Solidarni z Ukrainą

Wobec rosyjskiej agresji na Ukrainę wyrażamy solidarność z ukraińskimi obywatelami i ich dążeniami ku niepodległości i demokracji. Z całą mocą podkreślamy, że miejsce Polaków, a w szczególności polskich środowisk prospołecznych, jest dziś przy boku mieszkańców Ukrainy – bez „ale” czy stawiania warunków. Tak nakazuje nam zarówno rozpoznanie sytuacji, jak i nasze ideowe korzenie – dziedzictwo Polskiej Partii Socjalistycznej i posłania „Solidarności” do ludzi pracy Europy Wschodniej, tradycje związane z hasłami „Wolność, Równość, Niepodległość” i „za wolność Waszą i naszą”. Hasła te, w naszym najgłębszym przekonaniu, są nie tylko wyrazem bliskich nam wartości, ale także realistycznego spojrzenia na historię i sytuację geopolityczną naszej części świata.

Dziś znów potrzebujemy solidarności społeczeństw Europy środkowo-wschodniej (rozumianej szeroko, od Skandynawii po Bałkany), które doświadczyły rosyjskiej bądź radzieckiej dominacji w przeszłości i które najmocniej zagrożone są wzmagającymi się tendencjami imperialnymi na Wschodzie. Mamy nadzieję, że na wysokości zadania staną władze Polski i innych krajów regionu, które powinny zabiegać o stanowcze działania instytucji międzynarodowych: Unii Europejskiej, NATO, Rady Europy i ONZ. Liczymy, że owe instytucje nie poprzestaną na pustych gestach. Czas zrozumieć, że na władców Rosji nie działają „wyrazy zaniepokojenia” czy nawet oburzenia oraz tym podobne zabiegi dyplomatyczne. Rozumieją oni tylko język, jaki sami w stosunkach międzynarodowych od lat stosują – demonstracje siły i działania realnie uderzające w ich interesy. Popieramy wprowadzenie daleko idących sankcji wobec ludzi Kremla – od cofnięcia wiz, zamrożenia kont bankowych czy embarga na handel bronią, po zawieszenie członkostwa Federacji Rosyjskiej w organizacjach międzynarodowych.

Na co dzień często krytykujemy polityczny i instytucjonalny kształt Unii Europejskiej i innych instytucji międzynarodowych, quasi-kolonialne relacje, jakie wiążą Polskę z tzw. Zachodem oraz bezkrytyczne kopiowanie w naszych warunkach tamtejszych rozwiązań i idei. Model, jaki narzuca w swojej sferze wpływów imperialna Rosja, nie tylko nie stanowi jednak alternatywy, ale i zagraża niepodważalnym zdobyczom europejskiego modelu politycznego i pozostałościom po powojennym, demokratycznym państwie dobrobytu.

Kierując ciepłe myśli do naszych ukraińskich braci i sióstr, życzymy im przede wszystkim pokoju, zachowania integralności terytorialnej oraz utrzymania i stopniowego poszerzania osiągnięć Majdanu, czyli wzmocnienia mechanizmów demokratycznych i wyzwolenia się spod władzy oligarchii. Wyrazy solidarności kierujemy też do wszystkich, którzy wychodzą na ulice, by sprzeciwić się rosyjskiej inwazji, w tym zwłaszcza do Rosjan protestujących w Moskwie i Petersburgu, przypłacających swoje zaangażowanie represjami ze strony władz. Wierzymy, że droga do bezpieczeństwa i pokoju w naszej części Europy jest nierozerwalnie związana ze sprawą suwerenności i ludowładztwa dla wszystkich naszych wschodnich sąsiadów.

Niech żyje więc niepodległa, demokratyczna i sprawiedliwa społecznie Ukraina!

Redakcja „Nowego Obywatela”
Redakcja „Nowych Peryferii”


In the face of Russian military aggression we express solidarity with Ukrainian citizens and their struggle for independence and democracy. We believe that, in the current situation, Poles and Polish socially-minded circles in particular, ought to be giving their full and unconditional support to Ukrainians. We derive this position from our political traditions – the heritage of the Polish Socialist Party and Solidarity’s „Message to the working people of Eastern Europe”, from our mottos: „Freedom, Equality, Independence” and „For our freedom – and yours”. It is our deepest belief that these slogans represent not only just and significant ideals, but also realistic viewpoints on the history and geopolitical situation of our region.

Today, once again, we need solidarity among the societies of Central and Eastern Europe (understood broadly: from Scandinavia to the Balkans), which experienced Russian or Soviet domination in the past and continue to be most threatened by growing imperialist tendencies in the East, today as well as in the future. We hope that the authorities in Poland and in other countries of our region will stand up to the task, that they will form an alliance for firm action and exploit the full potential of international organizations: the European Union, NATO, the Council of Europe and the United Nations. We count on those institutions not to content themselves with empty gestures; it is high time they realized that ‚expressions of concern’ or even indignation mean nothing to the Russian ruling elites. That the Kremlin only understands the kind of language which it has itself employed in international relations for years – demonstrations of force and actions that actually endanger the antagonists’ vital interests. We therefore support the introduction of far-reaching sanctions against Moscow’s officials and oligarchs, extending from visa bans, freezing Western bank accounts and an arms trade embargo, to the suspension of the Russian Federation’s membership in international organizations.

