozwój energetyki odnawialnej z wykorzystaniem różnych technologii i uwarunkowań Polski, o tyle te nowe »założenia do założeń ustawy« zostały stworzone pod dyktando dużych koncernów. Zamiast przepisywać do ustawy niedziałający system holenderski, rząd powinien przeprowadzić szerokie konsultacje z organizacjami od lat promującymi energetykę odnawialną”.

– „System aukcyjny funkcjonuje raptem w trzech krajach europejskich: Wielkiej Brytanii, Holandii i Włoszech, ale jest nieefektywny, ponieważ nie powoduje wzrostu mocy. Zamiast wprowadzić rozwiązania, które rzeczywiście zwiększą produkcję energii ze źródeł odnawialnych, rząd blokuje rozwój energetyki odnawialnej” – stwierdził Adam Ostolski, przewodniczący Partii Zieloni. – „Przyszłością jest rozproszona, obywatelska energetyka odnawialna. Ustawa o OZE powinna przede wszystkim wspierać średnie i małe przedsiębiorstwa oraz prosumentów, czyli indywidualnych producentów energii, i stawiać na rozwój różnych technologii, tak aby rzeczywiście spełnić wymogi prawa unijnego”.

Partia Zieloni stanowczo potępia krótkowzroczne działania rządu, szczególnie:

  • Sposób prowadzenia prac nad ustawą o odnawialnych źródłach energii,
  • Opóźnienie we wdrożeniu prawa europejskiego,
  • Kontynuację ekonomicznie bezsensownej i ekologicznie szkodliwej polityki wspierania spalania biomasy z węglem,
  • Ignorowanie głosu środowiska związanego z OZE.

Uważamy, że należy:

  • Odejść od dotowania i wspierania (w sposób jawny i ukryty, np. pod postacią zwiększonych kosztów leczenia) szkodliwej dla ludzi i środowiska energetyki opartej na węglu, zrezygnować z wątpliwego ekonomicznie i ekologicznie programu budowy energetyki jądrowej oraz wierceń służących wydobyciu gazu łupkowego, stanowiących zagrożenie dla wód gruntowych;
  • Przeznaczyć uwolnione środki na rzeczywiste wsparcie czystej energetyki odnawialnej, z taryfami gwarantowanymi dla małych i średnich producentów przez okres co najmniej 20 lat;
  • Zagwarantować możliwość opłacalnego produkowania energii odnawialnej przez wszystkie obywatelki i obywateli – prosumentów, z obowiązkiem wykupu nadwyżek przez zakład energetyczny;
  • Stworzyć zachęty podatkowe i inne, celem wspierania krajowych producentów związanych z branżą energetyki odnawialnej;
  • Stworzyć ramy prawne i ekonomiczne na rzecz rozwoju przydomowych systemów magazynowania energii ze źródeł odnawialnych.

Zieloni apelują do premiera Tuska o radykalną zmianę założeń nowej ustawy o odnawialnych źródłach energii, tak aby Polki i Polacy faktycznie mogli odnieść ekologiczne i ekonomiczne korzyści z rozwoju rozproszonej i przyjaznej środowisku energetyki. Partia Zieloni doskonale rozumie długoterminowe interesy kraju, potrzeby społeczeństwa i wymogi środowiska, dlatego możemy służyć rządowi nieodpłatną pomocą merytoryczną przy pracach nad ustawą, jeśli rząd sobie z nią nie radzi.

Kontakt w sprawie: Artur Wieczorek, Biuro Prasowe: artur.wieczorek@zieloni2004.pl, tel. +48 536 294 373.

Komunikat po sztabie protestacyjnym w Katowicach

Komunikat po sztabie protestacyjnym w Katowicach

Obradujący dzisiaj w Katowicach sztab protestacyjny NSZZ „Solidarność” ocenia, że rząd odrzucił wszystkie związkowe postulaty zgłaszane podczas wrześniowych dni protestu. W związku z tym akcje protestacyjne będą kontynuowane.

W pierwszej kolejności przeprowadzone zostaną regionalne manifestacje. Pierwsza odbędzie się 9 listopada w Gdańsku.

Niezależnie od powyższego „Solidarność” zaproponuje pozostałym reprezentatywnym centralom związkowym wspólne akcje przeciwko antypracowniczej polityce rządu. O decyzjach poinformujemy wspólnie z OPZZ i Forum Związków Zawodowych.

Spór z antypracowniczym rządem zostanie przeniesiony na forum międzynarodowe.

„Solidarność” podtrzymuje swoje zawieszenie w pracach Komisji Trójstronnej, nadal deklarując gotowość do rozmów dwustronnych z rządem na temat realizacji postulatów. Obecna formuła funkcjonowania Komisji wyczerpała się i bez zdefiniowania jej na nowo nie ma możliwości powrotu do niej. Dotyczy to również Wojewódzkich Komisji Dialogu Społecznego.

„Solidarność” nie wyklucza również dwustronnych rozmów z organizacjami pracodawców idących w kierunku naprawy dialogu społecznego, zmierzającego do wzmocnienia możliwości zwiększenia znaczenia ponadzakładowych układów zbiorowych.

Marek Lewandowski
Rzecznik prasowy Przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”