Czy jedzie z nami ratownik?

Coraz częściej trzyosobowe zespoły ratowników w karetkach zastępowane są dwuosobowymi. Dużo trudniej ratować wtedy życie – przekonują ratownicy.

Jak informuje RynekZdrowia.pl, ustawa o Państwowym Ratownictwie Medycznym dopuszcza wprawdzie dwuosobowe zespoły ratownicze, ale Społeczny Komitet Ratowników Medycznych (SKRM) przedstawia wady takiego rozwiązania i wzywa do „zaprzestania redukcji składu zespołów ratownictwa medycznego i wprowadzenia w całym kraju jednolitego modelu trzyosobowych zespołów ratownictwa medycznego”.

Najważniejszym argumentem, od którego SKRM rozpoczyna swój raport, jest problem obniżenia jakości zabiegów resuscytacyjnych. Ratownicy powołują się na badania przeprowadzone w pogotowiu ratunkowym w Edynburgu, gdzie okazało się, że w zespole dwuosobowym resuscytacja jest nawet o 60 proc. gorsza niż w trzyosobowym. „Brak rąk do pracy” istotnie zmniejsza więc szanse pacjenta na przeżycie.

Zdaniem SKRM liczba ambulansów w Polsce wyposażonych w urządzenia do automatycznej resuscytacji jest ciągle znikoma. Dlatego tak ważna jest odpowiednia liczba ratowników. Poza tym wspomniane urządzenia nie są uniwersalne i mają swoje ograniczenia – wiek pacjenta, obwód jego klatki piersiowej czy temperatura otoczenia. „Urządzenia do automatycznej kompresji klatki piersiowej mogą zatem jedynie wspomagać działanie zespołu ratownictwa, ale nie są w stanie zastąpić personelu medycznego” – argumentuje SKRM.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>