In our comments and analyses we have often criticized the political and institutional status quo in the EU and other international organizations. We have exposed the quasi-colonial character of Poland’s relations with the West and questioned the tendencies for indiscriminate imitation of Western solutions and ideologies. The model that has been imposed by Russia upon the countries in its ‚zone of influence’, however, is not an alternative. Moreover, it threatens the indisputable achievements of the European political system and the remnants of the post-war democratic welfare state that we believe ought to be safeguarded.

We pass our sincere and warmest thoughts to our Ukrainian brothers and sisters. Most of all, we wish them peace, territorial integrity and preservation of the accomplishments of Maidan, expansion of democracy and emancipation from oligarchy. We stand in solidarity with all those who go out on the streets to oppose the invasion of Ukraine, particularly with the Russian protesters who risk repressions from their government. We believe that the path to security and peace in our part of Europe is inseparably connected with the purpose of sovereignty and people’s rule for all of Poland’s eastern neighbours.

Long live the independent, democratic and socially just Ukraine!

The Editors of „Nowe Peryferie” [New Peripheries] and „Nowy Obywatel” [New Citizen] magazines

Oświadczenie ukazało się równolegle na nowe-peryferie.pl.

4 odpowiedzi na „Solidarni z Ukrainą

  1. Lewiatan i Morda tego potwora pisze:

    „Niech żyje więc niepodległa, demokratyczna i sprawiedliwa społecznie Ukraina!”- Ogarnijcie się trochę bo ukraińska histeria jest ostatnio niezwykle „trendy” a nikt nie zauważa że najlepsze „frukty” całej imprezy „majdanu” (dosyć mętna instytucja ale wyznacza demokratycznie wybranemu parlamentowi kandydata na premiera itd) zbierają nacjonaliści oraz oligarchowie ukraińscy dostający zarząd na ukraińskimi okręgami. Wyjątkowo „sprawiedliwy społecznie” kierunek zmian.

  2. Adamovski pisze:

    Cala afera na Ukrainie to wmieszanie sie Polski w obalenie demokratycznie wybranego prezydenta Ukrainy. A popieranie skrajnie prawicowych organizacji Ukrainskich przez Polske to jest juz conajmniej dziwne. Nie wiem jak sie to skonczy dla Polski, ale na pewno zle. Jesli rzad Polski chce grac z graczami z 1 ligi, to niech zapewni krajowi silna armie, z nowoczesnym sprzetem a nie 450.000 urzednikow…

  3. Hipokryt pisze:

    Hipokryzja sięgnęła zenitu! Najpierw wprowadzono za pomocą mediów zakrojoną na szeroką skalę manipulację, ludzi rzucających w milicję butelkami z benzyną nazywano “demonstrantami”, potem mówiono, że milicja strzela do niewinnych i bezbronnych ludzi, choć ci “bezbronni” mieli broń palną, kamizelki kuloodporne, maski przeciwgazowe, kaski, siekiery, pałki i kostkę brukową w dłoniach zamiast transparentów. Jak już sprawy poszły zgodnie z oczekiwaniami – “demonstranci” podpisali porozumienie, które natychmiast zerwali i wyszło na to, że “niebywały sukces polskiej dyplomacji” okazał się nic nie wartym świstkiem. Nikt złego słowa nie powiedział zrywającym to porozumienie, którzy natychmiast utworzyli rząd i wybrali prezydenta. Zrobili to wbrew wszelkim zasadom, łamiąc wszystkie reguły demokracji, nie za pomocą kart do głosowania, tylko zbrojną przemocą. Wszystko za akceptacją UE i USA. Rosjanie tradycyjnie stali się agresorami i zarzucono im złamanie wszystkich zasad! Co za metamorfoza! Niestety Putin kolejny raz nie spełnił oczekiwań zachodu. Nie doprowadził do wojny, choć wielu z tych “obrońców pokoju i demokracji” bardzo na tym zależało. Mało tego – jego żołnierze nie zabili ŻADNEGO Ukraińca! To chyba nie podlega dyskusji, bo gdyby było inaczej – “wolne media” już by nakręciły o tym serial! Zły Putin podniesie teraz ceny za gaz i ropę, albo co gorsza – przykręci kurek. Bo to zły człowiek jest. Sam nałoży na siebie sankcje, o które polski rząd tak zabiegał – nie będzie od nas nic kupować, a parę surowców przestanie sprzedawać w akcie pokuty. Nam pomoże UE i postawi jeszcze z 500 nowych banków i 1000 Tesco, Lidlów i Biedronek, więc martwić się nie ma czym! Watykan również nas wesprze – duchowo i zainwestuje w 1000 nowych kościołów, gdzie będziemy się mogli modlić o rozum dla rządzących i tych, którzy ich wybierają. Czasu na modlitwę będzie pod dostatkiem – bezrobotni czasu nie liczą bardziej niż szczęśliwi! Cała ta elita, która nas do tego doprowadziła, będzie nas wspierać – ze słonecznej Florydy lub z Wysp Bahama.

    • Bolek pisze:

      Znakomicie, doskonale trafnie, nic dodać, nic ująć.
      Droga redakcjo „Nowego Obywatela” – warto sprawę przemyśleć!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>