Wokół tekstów klasyków myśli spółdzielczej

Wokół tekstów klasyków myśli spółdzielczej

Laboratorium Kooperacji zaprasza na kolejne spotkanie dyskusyjne, które odbędzie się 21 lipca w Warszawie. Jego tematem będą wyzwania związane z tworzeniem kooperatyw i wszelkich inicjatyw opartych na współpracy.

„Jakimi motywacjami kierują się członkowie kooperatyw? Czy dobre chęci wystarczą do stworzenia spółdzielni? Czy kooperatywy mają potencjał do kreowania zmiany społecznej? A co pisali na ten temat Edward Abramowski, Maria Dąbrowska czy Jan Wolski? Czy teksty klasyków myśli spółdzielczej mogą stanowić dla nas obecnie inspirację?” – pytają organizatorzy.

Ideą spotkania jest, by na współczesne problemy spojrzeć z perspektywy doświadczeń przedwojennych spółdzielców. Punktem wyjścia do dyskusji będą teksty źródłowe, stopniowo udostępniane na profilu wydarzenia na Facebooku.

Czas:
21 lipca od godz. 18:00

Miejsce:
Warsztat, pl. Konstytucji 4 , Warszawa

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Jest mało, trzeba więcej!

Jest mało, trzeba więcej!

Bułgarscy i portugalscy lekarze zastrajkowali w proteście przeciwko zbyt małym nakładom publicznym na ochronę zdrowia.

Protest w Bułgarii trwał pół godziny, jednak związek lekarzy zapowiedział jego rozszerzenie, aż do ograniczenia się do pomocy w pilnych wypadkach. Dyrektorzy wielu szpitali, zwłaszcza na prowincji, alarmują, że ich placówki znajdują się de facto w stanie upadłości, gdyż kasa chorych zalega z przekazaniem środków za maj i czerwiec. Ministerstwo finansów i kierownictwo kasy odkładają decyzje, twierdząc, że najpierw trzeba zaostrzyć kontrolę finansową, gdyż obecnie nagminnie zawyżane są np. liczby przyjętych pacjentów.

Wcześniej medycy strajkowali w Portugalii. Krajowa Federacja Lekarzy (FNAM) nie zgadza się na cięcia budżetowe w publicznym lecznictwie (ponad 300 mln euro tylko w tym roku). Przekonuje, że jest ono zdobyczą pokojowej rewolucji z 1974 r. i zachęca obywateli do włączania się w protesty.

Warto przypomnieć, że 15 maja manifestacje potępiające oszczędności w ochronie zdrowia odbyły się w całej Europie, w tym w Polsce, gdzie kilkudziesięciu lekarzy pikietowało budynek resortu Bartosza Arłukowicza. Dr Peter Wiszolajski ze słowackiego związku LOZ, wspierający podczas pikiety kolegów znad Wisły, przekonywał wówczas, że problemy w opiece medycznej w krajach naszej części Starego Kontynentu w dużej mierze wynikają z istnienia grup finansowych, które mają istotny wpływ na kształtowanie polityk publicznych.

ZUS > OFE

ZUS > OFE

Wyniki symulacji przeprowadzonej dla ObserwatorFinansowy.pl pokazują, że przekazanie całej składki do ZUS pozwoli uzyskać wyższą emeryturę niż w przypadku pozostania w OFE.

„Pierwsze okno transferowe wyboru pomiędzy OFE a ZUS zamyka się już 31 lipca. Na decyzję pozostało już niewiele czasu. W wyborze może pomóc symulacja efektu pozostania w OFE dla przyszłej emerytury” – piszą Jakub Borowski, główny ekonomista banku Crédit Agricole w Polsce, oraz Jakub Olipra, odbywający staż w CA. Zaczynają od przypomnienia podstawowych informacji na temat systemu emerytalnego. Podkreślają np., że środki zapisane na indywidualnym koncie w ZUS są waloryzowane tempem wzrostu funduszu płac – innymi słowy, im więcej osób płaci składkę emerytalną oraz im szybciej rosną płace, tym wyższe są aktualnie wypłacane emerytury. Tymczasem w przypadku środków znajdujących się w OFE nie mamy do czynienia z mechanizmem waloryzacji, gdyż są one inwestowane na rynkach finansowych. W związku z tym wysokość emerytur z OFE zależy od trafności inwestycji zarządzających tymi instytucjami.

