Nosił bank razy kilka…

Nosił bank razy kilka…

Węgierski parlament uchwalił prawo, które zmienia kursy wymiany i oprocentowania stosowane przez banki w przypadku kredytów hipotecznych w walutach obcych.

Projekt ustawy, zgłoszony przez rząd Orbána, był zgodny z orzeczeniem Sądu Najwyższego. Uznał on, że banki na Węgrzech, w większości zagraniczne, wyzyskiwały klientów, którym udzielały kredytów w dewizach. Przy ustalaniu wysokości hipotek obliczały wysokość kredytu i kwotę zadłużenia klienta według odmiennych kursów. Nowa ustawa, poparta przez lewicę oraz nacjonalistów, nakazuje bankom stosowanie przy tego rodzaju operacjach kursów ustanowionych przez Bank Narodowy.

Podobnie jak w Polsce, hipoteki dewizowe są na Węgrzech ogromnym problemem społecznym. Mają je tam setki tysięcy obywateli, najczęściej są one zaciągnięte we frankach szwajcarskich – w obliczu dewaluacji forinta wysokość tych zobowiązań wzrosła w ostatnich latach aż o 70 proc.

Kwestię zwrotu klientom kwot pobranych ponad stopę wymiany ustaloną w nowej ustawie ureguluje odrębny akt prawny.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Przyszłość kooperatyw, kooperatywy przyszłości

Przyszłość kooperatyw, kooperatywy przyszłości

11 lipca (najbliższy piątek) w Warszawie odbędzie się dyskusja poświęcona perspektywom rozwoju polskiej spółdzielczości. „Nowy Obywatel” objął patronat nad imprezą.

Czy w czasach triumfu indywidualizmu i obsesji efektywności kooperatywy mają jeszcze rację bytu? Na całym świecie blisko miliard ludzi zaangażowanych jest w taką formę aktywności, jednak w Polsce spółdzielczość jest powszechnie uznawana za relikt minionych czasów. Tymczasem idea przedsiębiorstwa, które jest zarządzane demokratycznie, należy do swoich członków, dba o lokalny rozwój i nie dąży do zysku za wszelka cenę, wciąż dla wielu może być pociągająca. W ostatnich latach nastąpił rozkwit aktywności opartej na współdziałaniu i współdzieleniu; młodzi dorośli mają dość śmieciowych prac na śmieciowych umowach, ale nie chcą paść w objęcia korporacji, dlatego skrzykują się i zakładają kooperatywy.

Podczas piątkowego spotkania praktycy szeroko rozumianej spółdzielczości opowiedzą o tym, czym się zajmują, dlaczego wybrali taką formę działania i jak wyobrażają sobie przyszłość kooperatyw w Polsce. W dyskusji wezmą udział przedstawiciele m.in. Nowego Obywatela”, Kooperatywy Dobrze, Wielobranżowej Spółdzielni Socjalnej PANATO oraz Spółdzielni Socjalnej Spóła Działa.

Impreza odbywa się w ramach „Wczasów Ekonomicznych”, czyli letniego cyklu dyskusji, wykładów i prezentacji realizowanych w ramach tegorocznej edycji Zielonego Jazdowa, będącego projektem Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski. „Punktem wyjścia wszystkich spotkań są wizje, idee i strategie dla szeroko rozumianej ekonomii, które mają siłę tworzenia alternatywy wobec lawiny kryzysów współczesnego świata” – piszą organizatorzy. Cele najbliższej debaty definiują następująco: „Zależy nam na przedstawieniu wizji pozytywnej i jednocześnie realistycznej, na zarysowaniu perspektyw budowy Rzeczpospolitej Kooperatywnej w obecnych warunkach”.

Kiedy: 11 lipca 2014 (piątek) g. 19:00

Gdzie: Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, ul. Jazdów 2

Zapraszamy!

 

Bezcłowo i bezprawnie

Bezcłowo i bezprawnie

Trwa kampania w obronie pracownicy sklepu bezcłowego Aelia na warszawskim Lotnisku Chopina, zwolnionej za działalność związkową. Zachęcamy do podpisywania e-petycji w tej sprawie.

27 maja personel sklepu międzynarodowej sieci Aelia na warszawskim Okęciu założył komisję zakładową Inicjatywy Pracowniczej. 7 czerwca Anna Kucharzyk, wybrana przez członków na przedstawicielkę komisji, została zwolniona bez terminu wypowiedzenia. Jej umowa została rozwiązana w trybie dyscyplinarnym, stosowanym w przypadkach ciężkich zaniedbań obowiązków w miejscu pracy. Zwolnienie nie zostało zaakceptowane przez związek zawodowy, co stanowi pogwałcenie obowiązujących przepisów. Kierownictwo firmy naciska na pozostałych pracowników, by zaniechali samoorganizacji.

Petycję w tej sprawie można podpisać tutaj.

 

Dali przykład innym branżom

Dali przykład innym branżom

Pracownicy i pracodawcy branży budowlanej podpisali porozumienie dotyczące minimalnej stawki godzinowej. Wyniesie ona 14,29 zł i będzie aktualizowana raz w roku.

O sprawie poinformował na swoim blogu Jan Guz, przewodniczący OPZZ. Przypomniał, że związki zawodowe od wielu lat postulują zawieranie branżowych układów zbiorowych. „Nasi partnerzy z sektora budowniczego pokazali, że jest to możliwe. 3 lipca 2014 roku największe organizacje pracodawców i pracowników sektora budowlanego podpisały porozumienie w sprawie stosowania i promowania stawki minimalnej w zamówieniach publicznych. Wśród nich są między innymi OPZZ Budowlani”.

Guz wyjaśnia, że porozumienie jest reakcją środowiska budowlanego na liczne przypadki łamania zasad uczciwej konkurencji przez zamawiających i oferentów oraz na bezczynność państwa w tym obszarze. Autorzy porozumienia piszą, że firmy uczciwe i działające zgodnie z prawem przegrywają przetargi z „szarą strefą” wspieraną przez państwo złym i szkodliwym prawem. Deklarują, że chcą wspólnie przeciwdziałać patologicznym zjawiskom na rynku budowlanym.

„Organizacje OPZZ są gotowe do negocjowania porozumień w innych branżach. Wprowadźmy cywilizowane prawo do polskiej gospodarki!” – czytamy na blogu związkowca.