Ekonomiści przypominają, co wpływa na wysokość świadczeń, a następne przeprowadzają symulację kształtowania się przyszłej emerytury w zależności od wyboru pomiędzy ZUS a OFE. „Przedmiotem przeprowadzonych przez nas obliczeń była przyszła emerytura osoby w wieku 20 lat, wchodzącej na rynek pracy w 2015 r. i pozostającej na nim aż do osiągnięcia wieku emerytalnego (67 lat), czyli do 2062 r.” – wyjaśniają. Po opisaniu założeń, na których oparli swój model, przechodzą do podania wyliczeń. Wynika z nich, że niezależnie od przyjętego wariantu stopy zwrotu aktywów z OFE (pesymistyczny, neutralny oraz optymistyczny) czy też płacy początkowej, przekazanie całej składki do ZUS pozwoli na uzyskanie wyższej emerytury niż w OFE. „W najbardziej optymistycznym wariancie symulacji wybór ZUS oznacza stopę zastąpienia wyższą o 5,06 pkt. proc. Choć różnica ta wydaje się niewielka, w rzeczywistości oznacza ona, że po wybraniu OFE nasza miesięczna emerytura będzie aż o 551,20 zł niższa niż w przypadku, gdy zdecydujemy się przenieść składkę do ZUS” – czytamy.

Szczegółowe wyliczenia, wraz z wyjaśnieniami, można znaleźć tutaj.

Leczą skutki, a nie przyczyny

Leczą skutki, a nie przyczyny

Opieka nad bezdomnymi ma w Polsce głównie charakter interwencyjny i doraźny. Nasila się w okresie jesienno-zimowym i jest wówczas poprawnie zorganizowana, niestety brakuje całorocznych, systemowych działań wspomagających wychodzenie z bezdomności.

Najwyższa Izba Kontroli przypomina, że w Polsce jest ok. 30,7 tys. osób bezdomnych (80 proc. stanowią mężczyźni), a ich liczba od co najmniej czterech lat utrzymuje się na tym samym poziomie. Większość dotkniętych bezdomnością (72 proc.) przebywa w przeznaczonych do tego placówkach pomocy społecznej, których w całym kraju funkcjonuje blisko 650 i dysponują one 22,5 tys. miejsc. Okres jesienno-zimowy bezdomni w większości spędzają w większych aglomeracjach. NIK pozytywnie ocenia działalność samorządów dużych miast i ich współpracę z organizacjami pozarządowymi, szczególnie we wspomnianym okresie. Potrzebujący mają zapewnione schronienie, odzież odpowiednią do pory roku oraz ciepły posiłek. Ośrodki pomocy społecznej wypłacają zasiłki w odpowiedniej wysokości oraz opłacają składki na ubezpieczenie zdrowotne, ponadto w większości skontrolowanych miast osoby bezdomne mogły liczyć na porady prawne, pomoc w rejestracji w urzędzie pracy, wyrobieniu dokumentów tożsamości czy podjęciu leczenia albo terapii uzależnień. Dzięki umowom z organizacjami pozarządowymi w większości placówek prowadzone były zajęcia mające pomóc bezdomnym w przyszłym życiu poza ośrodkiem. Kontrola pokazała jednocześnie, że samorządy zbyt rzadko wykorzystują możliwość objęcia bezdomnych indywidualnym programem wychodzenia z bezdomności. W 2012 r. objęto nim zaledwie 3,5 tys. osób.

Izba ocenia, że skuteczne systemowe działania wymagają bardziej profesjonalnej diagnozy zjawiska bezdomności na poziomie lokalnym (jest to niezbędne np. do kontraktowania adekwatnej do potrzeb liczby miejsc w noclegowniach i schroniskach). NIK przypomina także, że Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej od 2010 r. realizuje program wspierający powrót osób bezdomnych do społeczności, nakierowany na aktywizację zawodową i społeczną oraz wspieranie profilaktyki. Jednak jego zasięg i skuteczność ogranicza niewielkie finansowanie: łączny budżet dla wyłanianych w trybie konkursowym organizacji pozarządowych wynosi corocznie jedynie 5 mln zł. Izba przypomina ponadto, że MPiPS opracowało ogólnopolskie standardy jakości usług adresowanych do osób bezdomnych, jednak do zakończenia kontroli nie zostały one wdrożone.

NIK ocenia, że w działaniach administracji istnieje potrzeba wypracowania takiego systemu, który nie tylko likwiduje doraźne skutki, ale wspomaga wychodzenie z bezdomności i usuwanie jej przyczyn. W tym celu niezbędne będzie zaangażowanie i współdziałanie wielu instytucji, odpowiedzialnych nie tylko za politykę społeczną, ale też mieszkaniową, rodzinną, imigracyjną i zdrowotną. Zdaniem Izby Rada Ministrów powinna jak najszybciej przyjąć opracowany przez MPiPS w roku 2013 Krajowy Program Przeciwdziałania Ubóstwu i Wykluczeniu Społecznemu 2020, przewidujący działania na rzecz rozwoju mieszkalnictwa i budownictwa społecznego, zapobiegania utracie mieszkania, zadłużeniom czynszowym i eksmisjom. W programie tym określono terminy realizacji działań, przedstawiono źródła ich finansowania oraz zamieszczono wykaz ministrów odpowiedzialnych za wdrożenie i koordynację poszczególnych elementów.

Szczegółowe informacje na temat kontroli: kliknij tutaj

Nasz tekst na temat problemów osób bezdomnych z dostępem do służby zdrowia.